Były Markowskiej z nową żoną na ściance. Czułościom nie było końca

Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF

Ślub Jacka Kopczyńskiego i Agnieszki Kustosz był wydarzeniem, którego nic się nie spodziewał. Teraz aktor pojawił się ze swoją ukochaną na medialnym wydarzeniu, a zdjęcia ich czułości szybko obiegły internet.

Jacek Kopczyński wziął ślub

Związek popularnej piosenkarki, Patrycji Markowskiej i uznanego aktora Jacka Kopczyńskiego był bez wątpienia jednym z najbardziej znanych w Polsce. Ich relacja trwała 15 lat, para nigdy nie zdecydowała się na ślub, ale już po roku doczekała się syna, Filipa, który urodził się w 2008 roku. Ich związek zakończył się w 2022 roku.

Aktor po pewnym czasie znalazł sobie nową miłość. Jego nową ukochaną została Agnieszką Kustosz. Kobieta ma bardzo ciekawe CV – pełni funkcję wiceprezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP. Para nie ukrywała, że zamierza wziąć ze sobą ślub, jednak samą ceremonię postanowili zachować w tajemnicy. Informacja o ich ślubie w końcu wyszła jednak na jaw – wygadała się Joanna Kurowska, która została ich świadkową.

Zobacz więcej: Bez serca i skrupułów. Tak Komarnicką potraktował partner. Nagranie w sieci

Tragiczne okoliczności ślubu Jacka Kopczyńskiego

Niestety, ślub Agnieszki Kustosz i Jacka Kopczyńskiego został naznaczony tragedią. W grudniu aktor postanowił podzielić się zdjęciami ze ślubu. Według wielu komentarzy panna młoda miała być wyjątkowo smutna. Wyjaśnienie tej sytuacji łamie serce.

Zamieściliśmy kilka zdjęć z naszego ślubu po to, żeby podzielić się z wami tą w sumie radosną chwilą. Taka powinna być. Dostaliśmy mnóstwo komentarzy, że moja żona, Agnieszka, jest smutna, wyniosła, sztywna – zauważył. Jak się okazuje, przed ślubem dowiedzieli się, że ojciec aktora źle się czuje. – Otóż cztery godziny przed ślubem dowiedzieliśmy się, że mój ojciec, który kochał mnie, ja go kochałem przez 43 lata mojego życia… Ojciec, ojczym w zasadzie, bardzo źle się poczuł, więc jak wiecie, nie było nam do śmiechu – opowiedział.

Ojciec aktora zmarł tuż po ich ślubie – radosną chwilę przykryła niezwykle bolesna strata.

Ślub wzięliśmy w piątek, natomiast z piątku na sobotę zmarł mój tata. Więc… cóż mam powiedzieć? Uśmiech losu. Tak bywa. Bawiliśmy się na przyjęciu weselnym – skromnym, oczywiście, bo to nie było wielkie wesele. Skończyło się o 22, a tuż po tym dowiedzieliśmy się, że nie wytrzymało mu serce – wyznał Kopczyński w rozmowie z Jastrząb Post.

Zobacz więcej: Nie ucichły echa rozwodu Kubickiej, a już huczy o nowym mężczyźnie. Miłość wisi w powietrzu!

Czułości Jacka Kopczyńskiego i jego nowej żony

Spektakl “Francuski numerek” to popularna komedia, której premiera przykuła sporą uwagę. Na miejscu wydarzenia zebrało się sporo ludzi, w tym także sporo znanych aktorów. Zjawił się także Jacek Kopczyński i jego ukochana żona, którzy z miłą chęcią zapozowali na ściance. Zdjęcia pary trafiły do sieci i szybko zrobiły furorę.

Jacek i Agnieszka nie szczędzili sobie czułości – jak na dłoni widać, że ich relacja ma się doskonale. Na jednym z ujęć widzimy nawet aktora, który daje jej czułego całusa, na innych widzimy,jak ją obejmuje. Fani aktora są zachwyceni ich gorącym uczuciem.

Zobacz więcej: Krzysztof Ibisz nagle zostawił drugą żonę. W tle zdrada
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz, fot. KAPiF
YouTube Video
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Coś z zębami?

Czułościom nie było końca? Ja widze tylko sztywny sopel lodu patrzący tępo przed siebie