Michał Piróg o ciemnych stronach bycia gejem! „Wiedziałem, co stracę”
Michał Piróg od kilkunastu lat jest uznawany za jedną z najbardziej szczerych i charakterystycznych postaci polskiego show-biznesu. W rozmowie z Kozaczek.pl znany tancerz otwarcie opowiedział, o tym, co spotkało go po coming oucie i z czym musiał się zmierzyć.
Michał Piróg otwarcie o wojnie i bezpieczeństwie Polski: „Chyba z tym się nie da wygrać” (WIDEO)
Ważna lekcja o przyjaźni
Choreograf przyznał, że gdy oficjalnie powiedział publicznie, że jest gejem, musiał liczyć się z tym, że nie wszyscy będą to akceptować i go wspierać:
Straciłem jakieś tam propozycje, jakieś tam rzeczy. Ale to nie jest tak, że ja obwiniam kogoś. Ja rozumiem, to są prawa rynkowe. Ale ja wiedziałem, że ja to stracę. Ale wiedziałem, że wygram jedną rzecz, najważniejszą siebie, więc przyjąłem to z wielką pokorą– wyznał artysta.
Choć dla wielu osób coming out Michała Piróga był aktem odwagi i autentyczności, on sam musiał zapłacić za to swoją cenę. Utrata kontraktów reklamowych czy odwołane współprace z dużymi firmami były do przewidzenia. Artysta doskonale zdawał sobie sprawę, że część korporacji nie będzie chciała wiązać swojego wizerunku z osobą, która głośno i bez ogródek mówi o swojej orientacji.
Jednak największym rozczarowaniem okazała się reakcja znajomych, którzy zdecydowali się zerwać z nim kontakt:
Zawsze jest Ci smutno. Znaczy nie było mi smutno, jak firmy rezygnowały, czy korporacje ze współpracy z Tobą, bo rozumiem, że to chodzi kwestia wizerunkowa, sprzedażowa. Gorzej było jak znajomi rezygnują ze znajomości z Tobą. I to było bardziej przykre, bo było trochę niezrozumiałe, bo jak gdyby cały czas wierzyłem… No bo z klientem to wiesz, że chodzi o zysk. A z przyjaciółmi masz nadzieję, że chodzi o przyjaźń, o znajomość, o to, kim jesteśmy dla siebie.Ale potem się nauczyłem rozumieć, że Ci ludzie też, kolegując się z Tobą, wystawiają siebie na opinię, na którą mogą nie chcieć. Zajęło mi to trochę czasu, ale zrozumiałem to – powiedział Michał Piróg.
To dlatego Michał Piróg nie przyjaźni się z Joanną Liszowską? Wspomniał też o relacji z Rusin
Z czasem zaczął inaczej patrzeć na relacje międzyludzkie. Spotkał ludzi na swojej drodze, które zostawiły mu pewną rzecz, która istnieje w relacji przyjacielskiej. Jak sam mówi:
A potem jeszcze spotkałem osoby, które mi wytłumaczyły jedną rzecz. W życiu ludzkim gromadzimy za dużo przyjaciół. A tylko kilku z nich może być naprawdę, bo tylko dla kilku z nich masz czas. Więc wybierz rozsądny. Nie leć na wyobraźnię, tylko na prawdziwe relacje.




Gdzie marynarka z flagą ?
Jesteś dobry bruk człowiekiem ej w, i tyle
Lubię Ana za szczególne znaczenie SC , nie trzeba czekać tygodniami dzieci Nansen z dr ode i gminy a kto k sza, si Dz ej W okradając i się oaiow, z tym.ze nią ikr wszyscy w a quady i s średnica felgi w.