Marta Żmuda-Trzebiatowska opowiedziała o swoim natręctwie

669 669

W najnowszej Gali Marta Żmuda-Trzebiatowska opowiada nie tylko o swym ideale mężczyzny. Mówi również o jednej z cech charakteru, która w przypadku aktorki zamieniła się w rodzaj natręctwa:

Posiadam taką cechę charakteru, rodzaj natręctwa, że lubię wszystko wokół porządkować. To mnie odpręża. Ostatniego sylwestra spędziliśmy w naszym mieszkaniu, z przyjaciółmi. Kiedy o godzinie 7 rano goście już wychodzili i długo się żegnali, ja zdążyłam wszystko schować do zmywarki, pościerać blaty, jeszcze pożegnać gości. Wstałam po południu, w Nowy Rok, a wszystko było czyściutkie, sprzątnięte. Kiedy wokół panuje porządek, w środku czuję się lepiej – opowiada Żmuda.

Aktorka dodaje, że lubi zaprowadzać porządek w każdym otoczeniu:

Lepiej zapytaj charakteryzatorki filmowe o to, co wyprawiam z ich pędzlami, pudrami, itd… (śmiech). Kiedy siedzę u nich w przyczepie na planie, one mnie malują i rozrzucają wszystko wokół, a ja im układam pędzelki od największego do najmniejszego. (…) One mówią, że jestem kochana, bo zawsze wiedzą, gdzie jest który pędzelek.

Tak. Marta Żmuda zawsze nam wyglądała na porządnicką. Na pewno będzie wzorową panią domu!

Cały wywiad z aktorką przeczytacie TUTAJ.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to sie nazywa OCD – Obsessive compulsive disorder albo gorzej personality. this is how she deals with her stress…

tez tak mam;D;D;Dniema jak pozadek-syfu nienawidze;/

przyszła by do mnie

ładna jesteś ale beret masz sprany

biedna, lol

mam to samo. 🙂

gość, 02-03-11, 23:30 napisał(a):mam to samo. :)ja też

ładna jesteś ale beret masz sprany

Szkoda, że ja mam odwrotnie.

Doskonale ją rozumiem. Mam tak samo:) Wszystko musi być posprzątane , rzeczy w szafach poukładane, wszędzie ,nie tylko tam gdzie sięga wzrok. Nawet gdy wracam zmęczona o 4.00 nad ranem ,a przed wyjściem zostawiłam bałagan -sprzątam. Odprężająco działa na mnie wyrzucanie/oddawanie nieprzydatnych rzeczy.Polecam! warto spróbować!!!!!!!

zawsze mi wygladala na szurniętą

nie wiem jak można lubić sprzątanie, a nawet porządek. ja nigdy nie mogę znaleźć niczego w posprzątanym pokoju, wolę jak jest nieład, wtedy nie czuję się ograniczona.a Marta faktycznie wygląda na pedantkę 🙂

gość, 02-03-11, 14:45 napisał(a):mi włąśnie wygląda na bałaganiaręI pewnie jest, opowiada bajdy, to największa ściemniara wśród “gwiazd”:/

zawsze zazdroszczę takim dziewczynom, bo ja, niestety, nie posiadam takiego zamiłowania do porządku:/

Tak tak Marto jestes zajebista. Nie ma to jak samozachwyt…

Mogę ją wynając do sprzątania

Na dolnym zdjęcia wygląda jak ta prezenterka Beata Chmielewska- Olech 🙂

nie trzeba kupowac gazet skorow szytsko mzona przeczytac na takich portalach 😛

Heheh, mam tak samo jak ona, ale to dobre, bo wszystko jest na swoim miejscu i czyste!

niesamowita wiadomość

też tak mam 😀

kto kupuje takie durne gazety i je czyta?

piękna jest:)

to się leczy 🙂 naprawde ni emowie tego zlosliwie

mi włąśnie wygląda na bałaganiarę

dlatego nie kupuję takich gazet, żeby nie czytać tych wszystkich bzdur smętnych, pustych gwiazdeczek

no nie znowu ona, nie trawie jej

gość, 02-03-11, 13:23 napisał(a):choroba psychiczna nic innego, nerwica natręctw + bajzel w duszy. dziewczyna ma jakieś wewnętrzne problemy , dlatego przynajmniej na zewnątrz chce żeby wszystko grało i miało swoje miejsce. tylko współczuć , zamiast cieszyć się życiem ta tylko myśli o kurzu, mopie i odkurzaczu . żadna z niej aktorka tylko urodzona sprzątaczka.Plujesz typowo polską żółcią..Co Ci to przeszkadza, że lubi porządek? Od razu psychicznie chora?Jak Twoja dziecko będzie pedantem/pedantką to powiesz mu:“Jesteś chory/chora psychicznie?”Jeśli Ty lubisz cieszyć się życiem w towarzystwie roztoczy, śmierdzącego zlewu i zaschniętych talerzy, to chyba raczej Tobie powinno się współczuć.. Jesteś leniem i tyle.

No i super, nie widzę w tym nic złego. 🙂

Ja też tak mam, ale to wcale nie jest tak, że jestem jakąś zrzędliwą pedantką. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to niech sobie ma ten bałagan, nikogo nie zamierzam pouczać ani narzekać. Co najwyżej mogę mu pomóc posprzątać, jeśli mnie poprosi, ale sama nie zwracam nikomu uwagi. Sprzątam sobie dla własnej przyjemności i wewnętrznego spokoju. Sama nie wiem, dlaczego mnie to po prostu uszczęśliwia i nie potrafię żyć w bałaganie. Ze słów Marty wynika, że też nie zrzędzi na te stylistki, że bałaganią jak zrobiłaby typowa zasadnicza pedantka, ale sama układa im rzeczy, a one się śmieją i są wdzięczne.

Też tak mam… Lubię, kiedy panuje ład.“Porządek na zewnątrz świadczy o porządku w sercu”Czyż nie? :)Pozdrawiam wszystkich bałaganiarzy ;-)Odbierzcie to z dystansem do siebie 🙂

no to niezle, dobrze ze ja tak nie mam:)

choroba psychiczna nic innego, nerwica natręctw + bajzel w duszy. dziewczyna ma jakieś wewnętrzne problemy , dlatego przynajmniej na zewnątrz chce żeby wszystko grało i miało swoje miejsce. tylko współczuć , zamiast cieszyć się życiem ta tylko myśli o kurzu, mopie i odkurzaczu . żadna z niej aktorka tylko urodzona sprzątaczka.

“długo się żegnali” tzn pewnie jeszcze stali i gadali. moim zdaniem niegrzecznie jest w takiej sytuacji zaszywać się w kuchn i wkładać naczynia do zmywarki. takie pogaduszki w przedpokoju tuż przed wyjściem to raczej stały element każdego pożegnania w przypadku takich posiadówek i gospodyni powinna towarzyszyć gościom do momentu wyjścia, a nie akurat w trakcie jego trwania kompleksowo sprzątać kuchnię

tez tak mam lubie porzadek:)

Mam to samo 🙂

Fascynujące…

nie ma nic gorszego, niz zasadnicza pedantka:/

Pierwsza;0

to nie jest powód do dumy