Mateusz Damięcki o swojej wizycie u urologa: „Wyczułem coś na jądrze”

Wyczułem coś na jądrze. Musiałem podnieść nogi do góry, bo bym zemdlał. Moja Paulinka @pmandrzejewska zdziwiła się i zaniepokoiła, ale ja szybko wyjąłem ręce skądinąd i naściemniałem Jej, że to pewnie przez to, że słabo spałem, za mało zjadłam, jestem zmęczony…

Czy tak właśnie skończy się moje życie?

O Mateuszu Damięckim ostatnio zrobiło się bardzo głośno za sprawą filmu “Furioza”, gdzie wciela się w postać Goldena, lidera grupy pseudokibiców. Po raz pierwszy w karierze aktorskiej zagrał czarny charakter. Teraz wykorzystał swoją popularność na Instagramie.

Rusin, Mołek, Popławska i Damięcki reagują na śmierć ciężarnej kobiety, której odmówiono aborcji

Mateusz Damięcki podzielił się z fanami dość intymną historią. Zdradził, że pewnego dnia znalazł na jądrze dziwne znamię:

Wyczułem coś na jądrze. Musiałem podnieść nogi do góry, bo bym zemdlał. Moja Paulinka @pmandrzejewska zdziwiła się i zaniepokoiła, ale ja szybko wyjąłem ręce skądinąd i naściemniałem Jej, że to pewnie przez to, że słabo spałem, za mało zjadłam, jestem zmęczony…- zaczyna aktor.

Przyznaje, że bał się lekarzy, jednak zapisał się na kontrolę. Wówczas przed oczami miał już tylko śmierć:

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska nie mogli wziąć ślubu kościelnego

Czy tak właśnie skończy się moje życie? Pomimo strachu i mimo rozsądku, który od tamtej chwili codziennie powalał na rękę i na łopatki ten strach, do lekarza umówiłem się dopiero po kilku dniach. Przecisnąłem się przez zamykające się drzwi przychodni. Jak złodziej podkradłem się pod recepcję. Na szczęście kolejka była niedługa. Obszerna bluza, czapka z daszkiem i kaptur skutecznie odseparowały mnie od świata i ludzi. Rzuciłem na blat mój dowód osobisty. PESEL PULSOWAŁ, krzyczał: „Żarty się skończyły!”. Zostałem skierowany do korytarza po lewej stronie. Usiadłem samotny, w ciszy i niepokoju. Miałem chwilę tylko dla siebie. Zacząłem sporządzać w głowie listę książek, które trzeba będzie przeczytać, filmów, które trzeba będzie obejrzeć, miejsc, które trzeba będzie odwiedzić i ludzi, z którymi trzeba będzie spotkać się przed śmiercią. Bolał mnie żołądek, spociłem się. Było mi źle. „DAMIĘCKI!” Nagle, jak z zaświatów usłyszałem głos – tłumaczy Damięcki.

SZOK!Matylda Damięcka POBITA na marszu! Pokazała obrażenia

Kontynuuje swoją stresującą wizytę u urologa. Opisuje, jak wszyscy patrzyli się na niego w korytarzu, kiedy pielęgniarka wyczytała jego imię:

„DAMIĘCKI!” Nagle, jak z zaświatów usłyszałem głos. Z korytarza po prawej stronie. Starsza pielęgniarka zdążyła krzyknąć moje nazwisko jeszcze z 10 razy, zanim stanąłem dokładnie w miejscu, w którym zgodnie z oczekiwaniami wszystkich zgromadzonych w hallu pacjentów zaraz miałem się pojawić. 25 par oczu przeszywających moją twarz. Jak w teatrze: „ubraliśmy się ładnie, kupiliśmy bilety, niech pan dla nas gra, niech pan nas zabawia, już!”. I kiedy myślałem, że gorzej być nie może, pielęgniarka do nazwiska dodała moje imię, by po chwili dorzucić z nonszalancją, choć bardzo głośno i wyraźnie: „UROLOG CZEKA! W DWÓJCE!”. Wzrok publiczności automatycznie opadł na moje krocze. A ja… poczułem falę ciepła, zdjąłem kaptur, czapkę z daszkiem, podniosłem dumnie głowę i jak Hamlet, chyba na głos, wyszeptałem: „Być, albo nie być, oto jest pytanie”. Choć tak naprawdę chciałem krzyknąć :„TAK, IDĘ ZBADAĆ SOBIE JAJA!!!”@krocze_przed_rakiem#kroczeprzedrakiem #krokprzedrakiem #movember – napisał Damięcki.

Aktor podzielił się swoją historią z wizyty u lekarza w ramach miesiąca wąsopad, czyli akcji, której celem jest podniesienie świadomości społecznej na temat problemów zdrowotnych mężczyzn, przede wszystkim raka prostaty i innych rodzajów raka dotykających mężczyzn.

Premiera filmu "Furioza"
Mateusz Damięcki z żoną Pauliną Andrzejewską, fot. AKPA/Piętka Mieszko
Mateusz Damięcki Fot. Kurnikowski/AKPA
Mateusz Damięcki Fot. Podlewski/AKPA
 
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ekshibicjonistka,po co wklejać zdjęcia f…w gościach.żenada.ale leczenie popieram i mógł to subtelniej napisać.myślałam ze ma klasę.

A na napletku czasem czegoś wilgotnego nie wyczułeś jak trzepałeś gruchę ginekologu…? Stivi Jąder za przeproszeniem…

Te celebryty to już rozum stracili czy istnieje jeszcze krytyczne myślenie czy ludzie nie maja żadnych zachamowań?

Chore. Obrzydliwosc. Damiecki zszedl juz do rynsztoka.

Nie wierze w to co czytam. Serio. Mozna napisac z taktem ale widac naszych celebrytow to nie dotyczy

A CO MNIE JEGO JAJA OBCHODZĄ