Michał Milowicz sam sobie napisze role?

1706 1706

Długie czekanie do nowe role to chleb powszedni niejednego polskiego aktora. Kiedy jedni biadolą, inni biorą sprawy w swoje ręce.

Na przykład Michał Milowicz, ma już wyraźnie dość i postanowił pójść śladem Mela Gibsona. W rozmowie z Faktem powiedział, że chce się obsadzać we własnych filmach.

– Przyznaję, mam taki pomysł, ale na razie jestem na początku drogi – mówi aktor.

W jakich rolach widzielibyście Michała Milowicza?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

dla mnie tylko z BRYLANTEM się kojarzy

no niech pisze…..

nei przepadam za nim 🙁

ha ha ha xDkoleś się chyba w głowę uderzył 😛

Widzę Cię w roli TARZANA , jak tak ,,fruwasz ,,na tych lianach i lecisz daleko , daleko i jak najdalej .

oj Michal, Michal, w Twoim przypadku to kwestia kunsztu aktorskiego, a nie rezysera…

w jakiej roli? hmmmm…… homoseksualny czarny gangster?……marny imitator elvisa?…….malomiasteczkowy macho?……cita niedorobiona?…..a nie! to juz wszystko bylo” pozostaje rola paszteta.

Widziała bym go w roli syna gangstera, który ma własną agencje

taka ciotka niewydymka,nie wyobrazam go sobie podczas seksu!!!!!!!!!

widzialabym go w roli geja,jest okropny

c.i.o.t.a* mialo byc

Jakoś nie trawię tego faceta, jest cholernie irytujący, “polski Elvis” – z dupy strony chyba.

Długie czekanie do nowe role – wtf?