Miłość na bogaciej, czyli… (VIDEO)

milosc-na-bogaciej-R1 milosc-na-bogaciej-R1

Trudno sparodiować Miłość na bogato, skoro serial sam w sobie wydaje się być sumą wszelkich parodii. Okazuje się jednak, że można. Dowiodła tego ekipa Abstrachuje.tv.

W opublikowanym wczoraj na YouTube klipie są prawdziwe warszawskie plenery i dialogi wysokich lotów, a szampan leje się strumieniami (mimo że butelka ma wystarczyć na kilka odcinków).

Są modelki, modele, właściciele klubów i szef warsztatu ślusarskiego, (ale on to chyba nie z Warszawy).

Jeśli chcecie zobaczyć na czym polega prawdziwe wystawne, warszawskie życie, to obejrzyjcie Miłość na bogaciej.

A potem podzielcie się wrażeniami.

Miłość na bogaciej, czyli...(VIDEO)

Miłość na bogaciej, czyli...(VIDEO)

Miłość na bogaciej, czyli...(VIDEO)

Miłość na bogaciej, czyli...(VIDEO)

Miłość na bogaciej, czyli...(VIDEO)

Miłość na bogaciej, czyli...(VIDEO)

 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 20-09-13, 22:19 napisał(a):No to widocznie jestem zbyt wymagającym widzem. Jeżeli żal o to, że płacę sporą kasę za chałę w TV to “moralizowanie”, a sieczka jest OK bo od ambitnej rozrywki są książki, to trudno. Ale nie jest mi przykro, że nie należę do niewymagającej masy, spragnionej prostej rozrywki.Owszem należysz do “niewymagającej masy spragnionej prostej rozrywki” Jesteś na kozaku, jednym z najbardziej odmóżdżających portali, a na dokładke komentujesz newsy… i śmiesz się stawiać “ponad” innymi, których nazywasz “niewymagającą masą”.. Tacy ludzie jak ty są śmieszni żyją w przekonaniu o własnej indywidualności, mądrości, nieomylności będac w istocie taka samą szarą masą jak cała reszta 🙂

gość, 20-09-13, 22:53 napisał(a):Nie, nie oglądasz tego “dla beki”. Oglądasz, bo dzięki temu masz poczucie, że są od ciebie “gorsi”, a ty jesteś “lepsza/y”. Tak samo działają te wszystkie Trudne sprawy – główny target to niewymagający widz, raczej bez wykształcenia, ale oglądanie historii o bezrobotnej matce, której nieletnia córka popija zamiast chodzić do szkoły, podnosi go na duchu, że w istocie nie jestz nim aż tak źle! Tak samo wy macie ubaw – może nie macie pracy o jakiej marzyliście i najlepszych perspektyw, może robicie byki ortograficzne w postach – ale przecież są jeszcze gorsi, których celem życiowym jest zostanie “twarzą rajstop”. Tak to działa.Wychodzi na to, że 6 miliardów ludzi na świecie jest “niewymagająca” i bez wykształcenia, bo telewizja daje tylko to co widz chce zobaczyć (nie na odwrót jak to się mylnie mądralińskim twojego pokroju wydaje) jeśli w jednym paśmie leci program poplarnonaukowy i setna edycja TZG, gdzie jedno gromadzi 300 tysięcy widzów, a drugie 3 miliony albo i ze dwa razy tyle, to daje obraz współczesnego społeczeństwa do, którego TY także się zaliczasz, gdybyś była/był “wymagającym” odbiorcą, nie byłoby Cię piszącego bzdury na kozaku.

miłość na bogato serial obyczajowy jesienią 2013 roku w viva jest to polska wersja gosip gril

Im więcej się naśmiewacie z tego badziewia, tym więcej osób zaczyna to oglądac i nabijac kasę producentom i sławę tym pseudo-aktorom. Przestańcie zachecac ludzi do oglądania tych bzdur!

No i co z tego? ‘Kultury telewizyjnej’ i tak nie zbawisz pisząc takie moralizatorskie komentarze. Większość, o ile nie wszyscy oglądają paradokumenty dla beki. Telewizja służy do rozrywki. Fakt że np. Miłość na bogato to programik niskich lotów,ale pośmiać się można. Oglądanie tego mi nie uwłacza,choć przyznam, że widziałam jeden odcinek i na razie odmóżdżenia wystarczy 😉 Czasem naprawdę nie mam ochoty na coś inteligentnego, od tego są książki, studia i czasem national geographic. Nie, nie oglądasz tego “dla beki”. Oglądasz, bo dzięki temu masz poczucie, że są od ciebie “gorsi”, a ty jesteś “lepsza/y”. Tak samo działają te wszystkie Trudne sprawy – główny target to niewymagający widz, raczej bez wykształcenia, ale oglądanie historii o bezrobotnej matce, której nieletnia córka popija zamiast chodzić do szkoły, podnosi go na duchu, że w istocie nie jestz nim aż tak źle! Tak samo wy macie ubaw – może nie macie pracy o jakiej marzyliście i najlepszych perspektyw, może robicie byki ortograficzne w postach – ale przecież są jeszcze gorsi, których celem życiowym jest zostanie “twarzą rajstop”. Tak to działa.

Buty Jessy Mercedes

gość, 20-09-13, 20:04 napisał(a):gość, 20-09-13, 13:40 napisał(a):gość, 20-09-13, 12:09 napisał(a):To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.Czym się martwię? Ano tym, że te paradokumenty rosną jak grzyby po deszczu, właśnie dlatego, że ludzie oglądają to dla jaj, a potem komentują w necie, zakładają fanpejdże, tworzą memy itd. Twórcy widzą, że to “żre”, i płodzą te seriale bez opamiętania. Obecnie nie da się już nic normalnego obejrzeć, na wszystkich kanałach pseudo dokumenty z amatorami. To już nie jest śmieszne, nie nakręcajcie popularności tego badziewia :/No i co z tego? ‘Kultury telewizyjnej’ i tak nie zbawisz pisząc takie moralizatorskie komentarze. Większość, o ile nie wszyscy oglądają paradokumenty dla beki. Telewizja służy do rozrywki. Fakt że np. Miłość na bogato to programik niskich lotów,ale pośmiać się można. Oglądanie tego mi nie uwłacza,choć przyznam, że widziałam jeden odcinek i na razie odmóżdżenia wystarczy 😉 Czasem naprawdę nie mam ochoty na coś inteligentnego, od tego są książki, studia i czasem national geographic.No to widocznie jestem zbyt wymagającym widzem. Jeżeli żal o to, że płacę sporą kasę za chałę w TV to “moralizowanie”, a sieczka jest OK bo od ambitnej rozrywki są książki, to trudno. Ale nie jest mi przykro, że nie należę do niewymagającej masy, spragnionej prostej rozrywki.

gość, 20-09-13, 20:04 napisał(a):gość, 20-09-13, 13:40 napisał(a):gość, 20-09-13, 12:09 napisał(a):To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.Czym się martwię? Ano tym, że te paradokumenty rosną jak grzyby po deszczu, właśnie dlatego, że ludzie oglądają to dla jaj, a potem komentują w necie, zakładają fanpejdże, tworzą memy itd. Twórcy widzą, że to “żre”, i płodzą te seriale bez opamiętania. Obecnie nie da się już nic normalnego obejrzeć, na wszystkich kanałach pseudo dokumenty z amatorami. To już nie jest śmieszne, nie nakręcajcie popularności tego badziewia :/No i co z tego? ‘Kultury telewizyjnej’ i tak nie zbawisz pisząc takie moralizatorskie komentarze. Większość, o ile nie wszyscy oglądają paradokumenty dla beki. Telewizja służy do rozrywki. Fakt że np. Miłość na bogato to programik niskich lotów,ale pośmiać się można. Oglądanie tego mi nie uwłacza,choć przyznam, że widziałam jeden odcinek i na razie odmóżdżenia wystarczy 😉 Czasem naprawdę nie mam ochoty na coś inteligentnego, od tego są książki, studia i czasem national geographic.studia HAHAHAHAHA dobre :]

PuchaczBee, 20-09-13, 11:19 napisał(a):Dno dna….wole to niż kardashianów

Absrachuje

mam wrażenie, że to miłość na bogato jest parodią miłości na bogaciej hahaha

gość, 20-09-13, 11:46 napisał(a):“Jednak także dzięki hejterom pierwszy odcinek miał rekordową liczbę kliknięć w internecie. Może więc powinniśmy pomyśleć o wysłaniu niektórym szampana i pomarańczy?” – mówi B. Wiśniewska z Viacomu.Gratuluję wszystkim, którzy tak nienawidzą tego serialu, że poświęcają swój cenny czas na wyśmiewanie go w necie. Twórcy na pewno bardzo się cieszą, że pracujecie na oglądalność tego g…a mnie śmieszy jedno zjawisko: wszyscy zarzekają się, że serialu nie oglądają, a jednak znają dialogi, kojarzą postacie (głownie ci mądrale z kwejka). a ci, co już się przyznają do oglądania, zdają się tym bym zawstydzeni tłumacząc, że oglądają to dla “beki” albo chcą porównać parodie z oryginałem. a już dnem dna jest to, że komentowali ten serial korwin-piotrowska i woliński. nie są dla mnie żadnym guru w dziedzinie mediów, ale nie rozumiem, dlaczego tacy ludzie (jakby było chyba w miarę ogarnięci) podnosza w ogóle takie gówno i nad nim rozprawiają? ps. ja nawet tego filmiku nie odpalam, bo nie wiem, o co chodzi w serialu. widziałam zwiastun serialu i to mi wystarczy – dziękuję, postoję.

gość, 20-09-13, 13:40 napisał(a):gość, 20-09-13, 12:09 napisał(a):To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.dokładnie , chcąc obejrzec cos w tv na kazdym programie lecą te glupotyCzym się martwię? Ano tym, że te paradokumenty rosną jak grzyby po deszczu, właśnie dlatego, że ludzie oglądają to dla jaj, a potem komentują w necie, zakładają fanpejdże, tworzą memy itd. Twórcy widzą, że to “żre”, i płodzą te seriale bez opamiętania. Obecnie nie da się już nic normalnego obejrzeć, na wszystkich kanałach pseudo dokumenty z amatorami. To już nie jest śmieszne, nie nakręcajcie popularności tego badziewia :/

gość, 20-09-13, 13:40 napisał(a):gość, 20-09-13, 12:09 napisał(a):To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.Czym się martwię? Ano tym, że te paradokumenty rosną jak grzyby po deszczu, właśnie dlatego, że ludzie oglądają to dla jaj, a potem komentują w necie, zakładają fanpejdże, tworzą memy itd. Twórcy widzą, że to “żre”, i płodzą te seriale bez opamiętania. Obecnie nie da się już nic normalnego obejrzeć, na wszystkich kanałach pseudo dokumenty z amatorami. To już nie jest śmieszne, nie nakręcajcie popularności tego badziewia :/Ale to jest swego rodzaju moda i nic na to nie poradzisz. Były już programy typu Idol (teraz przeżywają renesans) i You can dance dla tzw. amatorów, reality show (Bar, Big Brother), konkursy dla tzw. gwiazd (TzG, Jak oni śpiewają). Teraz nastała moda na gotowanie i właśnie takie filmiki z amatorami. Za 2 lata będzie coś innego i znając życie znacznie głupszego. Ludzi będą to oglądać, a o “miłości na bogato” nikt już nie będzie pamiętał.

gość, 20-09-13, 13:40 napisał(a):gość, 20-09-13, 12:09 napisał(a):To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.Czym się martwię? Ano tym, że te paradokumenty rosną jak grzyby po deszczu, właśnie dlatego, że ludzie oglądają to dla jaj, a potem komentują w necie, zakładają fanpejdże, tworzą memy itd. Twórcy widzą, że to “żre”, i płodzą te seriale bez opamiętania. Obecnie nie da się już nic normalnego obejrzeć, na wszystkich kanałach pseudo dokumenty z amatorami. To już nie jest śmieszne, nie nakręcajcie popularności tego badziewia :/No i co z tego? ‘Kultury telewizyjnej’ i tak nie zbawisz pisząc takie moralizatorskie komentarze. Większość, o ile nie wszyscy oglądają paradokumenty dla beki. Telewizja służy do rozrywki. Fakt że np. Miłość na bogato to programik niskich lotów,ale pośmiać się można. Oglądanie tego mi nie uwłacza,choć przyznam, że widziałam jeden odcinek i na razie odmóżdżenia wystarczy 😉 Czasem naprawdę nie mam ochoty na coś inteligentnego, od tego są książki, studia i czasem national geographic.

Są świetni : D

gość, 20-09-13, 12:09 napisał(a):To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.Czym się martwię? Ano tym, że te paradokumenty rosną jak grzyby po deszczu, właśnie dlatego, że ludzie oglądają to dla jaj, a potem komentują w necie, zakładają fanpejdże, tworzą memy itd. Twórcy widzą, że to “żre”, i płodzą te seriale bez opamiętania. Obecnie nie da się już nic normalnego obejrzeć, na wszystkich kanałach pseudo dokumenty z amatorami. To już nie jest śmieszne, nie nakręcajcie popularności tego badziewia :/

haha mega!

lepsze niż oryginał!

hihihihi nie widziałam oryginału i nie zamierzam, ale to jest mega 🙂

PuchaczBee, 20-09-13, 11:19 napisał(a):Dno dna….Raczej do dna pijmy szampana!:)

“Jednak także dzięki hejterom pierwszy odcinek miał rekordową liczbę kliknięć w internecie. Może więc powinniśmy pomyśleć o wysłaniu niektórym szampana i pomarańczy?” – mówi B. Wiśniewska z Viacomu.Gratuluję wszystkim, którzy tak nienawidzą tego serialu, że poświęcają swój cenny czas na wyśmiewanie go w necie. Twórcy na pewno bardzo się cieszą, że pracujecie na oglądalność tego g…

lepsza wersja

Dno dna….

gość, 20-09-13, 11:46 napisał(a):“Jednak także dzięki hejterom pierwszy odcinek miał rekordową liczbę kliknięć w internecie. Może więc powinniśmy pomyśleć o wysłaniu niektórym szampana i pomarańczy?” – mówi B. Wiśniewska z Viacomu.Gratuluję wszystkim, którzy tak nienawidzą tego serialu, że poświęcają swój cenny czas na wyśmiewanie go w necie. Twórcy na pewno bardzo się cieszą, że pracujecie na oglądalność tego g…To jest popularność w stylu “mięsnego jeża”. Czym się martwisz? Po kilku odcinkach ludziom znudzi się – tak jak trudne sprawy czy pamiętniki z wakacji. Też czasem sobie obejrzę dla beki i nie mam ochoty na nic innego. Oryginału odcinka nie oglądałam, ale widząc wersję chłopaków nie kusi mnie do tego. 😀 Świetni są – warto obejrzeć ich inne filmiki.

No to jest dopiero hit!!!! 😀 a nie zadne wypociny vivy

parodia lepsza od oryginału nawet główny aktor baaardziej przystojny 🙂

hahahahah rewelka

Świetne, chcę tego więcej, dawno się tak nie uśmiałam!

hahahahah genialne

Uwielbiam ich ! Mają chłopaki poczucie humoru i dystans do siebie !

zakochalam sie w nich