Menu według Gwyneth Paltrow: na bogato

4-R1 4-R1

Gwyneth Paltrow promuje swoją książkę kucharską It’s all good. Okazuje się jednak, że nie wszystko jest “takie dobre”. Autorka prowadzi dosyć restrykcyjną dietę: żadnej kawy, nabiału, alkoholu, cukru, owoców morza, pomidorów, ziemniaków i wielu innych. Podobno wszystkie te produkty odpowiadały za ataki paniki aktorki…

Co w takim razie je Gwyneth? Znalazła sprytne rozwiązanie – zamiast zwykłych jaj kurzych kupuje kacze, które są drogie i trudno dostępne. W książce znajdziemy też inne kosztowne produkty np. miód za 25 dolarów… Nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na taką dietę…

Oto przykładowe śniadanie Gwyneth – omlet ze szpinakiem i grzybami (ceny podane są w dolarach):
kacze jaja (10 za tuzin), czosnek (0,8), grzyby Crimini (3), cebula (0,5), szpinak (3,99), gruba sól morska (3,69), oliwa w spreyu (6,29).

I za samo śniadanie wychodzi 28,27 dolarów! Czyli ok. 93 złotych! Kogo na to stać? W książce znajdziemy również lunch za 119 dolarów.

Krytycy obliczyli, żeby jeść tak jak Gwyneth trzeba dziennie na menu wydać ok. 300 dolarów. Powodzenia.

Może Gwyneth te swoje ataki paniki miała przez “tanie” produkty? Przeglądając jej książkę kucharską to jedyne co się nasuwa na myśl: aktorka cierpi na snobizm. W wersji terminalnej.

Menu według Gwyneth Paltrow: na bogato

Menu według Gwyneth Paltrow: na bogato

Menu według Gwyneth Paltrow: na bogato

Menu według Gwyneth Paltrow: na bogato

 
34 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 05-04-13, 18:35 napisał(a):bardzo słaba z niej aktorka ,nijaka …A jeżeli o te śniadanie się rozchodzi to brak mi na was słów .po 1 :12 jajek kaczych zapewne nie zjada sama ,więc nie wychodzi tak drogo jeżeli je je 3 osoby .po2: kto zjada na raz kilogram cebuli ,bo 0,5 dolca kosztuje kilogram ,to samo z czosnkiem .po3: sól morska za 3,7 dolca ,ale ZA KILOGRAM .po4:cena za butelkę oliwy (zapewne litrową ) ,więc czy to tak drogo .porównując jeszcze przeciętne zarobki w Stanach z polskimi ,to śniadanie jest w przeciętnej ceniemieszkam w Stanach, wiec sie dziele informacja. w Stanach wszystko liczy sie na funty, jeden funt to pol kilograma. Crimini to mlode pieczarki, zanim sie im rozloza kapelusze, ale ciagle sa to zwykle pieczarki i kosztuja grosze. Szpinak w sezonie jest po 50 centow, poza sezonem za poltora dolara. oliwa w sprayu kosztuje 1.50-3 w zaleznosci od producenta, psika sie na patelnie przez sekunde i butelka starcza na dobrych dwadziescia omletow. sniadanie jest bardzo zwyczajne i nie wiem, czym sie tu ekscytowac, ze kogos nie stac, bo to niemozliwe.

i tak jest stara i wszystko zawdzęcza słynnej mamusi, gdyby nie ona to by smażyła frytki w MCdonalds.. kacze jaja są tłuste i niezdrowe

Co by nie mowic to jedzenie dobrze dziala na jej nogi. Super zgrabne

LOL, cirimini to przecież pieczarki 😀 Faktycznie luksus- omlet z pieczarkami.

No raczej sama nie je omletu z tuzina kaczych jajek, ktore sa wieksze niz kurze

Dlatego wydała książkę zeby mieć na żarcie

Zdrowe odzywianie nie ma nic wspolnego z oliwa w sprayu

Przecież całe stany się śmieją z tego jej gotowania i to od dłuższego czasu, brechtają, że jest oderwana od rzeczywistosci. Trochę nieświeże to info

gość, 06-04-13, 00:28 napisał(a):Czy ktos mi w koncu odpisze o co jej chodzi z tymi pomidorami???Pomidory (i np. papryka) należą do roślin psiankowatych. Niektórzy uważają że psiankowate są niezdrowe.

Czy ktos mi w koncu odpisze o co jej chodzi z tymi pomidorami???

To jest durnowate, bo nie zużywa się przecież całej butelki oliwy na jeden posiłek tylko to starcza na dłużej… dlatego te 300 jest śmieszne, tak samo sól morska…

Jest niezle pieprznieta:)

Gdyby robila zakupy w Biedrze zaplacila by duzo mniej

Snobizm czy nie za to nogi ma genialne

Ceny produktów normalne jak na tamten rynek- dostępne cenowo dla każdego – afera z niczego .

Bez przesady wiekszosc tych produktow mozna dostac w sainsubury albo na bazarze a ceny tu podane chyba z ksiezyca sa wziete

gość, 05-04-13, 19:00 napisał(a):I za samo śniadanie wychodzi 28,27 dolarów– ale z 10 jaj, to chyba dla kilku osób. poza tym, do tego śniadania nie zużyje się całej oliwy ani soli..hahahhaaaaaaaa “10 za tuzin”nie wiesz co to tuzin a moze myslisz ze tuzin to amerykanska waluta???!?!?!!?!?hahhahahahah

Bez przesady! To juz jakaś paranoja! A poza tym co ona ma do pomidorów ?

I za samo śniadanie wychodzi 28,27 dolarów– ale z 10 jaj, to chyba dla kilku osób. poza tym, do tego śniadania nie zużyje się całej oliwy ani soli..

szpinak za 3,99 usd ale jaka ilość na śniadanie, omlet wystarczą 4 liście, to co 4 liscie to 3,99 coś chyba wam sie pokickało

bardzo słaba z niej aktorka ,nijaka …A jeżeli o te śniadanie się rozchodzi to brak mi na was słów .po 1 :12 jajek kaczych zapewne nie zjada sama ,więc nie wychodzi tak drogo jeżeli je je 3 osoby .po2: kto zjada na raz kilogram cebuli ,bo 0,5 dolca kosztuje kilogram ,to samo z czosnkiem .po3: sól morska za 3,7 dolca ,ale ZA KILOGRAM .po4:cena za butelkę oliwy (zapewne litrową ) ,więc czy to tak drogo .porównując jeszcze przeciętne zarobki w Stanach z polskimi ,to śniadanie jest w przeciętnej cenie

gość, 05-04-13, 17:29 napisał(a):Nie lubię jej. Jest strasznie mdla. Nijaka. Bezplciowa.Też tak uważam,poza tym jest kiepską aktorką.I proszę mi tu nie wyskakiwać z Oscarem,bo jej rola w filmie “Zakochany Szekspir” nie była go warta,jedna z najwiekszych pomyłek Akademii! No ale oni lubia nagradzać “swoich”:/W czym ona jeszcze zagrała? Żadnej dobrej roli…

Normale ceny w Stanach. Czy cebula za 0.50centow, to wg Was drogo?Co to w ogole za przeliczanie z $ na zl? Porownajcie sobie ceny 1:1 i zobaczycie rzeczywista wartosc tych produktow.

Ona jest jakas świrnięta! Która to już dieta? Co chwilę coś innego,niech się wreszcie zdecyduje co do tego,co jest zdrowe,a co nie. Poza tym-pomidory sa złe? Ciekawe…

Nie lubię jej. Jest strasznie mdla. Nijaka. Bezplciowa.

Ona jest strasznie mdla, bezplciowa, nijaka.

Piękna i mądra kobieta,a obliczający chyba przez dłuższy czas chorowali lub omijali salę matematyczną szerokim łukiem…,o logice nie wspominając

gość, 05-04-13, 17:29 napisał(a):Nie lubię jej. Jest strasznie mdla. Nijaka. Bezplciowa.Juz to pisalas przed chwila.

gość, 05-04-13, 15:24 napisał(a):Nie wiem kto to liczył, ale chyba myśli że laska do omletu wsypuje całą sól i wlewa całą oliwę. To już wychodzi jakieś 10 dolarów taniej, poza tym jeśli tuzin jaj to dla przynajmniej 4 osób to śniadanie jest. Więc wychodzi mi mniej więcej 60 zeta, czyli 15 na łebka. Niektórzy tyle wydają na badziewne śniadanie w maku.Jak dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy myślą. Pozdrawiam 🙂

gość, 05-04-13, 15:39 napisał(a):gość, 05-04-13, 15:24 napisał(a):Nie wiem kto to liczył, ale chyba myśli że laska do omletu wsypuje całą sól i wlewa całą oliwę. To już wychodzi jakieś 10 dolarów taniej, poza tym jeśli tuzin jaj to dla przynajmniej 4 osób to śniadanie jest. Więc wychodzi mi mniej więcej 60 zeta, czyli 15 na łebka. Niektórzy tyle wydają na badziewne śniadanie w maku.Jak dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy myślą. Pozdrawiam :)No właśnie, ten komentarz jest bardzo trafny. Zakupy na raz może i tyle wyjdą, ale nikt nie zje tego w jeden dzień. A jak komuś niektóre produkty wydają się marnowaniem kasy niech kupi tańsze odpowiedniki, proste.

gość, 05-04-13, 17:02 napisał(a):gość, 05-04-13, 15:39 napisał(a):gość, 05-04-13, 15:24 napisał(a):Nie wiem kto to liczył, ale chyba myśli że laska do omletu wsypuje całą sól i wlewa całą oliwę. To już wychodzi jakieś 10 dolarów taniej, poza tym jeśli tuzin jaj to dla przynajmniej 4 osób to śniadanie jest. Więc wychodzi mi mniej więcej 60 zeta, czyli 15 na łebka. Niektórzy tyle wydają na badziewne śniadanie w maku.Jak dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy myślą. Pozdrawiam :)No właśnie, ten komentarz jest bardzo trafny. Zakupy na raz może i tyle wyjdą, ale nikt nie zje tego w jeden dzień. A jak komuś niektóre produkty wydają się marnowaniem kasy niech kupi tańsze odpowiedniki, proste.Zgadzam się z przedmówczyniami. Poza tym gdyby było mnie stac, to też kupowałabym sobie i rodzinie produkty najwyższej jakości. Wiadomo, jem jak jem i tak sporo wydaje na żywność, ale wiem też, że nie wszystko to jest super jakości (np. warzywa czy jajka ze sklepu), wolałabym jeść lepiej, to oczywiste, gdzie tu snobizm?

Nie znoszę jej. Brzydka, ohydnie się starzeje, nieciekawa, kiepska aktorka, za to zakochana w sobie jak mało kto :/

Nie wiem kto to liczył, ale chyba myśli że laska do omletu wsypuje całą sól i wlewa całą oliwę. To już wychodzi jakieś 10 dolarów taniej, poza tym jeśli tuzin jaj to dla przynajmniej 4 osób to śniadanie jest. Więc wychodzi mi mniej więcej 60 zeta, czyli 15 na łebka. Niektórzy tyle wydają na badziewne śniadanie w maku.

popierdolona jest jak większość gwiazd bo im woda sodowa uderzyła do głów