Matthew Morisson: Straciłem dziewictwo w wieku 21 lat

837 837


Matthew Morisson, przystojny nauczyciel z serialu Glee, na którego ostrzą sobie pazurki tysiące pań, zdradził magazynowi Details, że prawiczkiem przestał być dość późno.

Podczas gdy jego nastoletni koledzy przechwalali się swoimi wyczynami, on czekał do 21. roku życia.

Wtedy szybko zaczął \”nadrabiać straty\”.

– Zacząłem spotykać się z naprawdę wieloma dziewczynami – śmieje się.

Teraz nie ma żadnej.

– Kiepski ze mnie przyjaciel czy chłopak. Nie chodzi o to, że jestem samolubny. Teraz po prostu koncentruję się na swojej karierze.

Przynajmniej nie udaje, że jest inaczej.

 
 
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

mój Daniel Carr. Sarah Clark

ale brzydki na tej okładce jak pan szatniarz Wiesio :/

eeeekstra. teraz tylko czekać na lawinę komentarzy w stylu “tak, ja też”

Gerard Butler jest lepszy

gość, 18-11-10, 19:30 napisał(a):nawet z okładki widać że ma glizdę a nie pytona, stąd tak późno miał pierwszy raz, obciach na maxa, musiał czochrać bobra do 21 hehew ogole nie rozumiem tych komentarzy o rozmairach, co to ma wspolnego ze straceniem dziewictwa przez niego?

gość, 18-11-10, 14:30 napisał(a):Ja mam już prawie 22 lata i też jestem jeszcze prawiczkiem.no i spoko.

z twarzy średni, ciało dobre, śpiewa świetnie! pan Schu 🙂

Ja mam już prawie 22 lata i też jestem jeszcze prawiczkiem.

nie znam pana i nie chce znac 😉

gość, 18-11-10, 14:17 napisał(a):Pewnie ma małego albo krzywego i stąd ten późny wiek, widać że nawet gwiazdy mają kompleksy a dobre ciało nie zawsze równe jest dobre seks! co Ty dziewczyno piep*zysz? to ze ktos zaczyna w poznym wieku nie znaczy ze ma kompleksy. moze ten ktos czeka na odpowiednia osobe a nie byleby przeleciec i miec to za soba…

Pewnie ma małego albo krzywego i stąd ten późny wiek, widać że nawet gwiazdy mają kompleksy a dobre ciało nie zawsze równe jest dobre seks!

do: gość18-11-10, 10:14Seks to nie dodatek do związku, a jego ważny element. Oczywiście mówię tu o dojrzałych związkach, a nie o “chodzeniu” ze sobą nastolatków. Nie widzę też czegoś zdrożnego we wczesnej (byle nie za wczesnej) inicjacji. Seks jest dla ludzi, ma sprawiać przyjemność, jeśli się podchodzi z głową, to czemu nie? Ja dojrzałam do tego jako 19-latka i wiem, że wcześniej byłoby to wbrew mnie.

Jak to “straty”? Seks nie jest dla dzieci, a dziewictwo nie jest wadą, której trzeba się jak najszybciej pozbyć. Zastanówcie się, co wypisujecie – czyta was przede wszystkim młodzież szkolna.

Ludzie, ktorzy wczesnie zaczynaja zycie seksualne, to zazwycaj ofiary losu… wpadki, patologia, zwalona psychika do konca zycia, prostytucja, rozwiazlosc( nie mowie, ze wszyscy, ale wiekszosc) czlowiek powinien dojrzec i zrozumiec, ze sex to dodatek do zwiazku, a nie jego fundament, bo inaczej rodzi sie wlasnie patologia, zreszta jak ktos nie mysli, to potem sam zbiera to, co zasial.