Mąż Kim Kardashian spotkał się z jej byłym kochankiem
To się nazywa niewygodne spotkanie.
Kris Humphries, mąż Kim Kardashian stanął twarzą w twarz z Ray J – człowiekiem, który kilka lat temu nagrał seks-taśmę z Kardahsianką i upublicznił ją.
Panowie wpadli na siebie w samolocie. Ray J próbował pogratulować mu ślubu, A Kris udawał, że go nie widzi i nie słyszy.
Świadkowie twierdzą, że odbyła się między nimi taka oto krótka wymiana zdań:
– Daj spokój, przecież wiesz kim jestem. Chcę Ci tylko pogratulować – miał powiedzieć Ray J.
– tak tak, przepraszam, wiem kim jesteś – zmieszany miał odpowiedzieć Kris.
No to sobie pogadali!
Uwielbiam ich:) Są genialni:)
Kim i Kris The Best!!!!!!!!!!!!!
Słuchajcie mężczyżni, czy wy nie macie godności ani honoru. nie rozumiem tego, ze laska ładna to musi mieć setki “chłopów” a i tak jest super. To sie nie miesci w głowie, ze ”jeden schodzi a drugi wchodzi” i nic to nikogo nie interesuje, czy to jest zaszczyt zdobyć puszczalską co to miała chłopów na pęczki, przcież to obrzydzenie.
DOKŁADNIE,KIM SPECJALNIE ZROBILA TEGO PORNOLA BO PORNOL PARIS SIE SPRZEDAŁ ( Z TYM ZE W WYPADKU PARIS TO WYNIK CHAMSTWA JEJ BYLEGO,A U KIM TO BYLA USTAWKA) GDYBY KIM NIE CHCIALA PORNOLA W DYSTRYBUCJI I OBIEGU TO ZAMIAST WALCZYC O KASE Z ROZPOWSZECHNIANIA KASETY WALCZYLABY O TO ZEBY JĄ WYCOFAC.. TAK SWOJA DROGA TO HUMPRIES WYGLADA MI NA BEZMÓZGA I CIOTE SAMO TO JAK ODEZWAL SIE DO NIEGO Z PRZEPRASZAM EHEHEHE PLUS MIEDZY NIM A KIM SERIO NEI WIDAC MILOSCI TYLKO..USTAWKE,MIMO WSZYSTKO SZKODA MI HUMPRIESA,GDY KIM SIE NIM ZNUDZI TO ZROBI Z NIEGO ‘TEGO ZLEGO’ KTORY JA BIL/NIE SZANOWAL,A GOSIU MIMO ZE CIOTOWATY WYDAJE SIE SYMPATYCZNY.
Może mąż chciał sie dowiedziec co lubi Kim…. coby nie byc gorszym ;p
Pewnie chciał się poradzić jak przekonać Kim do anala.
ooo tak tak dziwnym przypadkiem wszyscy słyszeli i od razu polecieli do brukowców z tą nowiną 😀
A jeżeli chodzi o ten film, to wszyscy wiedzą, że to była totalna reżyserka (jakim pustakiem trzeba być żeby patrzeć się ciągle w kamerę i poprawiać sobie włosy podczas uprawiania sek*u?!), a Kimusia po prostu chciała pójść w ślady koleżanki po fachu Paris. Przy czym ta druga taśma była efektem chamstwa byłego, tutaj mamy do czynienia z wyciekiem kontrolowanym, wszystko ukartowane i grubymi nićmi szyte. I oczywiście wzięła za to pieniądze, bo taki był jej cel.święta prawda, zobaczyła ze pornol paris(chamsko wydany przez jej chłopa) sprzedał się to wyreżyserowała swojego
maja wspolny temat do rozmow pytal o pozycje
Gemmei, 03-09-11, 08:49 napisał(a):Też byłoby mi wstyd jakby moją żoną była bohaterka wyreżyserowanego i “przypadkiem” wydanego na rynek pornosa.a chciałbyś mieć żonę z taką przeszłością ?Prawda jest taka ze ona gdyby wcześniej chciała usunęłaby ten film w końcu poszła na ugodę i dostała za to grube miliony
Też byłoby mi wstyd jakby moją żoną była bohaterka wyreżyserowanego i “przypadkiem” wydanego na rynek pornosa.
właściwie Kim jest sławna i bogata dzięki temu pornolowi, więc w czym problem, wiedziały gały co brały Kriss
gość, 03-09-11, 10:07 napisał(a):Gemmei, 03-09-11, 08:49 napisał(a):Też byłoby mi wstyd jakby moją żoną była bohaterka wyreżyserowanego i “przypadkiem” wydanego na rynek pornosa.a chciałbyś mieć żonę z taką przeszłością ?Prawda jest taka ze ona gdyby wcześniej chciała usunęłaby ten film w końcu poszła na ugodę i dostała za to grube miliony Jasne, że nie. Toż to wstyd! Nie dość, że jej mąż teoretycznie jest większą gwiazdą od niej (bo przynajmniej osiągnął coś w sposób ”nie łóżkowy”) to jeszcze lud zachwyca się tą kobyłą. A jeżeli chodzi o ten film, to wszyscy wiedzą, że to była totalna reżyserka (jakim pustakiem trzeba być żeby patrzeć się ciągle w kamerę i poprawiać sobie włosy podczas uprawiania sek*u?!), a Kimusia po prostu chciała pójść w ślady koleżanki po fachu Paris. Przy czym ta druga taśma była efektem chamstwa byłego, tutaj mamy do czynienia z wyciekiem kontrolowanym, wszystko ukartowane i grubymi nićmi szyte. I oczywiście wzięła za to pieniądze, bo taki był jej cel.