Mel Gibson najpotężniejszym Chrześcijaninem

p860 p860

Gdy gazeta nie ma pomysłu na artykuł, robi ranking. To świetny sposób, bo przez kilka wymyślonych miejsc inni pasjonują się tym co najmniej kilka dni.

Niedawno Heather Mills okrzyknięto największą gold digger, teraz pojawiła się lista “najpotężniejszych Chrześcijan w Hollywood\”.

Mel Gibson znalazł się na pierwszym miejscu. Drugi był Denzel Washington. Z innymi słynnymi nazwiskami było ciężko. Z bardzo prostej przyczyny – religii w Hollywood prawie tyle, co filmów.

 
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość16-10-07, 08:06 “czasami brak komentarza jest najlepszym komentarzem”Popieram w 100%

Rety, ale ranking 😉

chyba Mel dawno sobie zębów nie wybielał, bo szarzyzna mu z ryja bije

Niedlugo pewnie wymysla ranking na najpotezniejszego scjentologa… Hmmmm ciekawe kto wygra ….. ;-P

Ale teraz głupie rankingi wymyślają.. No bo ok, takie znane i od paru lat się pojawiające to są fajne 😉 najpiękniejszczy człowiek wg People, to wszyscy znają. Ale “najpotężniejsi Chrześcijaninie”?

ale glupi ranking;d

nie lubie takich skrajnosci ;P

widać, ze ludziom sie nudzi, juz nie mają co wymyślać :/

Popieram osobe pode mna… Brak komenarza to najlepszy komentarz.

czasami brak komentarza jest najlepszym komentarzem

Ale durny ranking.

nie mają już czym sie bawić…