Marta Grycan ma ogromny dylemat (FOTO)
Jeszcze kilka miesięcy temu Marta Grycan co kilka dni raczyła nas swoimi kosztownymi stylizacjami na Instagramie. Nagle w kwietniu zapadła cisza. Dla tych, którzy tęsknili za tą damą mamy dobrą wiadomość – Pani Grycan wraca do pstrykania fotek. W wielkim stylu?
Marta stanęła ostatnio przed ogromnym dylematem. Założyła czarny kombinezon i nie potrafiła zdecydować, jakie buty do niego dobrać. Wahała się między czarnymi, a białymi. Ostatecznej decyzji nie zdradziła…
Ciekawe, ile Marta i jej córka Wiktoria Grycan wydają na zakupy. Sara Boruc stwierdziła niedawno, że 900zł na jednorazowy wypad do galerii to mało, a Natalia Siwiec wyznała, że miesięcznie przeznacza na ubrania minimum 40 tysięcy złotych.
Kto bogatemu zabroni?
A mi sie podoba ma kase I klase I pokzuje to a jak wam zal dupy sciska no to co poradzic !!!
Marta Grycan to karykatura kobiety. Nic nie postarza bardziej niż nachalne i śmieszne próby odmładzania się operacjami. Nie wygląda an młodo ani ładnie, jak pośmiewisko ot co.
Co ona z siebie kardashianke robi??
najlepiej pasuja tu trepy bo takie syry moga połamac szpilki, czy ta kobieta widzi sie w lustrze brak słów
Złote oprawki kontaktów… Grycan wiele robi by zrujnować fortunę rodzinna i teścia… Jako wielką damę opisano ją w “Zapiskach oficera Armii Czerwonej” S. Piaseckiego “… czarna jak sumienie faszysty, jak zamiary polskiego pana, jak polityka angielskiego ministra…”!!!
Tu potrzebne są solidne chodaki, żeby unieść to dupiszcze. Zawsze zastanawia mnie z czego są obcasy jej butów, że nie łamią się pod takim tonażem
[b]gość, 25-09-14, 09:12 napisał(a):[/b]“wielka” to jedyne słowo które sie z nią komponujeukradlas mi komentarz;)
“wielka” to jedyne słowo które sie z nią komponuje
żal mi takich głupich ludzi
Zrobione cycki ma
A co to kogo obchodzi. Jak ma niech wydaje.
że te szpilki wytrzymują taki ciężar…
wielkie toto jest do tego durne ale DAMA? nigdy nie była, nie jest i nie bedzie.
Jak ja bym chciała mieć takie “problemy”…
Wielka to się zgodzę, ale dama? Ahahahahahahaaha dobre ;D