Markowski chwali się, że nie potrzebuje Viagry
Zwierzenia z cyklu absolutnie niepotrzebnych i takich, które lubią długo ciągnąć się za tym, kto je wypowiedział.
Edyta Górniak ma swoje “Darek bił mnie słownie\”, Grzegorz Markowski stworzył \”Viagrę wziąłem tylko raz\”.
– Mam już pięćdziesiąt siedem lat i zero kłopotów z erekcją – chwali się w rozmowie z Na żywo. – Tylko raz w życiu wziął viagrę. Wolę pić tran szwedzki.

a ja mieszkam niedaleko niego:P
a ja mieszkam blisko niego 😀
Co za szczerość
Mój teść miał 76 lat i jeszcze z teściową baraszkowali raz, dwa razy w miesiącu i naprawdę niczego nie używali, więc Markowski z tymi swoimi przechwałkami jest po prostu żałosny.
Oszukuje sie.Pewnie ta jedna tabletka gdzies mu tam utkneła i jeszcze działa.
ciekawe kogo obchodzi ten stary ćwok…oblesna dziadyga….
Byle co powie, aby się pokazać z tą swoją córunią##żałosny stary pryk..
Kurde, zawsze wydawało mi się, że to zupełnie naturalne, że facet “w tym wieku” jeszcze może bez problemu, ale po jego wypowiedzi zaczynam wątpić, bo po co tego typu zapewnienia z ust faceta, który rzeczywiście nie miałby żadnych problemów ”w tych sprawach”? Skoro to oczywiste, to po co o tym mówić głośno? Chyba jednak ktoś tutaj ma problem i na pewno nie ja jestem tą osobą:D:D:D
oh my dziejuje za info, nie wiem jak dalabym sobie rade w spoleczenstwie bez tej wiedzy
Tez mi wyczyn Markowski dociagnij do 65 i wtedy sie wypowiedz….hahaha