Mąż Peaches Geldof wydał oświadczenie po jej śmierci (VIDEO)

1-61-R1 1-61-R1

Ta śmierć wstrząsnęła wczoraj wszystkimi mediami. Peaches Geldof została znaleziona martwa w swoim domu. Śmierć uznano za nagłą i nadal nie podano oficjalnych przyczyn zgonu (przypuszcza się, że mogły to być narkotyki lub wyczerpanie). Peaches w wieku 11 lat została sierotą. Jej mama przedawkowała narkotyki, a gwiazda jej zdjęcie zamieściła na Instagramie na kilka godzin przed odejściem. Czy chciała coś przez to powiedzieć? Trudno na cokolwiek jednoznacznie wskazać. Peaches często wspominała mamę w wywiadach:

– Pamiętam dzień, w którym zmarła moja mama, nadal ciężko mi o tym mówić. Po prostu zablokowałam to w sobie. Następnego dnia poszłam już do szkoły, ponieważ mój ojciec wyznawał zasadę: “Zachowaj spokój i ruszaj przed siebie”. Poszłam więc do szkoły i starałam się zachowywać, jak gdyby nic się nie stało. Ale stało się (…) Nie płakałam na pogrzebie. (….) Nie zaczęłam opłakiwać mamy, dopóki nie skończyłam 16 lat – wyznała w 2012 roku w rozmowie z Elle.

Teraz przemówił Thomas Cohen, zrozpaczony mąż modelki:

– Moja ukochana żona Peaches była uwielbiana przeze mnie i naszych dwóch synów. Uczynię wszystko, aby ich matka była w ich sercach codziennie. Kochajmy ją na zawsze – padło w oświadczeniu.

Peaches była matką dwóch synów – prawie 2-letniego Astali i niespełna rocznego Phaedry.

Łączymy się w bólu.

Mąż Peaches Geldof wydał oświadczenie po jej śmierci (VIDEO)

Mąż Peaches Geldof wydał oświadczenie po jej śmierci (VIDEO)

Mąż Peaches Geldof wydał oświadczenie po jej śmierci (VIDEO)

Mąż Peaches Geldof wydał oświadczenie po jej śmierci (VIDEO)

   
27 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 08-04-14, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(rozumiem Cię,od kilku lat jestem chora i nikt nie wie z jakiej przyczyny, nie mogę funkcjonować. trzymaj się ciepło!;-)[/quote]Jest nas więcej… Rozumiem Was doskonale. Jestem dorosłą kobietą, po 30, pracuję resztką sił… Dopóki żyje moja Mama, nie zrobię sobie nic. Ale poza nią nic mnie nie trzyma przy życiu i już straciłam nadzieję. Bądźcie zdrowe!!![/quote]Musze sie chyba dołaczyc.Trzymajcie sie siostry.Zdrowia!!!!

mąż to klon jej ojca

Kto nie mial depresji, kto nie pielgrzymowal latami od jednego zimnego psychiatry do kolejnego znudzonego psychologa, kto nie przerobil w swoim życiu połowy dostępnych leków, ten nie rozumie, że czasem żyje się tylko dla Matki. Żeby jej serce nie pękło. Ja już nie mam siły na walkę.

Dziewczyny piszecie ze wasza mama jest calym waszym zyciem i nie wyobrazacie sobie bez niej zycia.. Rozumiem to. Kazdego z nas czeka smierc bliskiej os w mlodszym lub starszym wieku. Z tego co wy piszdcie to ja powinnam byla sie zabic w wieku 15 lat gdyz moja mama umarla. Piszecue, ze byla egoistka bo jej dzieci beda wychowywac sie bez matki, a nikt nie pomyslal o tym ze moze ona sie nie zabila tylko byla chora. Chore komentarze!

[b]gość, 08-04-14, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(rozumiem Cię,od kilku lat jestem chora i nikt nie wie z jakiej przyczyny, nie mogę funkcjonować. trzymaj się ciepło!;-)[/quote]Jest nas więcej… Rozumiem Was doskonale. Jestem dorosłą kobietą, po 30, pracuję resztką sił… Dopóki żyje moja Mama, nie zrobię sobie nic. Ale poza nią nic mnie nie trzyma przy życiu i już straciłam nadzieję. Bądźcie zdrowe!!![/quote]kurczę, jakbym czytała o sobie, też żyję tylko dla Mamy, poza nią nie mam nikogo, mam 24 lata

Boze co za komentarze…

[b]gość, 08-04-14, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(rozumiem Cię,od kilku lat jestem chora i nikt nie wie z jakiej przyczyny, nie mogę funkcjonować. trzymaj się ciepło!;-)[/quote]Jest nas więcej… Rozumiem Was doskonale. Jestem dorosłą kobietą, po 30, pracuję resztką sił… Dopóki żyje moja Mama, nie zrobię sobie nic. Ale poza nią nic mnie nie trzyma przy życiu i już straciłam nadzieję. Bądźcie zdrowe!!![/quote]kurczę, jakbym czytała o sobie, też żyję tylko dla Mamy, poza nią nie mam nikogo, mam 24 lata[/quote]Hej o czym Wy laski piszecie?

Biedna dziewczyna. po prostu za młoda całe życie przed nią…RIP

?? Dziecko czasami brudzi spiochy tak ?

[b]gość, 08-04-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(rozumiem Cię,od kilku lat jestem chora i nikt nie wie z jakiej przyczyny, nie mogę funkcjonować. trzymaj się ciepło!;-)[/quote]Jest nas więcej… Rozumiem Was doskonale. Jestem dorosłą kobietą, po 30, pracuję resztką sił… Dopóki żyje moja Mama, nie zrobię sobie nic. Ale poza nią nic mnie nie trzyma przy życiu i już straciłam nadzieję. Bądźcie zdrowe!!!

jej maz jest bardzo podobny do jej ojca z czasow mlodoscibiedna dziewczyna – tak naprawde nigdy nie bylo przy niej rodzicow, zajeci swoja kariera, kolejnymi kochankami, narkotykami , jej matka popelnila samobojstwo wkrotce po smierci swojego kochanka – wokalisty inxs – michaela hutchence

[b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(rozumiem Cię,od kilku lat jestem chora i nikt nie wie z jakiej przyczyny, nie mogę funkcjonować. trzymaj się ciepło!;-)

Zmarła jej matka i została sierotą ????? Z tego co wiem, to ojciec żyje. Pismaki…

[b]gość, 08-04-14, 12:43 napisał(a):[/b]Jak można być takim egoistą jak ona. Miała dla kogo żyć, pozostawiła dwa cudne aniołki na świecie a sama uciekła od kłopotów. Tchórz i tle z tej kobiety, już nie mówiąc że jest niewyobrażalną egoistką!!!skoro tak dobrze wiesz,co jej dolegało i jesteś obcykana z tematem jej śmierci, to mogłaś jej pomóc

jakaś szopa ,jakieś okropne płoty, dziecko brudne śpiochy z zapuszczonej podłogi,on lumpiaste dresowe spodnie z dziurami co to za dziadostwo !!!

Jak można być takim egoistą jak ona. Miała dla kogo żyć, pozostawiła dwa cudne aniołki na świecie a sama uciekła od kłopotów. Tchórz i tle z tej kobiety, już nie mówiąc że jest niewyobrażalną egoistką!!!

[b]gość, 08-04-14, 11:29 napisał(a):[/b]wyczerpanie jak przyczyna śmierci? serio można umrzeć od tego? Tak, można.

[b]gość, 08-04-14, 11:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(Nie wiemy i już się nie dowiemy, jak wyglądała sytuacja. Może była w takim stanie, że nie chciała, nie miała już siły o siebie walczyć? Może to była depresja? Ludzie z depresją potrafią chodzić z uśmiechem od ucha do ucha, układając sobie w głowie milion planów samobójstwa. Bardziej mnie zastanawia, czy ktoś, ktokolwiek z jej otoczenia próbował jej pomóc. Wyglądała na wychudzoną, bladą, bardzo zmęczoną, to nie było normalne. Cokolwiek by się nie stało- szkoda kobiety, rodziny i osieroconych dzieciaczków.[/quote]ja mam od ponad roku ciezka depresje i gdybym o niej powiedzial szefomw parcyto nikt by sie nie domyslil, usmiech od ucha w glowie plany samobojstwa, 2rodzaje lekow, ale zyje, zmierzam ku dobremu…nie oceniajcie takich ludzi, depresje nie zawsze widac

Ciekawe czemu maz jej nie pomogl.. Czy to mozliwe zeby nie widzial co sie z nia dzieje? Niewazne czy to bylo totalne przemeczenie i depresja, czy branie narkotykow czy anoreksja czy wszystko naraz… Widac przeciez ze cos z czlowiekiem sie dzieje. Gdzie on wtedy byl?

wyczerpanie jak przyczyna śmierci? serio można umrzeć od tego?

[b]gość, 08-04-14, 11:59 napisał(a):[/b]poważnie mam żałować ćpunów?jak wyjdziesz pijana na drogę i rozjedzie cię samochód to też cię nikt nie będzie żałował

[b]gość, 08-04-14, 11:05 napisał(a):[/b]Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie :(Nie wiemy i już się nie dowiemy, jak wyglądała sytuacja. Może była w takim stanie, że nie chciała, nie miała już siły o siebie walczyć? Może to była depresja? Ludzie z depresją potrafią chodzić z uśmiechem od ucha do ucha, układając sobie w głowie milion planów samobójstwa. Bardziej mnie zastanawia, czy ktoś, ktokolwiek z jej otoczenia próbował jej pomóc. Wyglądała na wychudzoną, bladą, bardzo zmęczoną, to nie było normalne. Cokolwiek by się nie stało- szkoda kobiety, rodziny i osieroconych dzieciaczków.

tylko synoim niech zakaże ćpania to dłużej pożyją

sierota to ktoś, kto stracił oboje rodziców

Papsy fotografujące odjeżdżający z ciałem samochód- serio?! Żenujące :/

poważnie mam żałować ćpunów?

Miała tyle kasy i nie walczyła o siebie, nie rozumiem tego. Stać ją było na najlepszych terapeutów i ośrodki na świecie.Mnie nie stać na to żeby co tydzień dojeżdżać na terapię z NFZ-u, a tak bardzo chciałabym zacząć żyć normalnie 🙁