Michael Keaton NAPRAWDĘ liczył na Oscara [VIDEO]

michael-keaton-g-R1 michael-keaton-g-R1

Przed oscarową galą Michael Keaton (63 l.) uprawiał aktywny automarketing. Gwiazdor promował się na wszystkich możliwych imprezach. Widać go było na wielu czerwonych dywanach. Wydawało się, że aktor Oscara ma w kieszeni.

Tymczasem ubiegł go młody, w porównaniu do Keatona nieopierzony aktor – Eddie Redmayne (33 l.).

W sieci pojawiło się amatorskie nagranie reakcji aktora tuż po ogłoszeniu werdyktu Akademii. Keaton chowa do wewnętrznej kieszeni smokingu (albo fraka) kartkę z przygotowanym przemówieniem.

Był tak pewny zwycięstwa?

Tym większe było zatem poczucie porażki.

YouTube Video

Michael Keaton NAPRAWDĘ liczył na Oscara [VIDEO]

Michael Keaton NAPRAWDĘ liczył na Oscara [VIDEO]

Michael Keaton NAPRAWDĘ liczył na Oscara [VIDEO]

Michael Keaton NAPRAWDĘ liczył na Oscara [VIDEO]

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 26-02-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-15, 08:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-15, 07:35 napisał(a):[/b]Coś jak Hatawey. A film, no nie przebrnęłam. Zaraz mi ktoś napisze, że głupia jestem to i nie przebrnęłam. No może. Przez Idę też nie przebrnęłam.Każdy z nas ma inny gust, nie przejmuj się. To, że coś jest na topie i większość ludzi się zachwyca nie oznacza, że wszyscy musimy ślepo podążać za tłumem jak barany za bacą. Ja za ” Idę ” nawet się nie biorę.[/quote]Ja jestem po kulturoznawstwie, a przez “Nędzników” też nie przebrnęłam, nienawidzę musicali jak niczego na świecie. “Birdman” mi się kompletnie nie podobał – totalny przerost formy nad treścią, a Keaton to po prostu zły aktor. “Idę” obejrzałam, chociaż walczyłam ze snem. Wyznaję zasadę, że to jest dobre, co się komu podoba. Nie dajmy sobie wmawiać, że coś jest świetne i jak nam się nie podoba, to jesteśmy plebsem bez gustu ;)[/quote]Nic dziwnego, jak jesteś po kulturoznawstwie 😉

Wyglada jakby mial zoltaczke … to samoopalacz czy on jest na cos chory (wielu chorych na raka z przerzutami konczy zycie przez przerzuty na watrobie).

[b]gość, 26-02-15, 21:13 napisał(a):[/b]Ja go ciagle pamietam z pierwszej czesci Batmana. Ech czas nie oszczedza nikogoa najlepsze to to ze Birdman to opowieść o podstarzałym batmanie, ten film jest napisany pod niego jak nic! Dziwny film ale naprawdę dobry

Ja go ciagle pamietam z pierwszej czesci Batmana. Ech czas nie oszczedza nikogo

Teoria wszystkiego była świetna

Film był przeintelektualizowany na 10 stronę i cięzko się go ogląda jak jeszcze zamiast ścieżki muzycznej jest tylko sekcja rytmiczna. Cierpiałam jak go oglądałam.

jaka wyliftingowana twarz… debilna mania dopada także facetów….

Cóż, jeśli jesteś nominowany, musisz liczyć się z tym, że możesz wygrać. Warto mieć przygotowane przemówienie. I gość się po prostu go uczył. Nie ma się co mu dziwić. Inna kwestia – śmiesznie wygląda z tymi domalowanymi brwiami.

Jeszcze nie widziałam ” Birdmana ” ale po obejrzeniu zwiastuna wydaje mi się, że Keaton grał za pomocą mimiki i gestów. W przypadku Redmayne’a w grę wchodziła przede wszystkim praca ciałem. Przyznaję się szczerze – łezka w oku była. To jak zagrał postępujące stadium choroby, jak Stephen walczył ze zwykłymi codziennymi czynnościami – nagroda mu się należała bo dał z siebie wszystko.

[b]gość, 26-02-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-15, 08:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-15, 07:35 napisał(a):[/b]Coś jak Hatawey. A film, no nie przebrnęłam. Zaraz mi ktoś napisze, że głupia jestem to i nie przebrnęłam. No może. Przez Idę też nie przebrnęłam.Każdy z nas ma inny gust, nie przejmuj się. To, że coś jest na topie i większość ludzi się zachwyca nie oznacza, że wszyscy musimy ślepo podążać za tłumem jak barany za bacą. Ja za ” Idę ” nawet się nie biorę.[/quote]Ja jestem po kulturoznawstwie, a przez “Nędzników” też nie przebrnęłam, nienawidzę musicali jak niczego na świecie. “Birdman” mi się kompletnie nie podobał – totalny przerost formy nad treścią, a Keaton to po prostu zły aktor. “Idę” obejrzałam, chociaż walczyłam ze snem. Wyznaję zasadę, że to jest dobre, co się komu podoba. Nie dajmy sobie wmawiać, że coś jest świetne i jak nam się nie podoba, to jesteśmy plebsem bez gustu ;)[/quote]Amen!

[b]gość, 26-02-15, 02:05 napisał(a):[/b]Szkoda mi go, bo nie dosc ze nie dostal statuetki to jeszcze wszyscy sie beda z niego teraz smiali :/Tak jak rok temu wszędzie było pełno gifów itp z płaczącym Leo DiCaprio, który po raz kolejny nie dostał Oscara…

Przezciez byl nominowany, wiec oczywiscie ze liczyl na to, ze wygra! Wy byscie nie liczyli? A Eddie Redmayne zdecydowanie zasluzyl, bo widac bylo jaki ogrom pracy wlozyc w te role. Za to jego przemowienie bylo wg mnie niezbyt udane.

no i sie wyglupil!!Nie mozna byc niczego pewnym!!

no to się przeliczył 🙂

[b]gość, 26-02-15, 10:55 napisał(a):[/b]Przezciez byl nominowany, wiec oczywiscie ze liczyl na to, ze wygra! Wy byscie nie liczyli? A Eddie Redmayne zdecydowanie zasluzyl, bo widac bylo jaki ogrom pracy wlozyc w te role. Za to jego przemowienie bylo wg mnie niezbyt udane.Przecież przed rozdaniem mniej, więcej wiadomo kto zgarnie statuetkę. Tak jak pewniakiem była w tym roku Julianne Moore. Eddie też był pewniakiem.

Fatalne bylo jego zucie gumy na gali… Fatalne!

[b]gość, 26-02-15, 07:35 napisał(a):[/b]Coś jak Hatawey. A film, no nie przebrnęłam. Zaraz mi ktoś napisze, że głupia jestem to i nie przebrnęłam. No może. Przez Idę też nie przebrnęłam.Każdy z nas ma inny gust, nie przejmuj się. To, że coś jest na topie i większość ludzi się zachwyca nie oznacza, że wszyscy musimy ślepo podążać za tłumem jak barany za bacą. Ja za ” Idę ” nawet się nie biorę.

Coś jak Hatawey. A film, no nie przebrnęłam. Zaraz mi ktoś napisze, że głupia jestem to i nie przebrnęłam. No może. Przez Idę też nie przebrnęłam.

Eddie zasłużył na nagrodę. Jego rola była wymagająca i bardzo ciężka pod względem fizycznym. Przygotowywał się przez wiele miesięcy i fantastycznie zagrał.

[b]gość, 26-02-15, 08:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-15, 07:35 napisał(a):[/b]Coś jak Hatawey. A film, no nie przebrnęłam. Zaraz mi ktoś napisze, że głupia jestem to i nie przebrnęłam. No może. Przez Idę też nie przebrnęłam.Każdy z nas ma inny gust, nie przejmuj się. To, że coś jest na topie i większość ludzi się zachwyca nie oznacza, że wszyscy musimy ślepo podążać za tłumem jak barany za bacą. Ja za ” Idę ” nawet się nie biorę.[/quote]Ja jestem po kulturoznawstwie, a przez “Nędzników” też nie przebrnęłam, nienawidzę musicali jak niczego na świecie. “Birdman” mi się kompletnie nie podobał – totalny przerost formy nad treścią, a Keaton to po prostu zły aktor. “Idę” obejrzałam, chociaż walczyłam ze snem. Wyznaję zasadę, że to jest dobre, co się komu podoba. Nie dajmy sobie wmawiać, że coś jest świetne i jak nam się nie podoba, to jesteśmy plebsem bez gustu 😉

Szkoda mi go, bo nie dosc ze nie dostal statuetki to jeszcze wszyscy sie beda z niego teraz smiali :/