Megan Fox i Brian Austin Green na terapii dla małżeństw

381 381

Megan Fox i Brian Austin Green są małżeństwem od niedawna (ślub odbył się latem tego roku), ale – według doniesień amerykańskiej prasy – już mają problemy, które popchnęły ich do pójścia na terapię dla małżeństw.

Pogłoski mogą brzmieć mało wiarygodnie, ale w tym przypadku wcale tak bardzo nie dziwią. Para jest ze sobą od paru lat, w tym czasie rozstawali się i schodzili kilkakrotnie. Znajomi uważają, że “wysoka temperatura i kłótnie to jedyne, co trzyma ich razem\”.

Problem tylko, jak radzić sobie z codziennością w związku, kiedy emocje opadają i temperatura spada?

 

 
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie wyobrazam sobie, żeby komus moglaby sie megan nie podobac. przeciez ona jest PIEKNA paszteciary!!

Wytłumaczcie mi coś.Ona była śliczna.Młoda i śliczna.Po co się nawstrzykiwała?Kolejne woskowe monstrum.Dlaczego to zrobiła?

Tak Megan znajdź sobie brzydkiego i biednego a potem…. się powieś.Ona właśnie serca słucha.Uczciwy związek to związek ludzi równych sobie.Bogaty – biedny, Stary – młody to zawsze żerowanie na kimś.Zamiast się ślinić na kogoś, na kogo nie zasługujesz, znajdź sobie taką jak ty.

gość, 20-09-10, 01:21 napisał(a):ee tam ja też jestem w związku w którym bardzo się kochamy ale równocześnie ciągle się kłocimy. Jest to bardzo namiętny związek, też planujemy iśc na terapię żeby się lepiej dogadywać. Nie planujemy sie rozstac, nawet jeśli mielibyśm sie tak klocic do konca. To poprostu kwestia charakterow!! Wiec terapia nie oznacza nic zlego. Na pewno sie bardzo kochajaboze jak ja wam zazdroszcze ;( u nas tez non stop klotnie tylko to ja jestem ta osoab ktra jest cierpliwa on juz ma dosyc i zamiast rozwiazac to znowu ucieka;/ zerwal po raz 3 chyba juz w przeciagu 4 lat zawsze z tego samego powodu;( i teraz to juz na amen chyba, ja tez propnowalam zebysmy poszli na terapie ale nie chcial

Może nie powinni się żenić,skoro często się kłócą.

Patrzę na tą Megan, patrzę i właściwie to nie rozumiem co w niej ludzie widzą?? Przecież ona jest pospolita z twarzy i nie ma w sobie nic ciekawego żeby uchodzić za ikone sexu 🙂 Zgrabna owszem jest, sama mogłabym mieć jej figurę i męża,przystojny bardzo.

jedyne co zauwazylem to slawne i bogate gwiazdy nie wiaza sie z ludzmi zwyklymi, np jak ja....tylko z osobami swojego pokroju....tzn z takim ludzmi ktorzy rowniez sa slawni, bogaci i co za tym idzi GŁÓPIIIIII!!!!!oni nawet nie maja pojecia, “jak smakuje chleb”, jak wyglada zycie zwyklego czlowieka, ile trzeba w nim przezyc i zniesc..ile kosztuje utrzymanie rodziny..ile trzeba sie nauczyc, pochlonac wiedzy, zdobyc doswiadczenia zeby byc dobryma ojcem\\matka, mezem czy zona..a taka Megan FoX bierze slub z jakims ubekiem z poczatku wszystko zajebiscie sie uklada i nagle wszystko zaczyna sie pierdolic..chcialem nawiazac do tego ze bogaci nigdy nie maja dosc, zmieniaja swoje zycie z dnia na dzien,nie maja pojecia co znaczy doceniac zycie.. w ich glowach nie ma nic co choc troszke urzeczywistniloby prawdziwa milosc liczy sie tylko slawa i dobro materialne.. druga strona medalu to gdyby Megan pokochoła innego faceta takiego z nizszych sfer (bez urazy oczywiscie ja tez jestem ten niby gorszy, bo ubozszy), takiego ktory wie co to prawdziwe zycie, co to przwdziwa milosc co znaczy kochc i byc kochanym to z pewnoscia nie wstawial bym dzis tego komentarza.. i nigdzie nie widnialy by nagowki megan i brian na terapii malzenskiej..Megan lepiej zmien faceta i zacznij sluchac serca bo daleko to TY nie zajedziesz..rozejzyj sie lepiej za kims z nizszych sfer..z powazaniem pecpec1991@o2.plpozdrawiam..

jestem w zwiazku prawie 6 lat, z czego 4 po slubie. emocje opadly, plany na zycie sie roznia, chce sie rozstac póki jeszcze jest na to czas, tylko jak mu o tym powiedziec?? on kocha zdecydowanie bardziej niz ja, a ja zaczynam sie meczyc..

ee tam ja też jestem w związku w którym bardzo się kochamy ale równocześnie ciągle się kłocimy. Jest to bardzo namiętny związek, też planujemy iśc na terapię żeby się lepiej dogadywać. Nie planujemy sie rozstac, nawet jeśli mielibyśm sie tak klocic do konca. To poprostu kwestia charakterow!! Wiec terapia nie oznacza nic zlego. Na pewno sie bardzo kochaja

Nie lubię jej, ale nie wierzę w takie pogłoski, bo tabloidy regularnie piszą o kłótniach i terapiach małżeńskich niemal każdej znanej pary. Małżeństwo i zgodny związek, to nie są materiały na czołówki gazet, więc muszą wymyślać bardziej opłacalne historyjki, oczywiście zawsze pochodzące ze “źródła bliskiego parze”. Gdyby w to wszystko wierzyć, to np Brad i Angelina rozchodziliby się średnio raz w tygodniu i nie mieliby czasu na kręcenie filmów, bo cały dostępny czas spędzaliby w gabinetach psychologów, psychiatrów i innych terapeutów.

ale bzdury!! Kto coś takiego wymyślił ?

gdyby tak było, nie wytrzymali by ze sobą sześciu lat…