Monika Mrozowska krytykowana za liczbę partnerów. “Nie jest mi miło”

Monika Mrozowska o liczbie partnerów Monika Mrozowska o liczbie partnerów

Monika Mrozowska niedawno powitała na świecie swoje czwarte dziecko. Aktorka chętnie dzieliła się szczegółami ciąży, a po rozwiązaniu szczęśliwy tata pochwalił się zdjęciem małego Lucjana.

Monika Mrozowska pokazała STRASZNE wiadomości. Internauta zaatakował jej 2-dniowe dziecko!

Monika Mrozowska – hejt

Gwiazda “Rodziny zastępczej” pokazała okrutne komentarze, które po narodzinach dziecka zaczęły pojawiać na jej profilu po narodzinach dziecka. To jednak są nie są jedyne przykre wiadomości skierowane w stronę Moniki Mrozowskiej.

Ciekawość internautów budzi zwłaszcza kwestia ojcostwa dzieci aktorki. Córki: Karolina i Jagoda to owoce jej małżeństwa z Maciejem Szaciłłą. Z kolejnym partnerem ma syna Józefa, a ojcem najmłodszego dziecka jest Maciej Auguścik-Lipka.

Monika Mrozowska pokazała się w bieliźnie cztery dni po porodzie: „Moje piersi są twarde jak kamień, i wielkie jak melony z Biedronki”

Monika w rozmowie z magazynem “Party” przyznała, że nie jest jej miło, kiedy czyta komentarze w internecie.

Ludziom przeszkadza sposób, w jaki wychowuję swoje dzieci i układam sobie życie. Kiedy czytam: “Będzie miała czwarte dziecko z trzecim partnerem”, nie jest mi miło, ale staram się to ignorować – wyznała.

Aktorka widzi w internetowym hejcie głębszy problem.

Nie rozumiem, dlaczego kobiety ocenia się na każdym kroku. Dlaczego my się ciągle musimy z czegoś tłumaczyć? Jeśli mężczyzna zostawia kobietę z chorym, niepełnosprawnym dzieckiem, żonę dla młodszej kochanki albo dziewczynę w ciąży – jest OK. Facet, który ma piątą żonę, z którą ma kolejne dziecko, też nikogo nie interesuje. A kobieta w takiej sytuacji jest opluwana na każdym kroku. Nie ma na to mojej zgody – grzmiała Monika.

Celebrytka zaznaczyła również, że celowo nie pokazuje się publicznie z obecnym partnerem, ponieważ doświadczenia z pierwszego małżeństwa nauczyły ją oddzielania sfery prywatnej od zawodowej w przestrzeni publicznej.

Monika Mrozowska pokazała STRASZNE wiadomości. Internauta zaatakował jej 2-dniowe dziecko!

W ostatnim poście na Instagramie Monika Mrozowska szczegółowo opisała połóg, porównując swoje piersi do “melonów z Biedronki”.

Monika Mrozowska wychodzi z telewizji śniadaniowej
Monika Mrozowska wychodzi z telewizji śniadaniowej, fot. AKPA.
scena z: Monika Mrozowska, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
Monika Mrozowska z synkiem
Monika Mrozowska z synkiem fot. Gałązka/AKPA.
Monika Mrozowska
Monika Mrozowska, fot. Baranowski/AKPA
 
Adam Barabasz

Adam Barabasz - Redaktor

Najbardziej lubię zagraniczny show biznes, gdzie wielka moda idzie w parze z wielkimi skandalami. Cenię gwiazdy, które odstają od szarej rzeczywistości. Często muszę ugryźć się w język. Najlepiej czuję się w Paryżu i Nowym Jorku. Absolwent filologii polskiej i romańskiej Uniwersytetu Śląskiego.

30 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Mnie najbardziej szokują ludzie, którzy mają po 3 śluby i więcej. W mojej rodzinie prawie każdy ze średniego lub starszego pokolenia miał dwa śluby. Nikt nie przekroczył jednak dwóch. Jestem bardzo konserwatywnym, jak na polskie warunki katolikiem i bardziej mnie gorszą aktorzy, piosenkarze, dziennikarze, którzy mieli tych ślubów co niemiara. Lepiej już mieć dzieci nieślubne, niż co chwila zmieniać męża/żonę. Najlepsza sytuacja oczywiście dotyczy gdyby ludzie byli wierni, dobrzy dla siebie w jednym związku, nieważne czy homo, czy heteroseksualnym. Ja bym tylko rozwodnikom recydywistom i najgorszym kryminalistom zabronił zawierania ślubu. Jeśli człowiek natomiast stara się nie krzywdzić innych droga wolna!

Przecież to jest FAKT ze ma 4 dziecko z 3 partnerem. Dlaczego odbiera to jako atak? Tak chciała i tak ma.

Matka kocha wszystkie dzieci tak samo i ch posiadanie z roznymi mezczyznami nie jest dla niej problemem. Za to moze byc sporym problemem dla samych dzieci, dajac poczucie braku stabilizacji m.in. i to nawet mimo silnych wiezi miedzy rodzenstwem. Ja tez jestem po rozwodzie, mam dwoje dzieci i mimo, ze bardzo chcialam jeszcze jedno lub dwojke to nie zdecydowalam sie wlasnie dla tych, ktore juz sa . Uwazam, ze tak jest dla nich lepiej i latwiej, pomimo i tak nielatwej sytuacji

Jak oni wszyscy wpadną w odwiedziny każdy do swojego dziecka to dopiero musi być tłok.

Kobiety wspierajcie się a nie krytykujcie. Mało wam życie dowala jeszcze wzajemnie się niszczycie ?

Facetów nikt nie ocenia? Oczywiście, ze ludzie oceniają pacana

Marty Kaczyńskiej jakoś nikt się nie czepia. Mrozowska przynajmniej nikogo nie poucza.

Oj Monisia…Sama pchasz się na “pierwsze strony”,a później wielce obrażona jak ktoś napisze,że 4 dzieci i 3 ojców…No sorry.

Luźna Monia.

Brawo za odwagę w szukaniu swojego szczęścia.

Każdy ma prawo życ tak jak chce, bo życie ma sie jedno. Krytykuja ludzie którzy żyją wedle scisle określonych norm życiowych w ich środowisku. Często jeden rozwod tp wstyd na całą wies i lepiej dać się bic niż byc u ludzi na językach.
Ale prowadzac życie na insta należy liczyć się z różnymi opiniami. Ludzie wola obgadać innych niz zająć się swoimi zyciem

Droga Pani plec tu nie ma znaczenia, faceta tak samo sie opluwa, no ale jesli Pani taki tok myslenia pomaga to prosze bardzo…kazdy sobie radzi ze swoimi problemami jak moze

niech się Pani nie przejmuje,lwy tez tak robią a czlowiek od dawna wiadomo ,ze nie jest mono tylko nie wszystkie kobiety tak się podobają facetom,każde dziecko moze być inaczej uzdolnione,wyglada Pani świetnie i nie pokazuje jak oszalała ile schudła

No sorry każde dziecko z TRZEMA róznymi facetami to nie jest normalne. Kobieto terapia będzid tańsza. Jak widać urobienie faceta dzieckiem nie gwarantuje ci ze on zostanie.

Nie wiem, jak zgorzkniałym trzeba być, żeby oceniać wybory życiowe innych. Może p. Monika zawsze chciała mieć dużą rodzinę i na co niby ma czekać, skoro ma 40 lat? Czasami tak się zdarza, że związki się nie udają. Jeżeli odpowiada im życie w patchworkowej rodzinie, są szczęśliwi, to co komu do tego? A już proponowanie komuś terapii lub poczekanie z decyzją o dziecku jest po prostu śmieszne. Na jakiej podstawie wysnuliście taki wniosek? Na podstawie jednego plotkarskiego artykułu? 😉 Dajcie żyć innym i sami żyjcie, jak Wam się podoba 🙂

Mi nie przeszkadza ilość jej partnerów, może to nie jej wina że związki się rozpadały.., każdy szuka miłości i nie chce być sam. Tu ją rozumiem.
Tylko ja nie decydowałabym się tak szybko na kolejne dziecko.
Skupiłabym się na tych które mam, żeby jak najmniej odczuwały życie w rozbitej rodzinie.
Poza tym: rodziny wielodzietne są wspaniałe, ale trzeba się naprawdę natrudzić się jako rodzic by rozdysponować czas między wszystkim, a każdy potrzebuje uwagi, nawet te duży. Ten duży może też chce być jeszcze dzieckiem, a czasem mu się to odbiera wkładając w rolę opiekuna tych młodszych (wiem coś o tym :))

Bo tu raczej chodzi o to, że coś jest grubo nie tak, że z każdym partnerem kobieta decyduje się na dziecko. Terapia mogłaby być tańsza i mniej absorbująca niż 4 dzieci. Jak to później wytłumaczyć dzieciom ? „Mama bardzo kochała wielu Panów „?

Kiedyś takie panie nazywało się dosadniej…