Mike Tyson załamał się podczas wywiadu dla Oprah Winfrey

78 78

Od tragicznej śmierci Exodus Tyson, córki Mike’a Tysona minęło kilka miesięcy. Ale ojciec dziecka nadal mocno przeżywa dramat, jaki wydarzył się w maju, w domu jego byłej żony. Dziecko zostało znalezione nieprzytomne przez brata. Zaplątane w linkę, która zwisała z ruchomej bieżni miało na tyle poważne obrażenia, że zmarło drugiego dnia w szpitalu.

Powrót do tej tragedii okazał się dla byłego boksera zbyt dużym przeżyciem, by mógł je znieść bez łez.

W rozmowie z Winfrey Tyson podkreślił, że nie chciał poznawać szczegółów śmierci ani szukać winnych:

– Doświadczenie, jakiego nabyłem w czasie, gdy musiałem walczyć o siebie, nauczyło mnie odpowiedzialności. Wiedziałem, że ona musi zostać pochowana. Trzeba się nią było zająć.

Nie wiem jak umarła i nie chcę tego wiedzieć. Nie było we mnie gniewu wymierzonego przeciw komukolwiek.

Jeśli znałbym osobę, którą mógłbym obwinić za śmierć mojego dziecka, o, wtedy pojawiłby się problem – powiedział złamany Tyson.

\"Mike
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

straszna tragedia i nie dziwie sie ze to tak bardzo przezywa bo przeciez to w koncu jesgo dziecko:(

niezle niezle

a czyja to wina jego i jego zony chyba najbardziej bo dziecko było pod jej opieka a wym czasie

Szkoda tej dziewczynki była taka malutka:(

Mnie się wydaje, że jeśli już ktoś miałby być winien, to rodzice, bo to na nich spoczywa obowiązek opieki nad dzieckiem. Widocznie mała Exodus nie miała zapewnionej należytej opieki. Zapewne państwo Tyson posiadają ogromną rezydencję i nie byli w stanie chodzić krok w krok za dziewczynką, toteż skorzystała ona z wolności i udała się na swój ostatni, niestety, spacer. Nie dziwię się, że Tyson jeszcze nie doszedł do siebie. Czy po takiej tragedii można w ogóle dojść do siebie?

Szkoda mi tej dziewczynki … widać tak ją kochał … ;/

okropna smierc

Bez kitu … Biedna w linke się zaplątała …

Skoro jest artykuł na temat córki, to chociaż moglibyście dać jej zdjęcie, a nie na odczepnego fotkę Tysona z synem!!!

gość, 14-10-09, 09:29 napisał(a):Bardzo smutne. Az mi lzy naplynely do oczu ;( Jego coreczka byla w dodatku taka ladna… Wspolczuje, naprawde, baaardzo wspolczuje.gdyby byla brzydka, byloby Ci troche lzej?

TO straszne, ale wiem co on czuje.

O ile się nie mylę to na okładce jest z synkiem Amirem, a nie z córeczką.Zresztą przeczytajcie podpis

śmierć własnego dziecka jest okropna… naprawdę bardzo mu współpczuję…

współczuje mu nie wyobrażam sobie gdyby kogos z moich bliskich spotkało coś takiego

Normalny rodzic nie jest w stanie przyswoic emocjonalnie smierci wlasnego dziecka. Mozna wiedziec o tym, ale nasz mozg nie radzi sobie z tym, to nie ta kolej rzeczy. Normalni ludzie maja ratowanie wlasnych dzieci jako odruch bezwarunkowy nawet za cena wlasnego zycia. Taki instynkt.

Bardzo smutne. Az mi lzy naplynely do oczu ;( Jego coreczka byla w dodatku taka ladna… Wspolczuje, naprawde, baaardzo wspolczuje.

.. takie sytuacje sa anjtudniejsze. współczuje.

bieeedny ;/

Smutna historia.

Smutne.Szkoda mi go:(

biedny ;((