Melanie Brown i jej mąż uwielbiają trójkąty!

brown brown

Mel B niejednokrotnie wspominała jak ważną rolę pełni w jej życiu seks. Piosenkarka wyznała kiedyś, że aby zachować wysportowaną sylwetkę, uprawia z mężem, Stephenem Belafontem, seks aż 5 razy dziennie.

Najnowsze wyznanie anonimowej striptizerki nie powinno więc zrobić na nas żadnego wrażenia. A jednak.

Podczas zeszłotygodniowego pobytu w Australii Melanie i jej ukochany mieli zaprosić do swojego pokoju hotelowego nowo poznaną dziewczynę.

Wyznała ona później, że jeden z ochroniarzy pary podszedł do niej i zapytał wprost czy nie miałaby ochoty na odbycie aktu seksualnego z jego pracodawcami. Mimo początkowego wahania, tancerka uznała, że taka okazja może się już nigdy więcej nie powtórzyć.

Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, co stało się naprawdę. Wątpimy, aby zainteresowani zabrali głos w tej sprawie. Chyba, że zdecydują się na pozew. Ostatnimi czasy jest to przecież bardzo modne.

 
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 16-11-10, 11:35 napisał(a):gość, 16-11-10, 09:03 napisał(a):a z mężem wymieniamy się parami i co takiegoi to ze pewnego dnia sie obudzisz z kilogramem grzyba, hiv-a i chlamydii w pi*dzie z twoj mezus bedzie mial na wpol zgnila pałe i juz sie z nikim nie pobzykacieależ Ty jesteś zacofana. Są sposoby zabezpieczające, i wątpie aby wymieniali się parami całkowicie “w ciemno”

“taka okazja może się już więcej nie powtórzyć” buhahahaha, dupe mi ze smiechu urwało:P

gość, 16-11-10, 09:03 napisał(a):a z mężem wymieniamy się parami i co takiegoi to ze pewnego dnia sie obudzisz z kilogramem grzyba, hiv-a i chlamydii w pi*dzie z twoj mezus bedzie mial na wpol zgnila pałe i juz sie z nikim nie pobzykacie

Cieszę się, że jestem anonimowa. Nikt mi do łóżka nie zagląda i mogę robić to co chcę! Oł je

ciekawe kiedy mają czas dla dzieci?

a z mężem wymieniamy się parami i co takiego

no i co z tego ?