Miley Cyrus już nigdy nie odezwie się do Liama Hemswortha
W zapomnieniu o dawnej miłości pomaga kariera i praca? Miley Cyrus właśnie one pozwoliły wyrzucić z serca Liama Hemsowrtha.
Przypomnijmy, aktor oświadczył się piosenkarce, gdy ta była już sławna, ale jeszcze stosunkowo skromna. Później jej kariera nabrała szalonego tempa. Ścięła włosy pozbyła się całego uroku i stała się wyuzdaną gwiazdeczką. To był pierwszy krok do końca ich związku. Jednak Miley zmieniała w sobie wszystko, prócz uczucia do Liama. Szczerze go kochała i próbowała zatrzymać u swojego boku.
Gdy aktor podjął już ostateczną decyzję, gwiazdka dalej się nie poddawała. Udawała ciążę, prosiła by został, dzwoniła, pisała – on milczał. I oto po miesiącach wylanych łez, nadszedł przełom:
– Miley nigdy nie odezwie się do Liama. Nie rozmawiają ze sobą. Ona ma swoje życie, w którym nie ma miejsca nawet na myśl o nim. Ułożyła sobie życie sama i to jest dla niej dobre – zdradza znajomy Miley.
No to skoro stara miłość została wygoniona z serca, to czas poszukać nowej? Tylko, kto się nie boi twerkającego cudaka?


czy ta brzydka pizda miała kiedyś zajęczą wargę?
Nie rozumiem, dlaczego redaktorzy kozaczka wyrabiają sobie jakąś opinię na temat ludzi i komentują na głos w cyberprzestrzeni. Jak ktoś jest zły, to jest zły do końca, a jak dobry to zachwalają pod niebiosa. Po za tym doniesienia o tej udawanej ciąży są kompletnie nie sprawdzone, a przywoływane w każdym newsie. A o tym, że była cała masa plotek o jego zdradach cisza. Nie mówię, że lubię Miley, ale ludzie – mieszacie ją zupełnie z błotem, a jego opisujecie jako biednego i męczonego. AUDIATUR ET ALTERA PARS…
Liam wiedzial co robi uciekajac od niej.
jak mozna sracic takiego faceta? bralby 😀
gość, 04-02-14, 17:56 napisał(a):Nie rozumiem, dlaczego redaktorzy kozaczka wyrabiają sobie jakąś opinię na temat ludzi i komentują na głos w cyberprzestrzeni. Jak ktoś jest zły, to jest zły do końca, a jak dobry to zachwalają pod niebiosa. Po za tym doniesienia o tej udawanej ciąży są kompletnie nie sprawdzone, a przywoływane w każdym newsie. A o tym, że była cała masa plotek o jego zdradach cisza. Nie mówię, że lubię Miley, ale ludzie – mieszacie ją zupełnie z błotem, a jego opisujecie jako biednego i męczonego. AUDIATUR ET ALTERA PARS…Racja. Zawsze wszyscy mieszają tutaj Miley z błotem, pisząc, że jest aseksualna, albo że to twerkający cudak. Rozumiem, że można mieć swoje zdanie na jej temat, ale żeby tak krytykować? Wiem, że teraz dostanę minusy, ale mam to gdzieś. Nie jestem hejterem, jak większość zazdrosnych polaczków.
nie dziwie sie gosciowi..gdybym byla facetem tez bym od niej spier**** az by sie kurzylo. oblesna ona jest i tyle w temacie.
“twerkającego cudaka”…serio? lubicie oceniać innych na podstawie tego jaki image sceniczny sobie zaprezentowali, co z was za “redaktorzy”…?!!!!
on już dawno o niej zapomniał…
ostatnio w show wyznala ze wciaz maja kontakt. hahaha dobra sciema..
Straszne, gosc sie chyba zalamie.
a ja uwazam ze ona wyuzdana byla zawsze tylko nie miala potrzeby lub wrecz nie mogla tego pokazywac skoro byl jej narzeczonym to ja znal na tyle. Koles ja zdradzal to po co miala z nim byc?
swietnie wyglada w tym nowym kolorze wlosw a co do zwiazkow.. pierwsza wielka milosc, kto tego nie przechodzil??? ja do dzis wspominam mojego pierwszwgo faceta i dziwie sie sama sobie, ze go kochalam ;P
a ktory facet chcialby takie cos? z normalnej ładnej dziewczyny zmienila sie w wyuzdanego aseksualnego chłopca
Miley twerkajaca… to wlasnie bylo odreagowanie – moim zdaniem
w sumie to trochę nawet smutne, bo widać, że cierpi i stara się odreagować i pokazać za wszelką cenę, że nie płacze po nim i dobrze się bawi
miała takiego fajnego faceta a zaczęło jej coś odwalać. jak napisali że się zaręczyli to pomyślałam sobie że wyglądają na naprawdę fajną parę i wydawało się że tych dwojga nic nie rozdzieli. a ona mu takie numery odwala a później się dziwiła że ją zostawił