Maryla Rodowicz znowu narzeka. Tym razem problematyczne okazują się wakacje…
Maryla Rodowicz jest jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. I choć artystka skończyła już 78 lat, wciąż regularnie koncertuje i podrywa wielu do zabawy. Teksty jej piosenek znają jednak nie tylko starsi. Największe hity wokalistki zanucą także przedstawiciele młodszego pokolenia. Nikt nie może mieć więc wątpliwości, że piosenkarka cieszy się ogromną popularnością. Niemniej cieniem takiej sytuacji jest dla niej brak spokojnego odpoczynku poza domem.
Gala Derby 2024. Beata Ścibakówna z dawno niewidzianym Janem Englertem
Maryla Rodowicz zdradza, dlaczego już nie jeździ na wakacje
Większość gwiazd, gdy tylko ma taką możliwość, wybiera się na wakacje. Na jakie kierunki zazwyczaj stawiają celebryci? Polskie morze, południe Europy i coraz częściej egzotyka. Niemniej istnieje grono znanych i lubianych, dla których odpoczynek poza domem kojarzy się z męczarnią. A wszystkiemu winna jest właśnie sława. Jedną z takich osób jest Maryla Rodowicz.
Wakacji raczej nie będę miała, przede mną praca, praca, praca. Nigdzie się nie wybieram, ale przyznam, że jak mam wypoczywać, to tylko u siebie w ogrodzie. To jest dla mnie najlepsza miejscówka. Mój ogród jest najlepszy, jak patrzę na moje drzewa, to wypoczywam i jestem szczęśliwa – wyznała w rozmowie z „Faktem”.
Roxi Węgiel zaszalała „MINIÓWKAMI” na swoim panieńskim
Maryla wybiera jednak własny ogród nie tylko dlatego, że lubi tę przestrzeń. Okazuje się bowiem, że tylko tam może liczyć na spokój…
Jestem zbyt rozpoznawalna, znalezienie nad Bałtykiem jakiegoś miejsca, gdzie nie ma ludzi, jest niemożliwe. A bycie w znanych ośrodkach jest krępujące. To nie byłyby wakacje. Nie mogłabym się zrelaksować, czując, że jestem obserwowana. Nawet zagraniczny wyjazd nie gwarantuje mi intymności. Polacy podróżują, są teraz wszędzie. Pozostaje mi więc mój taras z wygodnym leżakiem, książką i moją zielenią. Tam nikt mi nie przeszkadza – dodała Rodowicz.
Współczujecie?



Straszne, chyba przekażę złotówkę na jej wakacje.
Wakacje w trumnie.
Wakacji raczej nie będę miała, przede mną praca, praca, praca. Nigdzie się nie wybieram, ale przyznam, że jak mam wypoczywać, to tylko u siebie w ogrodzie. To jest dla mnie najlepsza miejscówka. Mój ogród jest najlepszy, jak patrzę na moje drzewa, to wypoczywam i jestem szczęśliwa – wyznała w rozmowie z „Faktem”. W DAWNYCH CZASACH TO MARYLA BYŁA CZĘŚTYM GOŚCIEM W ROSJI ,TAM DLA NICH ŚPIEWAŁA BARDZO BARDZO DUŻO , KASA JEJ NIE ŚMIERDZIAŁA OD RUSKICH CO ZA WSTYD , WIELKA MI GWIAZDA …HA HA A JEJ EKSCESY Z KOCHANKAMI I TO ŻONATYMI , TO DOPIERO MARYLA SZALAŁA …BIDULKA TERAZ PŁACZE ŻE MAŁO I MAŁO KASY …JEDŻ DO RUSKICH ,TO DOROBISZ SOBIE …
Te jej stroje to kicz i pośmiewisko. A już wianek z kwiatów na głowie emerytki to zupełny obciach. Czy ta babina już zgłupiała zupełnie na starość???
Jestem zbyt rozpoznawalna, znalezienie nad Bałtykiem jakiegoś miejsca, gdzie nie ma ludzi, jest niemożliwe. A bycie w znanych ośrodkach jest krępujące. To nie byłyby wakacje. Nie mogłabym się zrelaksować, czując, że jestem obserwowana. Nawet zagraniczny wyjazd nie gwarantuje mi intymności. Polacy podróżują, są teraz wszędzie. Pozostaje mi więc mój taras z wygodnym leżakiem, książką i moją zielenią. Tam nikt mi nie przeszkadza – dodała Rodowicz OJ OJ BABCIU NIE PRZESADZAJ A TE STRASZNE BUTY NA TYCH STARYCH NOGACH FUJ
myślę że tu nie chodzi o narzekanie i współczucie. tak sobie myślę, że faktycznie ciężko jest wypocząć jeśli praktycznie na okrągło ktoś prosi o zdjęcie, autograf lub kręci coś z ukrycia. niby taka cena sławy ale myślę że może to być uciążliwe. i tyle.