Nagrania z wnętrza samochodu – OSTATNIE słowa do Angeliki P. brzmiały…

1920x1080-r1-R1 1920x1080-r1-R1

W piątek odbył się eksperyment, dzięki któremu zostały odtworzone okoliczności wypadku w Szaflarach. 18-letnia Angelika P. podczas egzaminu na prawo jazdy zginęła po zderzeniu z pociągiem. Instruktor, który był z nią w samochodzie opuścił auto w ostatniej chwili.

Śmiertelny wypadek w cyrku Cirque du Soleil – akrobata spadł na ziemię

Eksperci podczas eksperymentu mieli sprawdzić czy można było zapobiec tej sytuacji. Według biegłych egzaminator mógł wyhamować przed torami, po zignorowaniu przez Angelikę znaku STOP. Nie wcisnął pedału hamulca.

Jak poinformował szef nowotarskiej prokuratury Józef Palenik zachowały się nagrania z wnętrza samochodu:


Ostatnią komendę dla Angeliki P. egzaminator wydał w rejonie pobliskiego ronda. Powiedział: “Proszę teraz skręcić w prawo i jechać w kierunku przejazdu kolejowego”. Bardzo dobrze słychać też sygnał ostrzegawczy zbliżającego się pociągu. Nie ma żadnej komendy, by kursantka uciekała


W oparciu o ten eksperyment mamy teraz większą wiedzę na temat przebiegu wypadku. Stwierdziliśmy, że jest tu możliwość zatrzymania pojazdu w bezpiecznej odległości od torów, nawet po minięciu znaku stop. Nawet przy wyższej prędkości samochodu, kierowca mógł go dostrzec, a samochód dałoby się zatrzymać w bezpiecznej odległości

– powiedział prokurator Jan Ziemka.

Wypadek w Szaflarach. TE nagrania mogą pogrążyć egzaminatora Angeliki P.

Na podstawie eksperymentu procesowego uznano, że ucieczka ewakuacyjna trwałaby od dwóch do pięciu sekund.


YouTube Video

YouTube Video
 
52 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie umiemy dobrze jeździć na egzaminie i to fakt, uczymy się później. Mało tego, jak tylko poczujemy się pewnie to łamiemy przepisy z pemedyacją. Nikt nie jeździ przepisowo, bo was wytrąbią i zwyzywają za przepisową jazdę. Zarówno może nas zgubić brak umiejętności, jak i zbytnia pewność siebie i rutyna,a każdy z nas należy do tych pierwszych bądź drugich. Tu kursantka nie miała umiejętności,a egzaminatora zjadła rutyna. Obdwoje się przyczynili, tyle,że on był odpowiedzialny za siebie i za nią,a ona jeszcze nie bo prawka nie miała, ale też popełniła błąd. Szkoda.

Wypowiedzi ktore czytam nie maja zadnej wiedzy o pracy instruktora nauki jazdy , jezdzimy bardzo duzo , nie raz mamy podbramkowe sytuacjie ale nasza praca polega na bardzo szybkim reagowaniu zanim kursant pomysli ja juz mu nacsne hamulec , odpowiadam za zycie i tego mlodego czlowieka ktorego ucze bo on mi ufa i swoje .Moja reakcjia musi byc szybka bo tego odemnie wymagaja psychologowie na testach , ktore regularnie przechodzimy co kilka lat.Pan ktory dopuscil sie takiej sytuacji to egzaminator a on nie zachamuje bo nie musi jes niestety ,, Wielkim Panem Egzaminatotem,,

A gdzie ona miała mózg? Nie kazał jej stawać na torach.

gość, 08-09-18, 09:34 napisał(a):Pewnie dlatego, że patrzyła się przed siebie i najzwyczajniej w świecie nie widziała, że zbliża się do nich pociąg. Gość zobaczył i zwiał, a ona nim skapowała się o co chodzi to podejrzewam, że nawet pasów odpiąć nie zdążyła.

Tak glupia gawiedz. A dziewczyna nie zyje z powodu “madrego” starego chopa.

Widze ze tutaj sami znawcy prawa poczytajcie sobie kodeks karny i kodeks wykroczeń a później gadajcie , bo w tej chwili wasza głupota boli. W chwili zagrożenia życia w pierwszej kolejności dajemy siebie i to nie jest przestępstwo nawet gdy ktoś jest pod czyjaś obrona !! Różnice by w to zrobiło gdyby oboje zginęli nie ! Jesteście tępymi dzidami które gadają byle gadać nie znając choć trochę przepisów prawa

Ciekawe od kiedy w pojazdach egzaminacyjnych jest podsłuch!

Ma krew na rękach

Biedni rodzice…ten czub nawet później nie okazywał żadnych emocji, nie żałował swojego skandalicznego zachowania i nie okazywał żadnych wyrzutów sumienia to typowy rys funkcjonującego w społeczeństwie psychopaty.

on po prostu ratowal swoj tylek

Pewnie wkrótce będzie lał rzewne łzy pod publikę…żeby dostać jak najmniejszy wyrok.

gość, 07-09-18, 23:08 napisał(a):On ja zabil! Taka jest prawda! Powinien siedziec za zabojstwo! I zakaz nauki czegokolwiek, bo to czlowiek ktory doprowadzil bezposrednio do smierci innego! Zwykly zabojca! Inatruktor jest odpowiedzialny za to co robi jego kirsat. Ma pedal hamulca! Mogl zahamowac. Nie zrobil tego! Zabil ja!Co za chora chęć zemsty, coś nieprawdopodobnego.

Jestesmy tylko ludzmi? Jakby chirurgowi omsknela sie reka w czasie operacji na otwartym sercu twojej matki to tez bylabys taka wyrozumiala? Kazdy ma w zyciu jakas odpowiedzialnosc. Kase dostajemy nie na zasadzie czy sie stoi czy sie lezy. Pani przedszkolanka tez odpowiada za dzieci. Wiadomo, ze nie da sie ogarnac wszystkiego i zapobiec wszystkim tragediom, ale zwyczajne zaniedbanie wlasnych obowiazkow to juz co innego.

Przestan pierdz..lic o chirurgu. Bo nie jest tylko jeden operujacy. Ten stary koles przyczynil sie do smierci nastolatki. Zrobil to swiadomie, sam sie przyznal ze hamowac chcial po przejezdzie czyli sam łamal przepisy. Czego nie rozumiecie? Jak zdawalam prawko to ktos wyjechal z podporzadkowanej prosto na nas. egzaminator dal po hamulcach, bo by nas rozjechala ciezarowka. Mimo, ze nie jechala przepisowo. Egzamin zdalam.

Biedny pan instruktor, zagapił sie na chwilkę.Biedny, nieprzyzwyczajony do takich zachowań jak przeoczenie znaku drogowego przez młodą dziewczyne po 30 godz nauki. Ile go to stresu musiało kosztować…… Niestety uwazam że jest odpowiedzialny za to co się wydarzyło. Jego obswiazkiem jest szybka reakcja na bład odoby zdajacej… Jej niestety życia nikt nie wróci, miała 18 lat i całe życie przed sobą. Tragedia

7:12 ja wlasnie nie rozumiem tego zalozenia, ze skoro ktos przyszedl na egzamin to oznacza, ze swietny z niego kierowca. Ludzie podchodza do egzaminu po wyjezdzeniu minimalnej wymaganej ilosci godzin, kazdy liczy na szczescie. Jednym ta minimalna ilosc godzin wystarcza, innym nie. Ale czlowiek na takim etapie nie jest w stanie ocenic swoich umiejetnosci. Ja uwazalam, ze jezdze fatalnie a zdalam za pierwszym razem. Ludzie powinni troche pomyslec ale wiaodmo, ze wiekszosc spoleczenstwa to debile, w kazdym kraju, wiec czego wymagamy od wypowiedzi w necie.

Jak zwykle już wydaliście wyrok, głupia gawiedź już skazała by człowieka na śmierć. Ciekawie jakbyście o tym mówili gdyby w takiej sytuacji znalazł się ktoś z waszych bliskich? Może poczekacie na wyrok. Pierwotne instynkty jak widać w tym narodzie dalej przodują.

Nie wiecie co byscie zrobili, to nie byl instruktor ktory jest przyzwyczajony do dziwnych sytuacji i umie szybko reagowac. To byl egzaminator ktory zwykle ma do czynienia z rozgarnietymi ludzmi. Zagapil sie na sekunde, doszlo do tragedii i bedzie z tym ciezarem zyl do konca zycia. Nie trzeba dodatkowo wieszac na nim psow

Trochę szkoda mi tego faceta. Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy. W takich sytuacjach instynkt bierze górę i ratujemy tylko sobie. Nie rozumiem tylko dlaczego ta dziewczyna sama nie wysiadła?!

Po prostu dziewczyne zabił

“Inatruktor ktory jest nieprzyzwyczajony do dziwnych sytuacji.” No tak bo na egzamin to juz tylko prawdziwi rajdowcy ze zdarzenia ida. Pieknie jezdza nie stwarzaja zagrozenia na drodze a oblewaja bo egzaminator mial gorszy dzien. Gdyby tak bylo w samochodach egzaminacyjnych nie bylyby potrzebne dodatkowe pedaly.

czemu nie reagował

Szkoda jej

gość, 07-09-18, 20:38 napisał(a):Samochód jej zgasł, nie zatrzymała się tam celowo. Tak naprawdę to był wyjątkowo niekorzystny splot okoliczności. Z jakichś powodów zignorowała znak STOP, z jakichś powodów egzaminator nie zahamował przed przejazdem, samochód zgasł jej centralnie na torach i nie mogła go odpalić… i to akurat w momencie, gdy nadjeżdżał pociąg. Po prostu nie oszukała przeznaczenia.

On ja zabil! Taka jest prawda! Powinien siedziec za zabojstwo! I zakaz nauki czegokolwiek, bo to czlowiek ktory doprowadzil bezposrednio do smierci innego! Zwykly zabojca! Inatruktor jest odpowiedzialny za to co robi jego kirsat. Ma pedal hamulca! Mogl zahamowac. Nie zrobil tego! Zabil ja!

Tez jestem w szoku ze ten koles nie siedzi w areszcie. Nie dopilnowal niczego, a jego zabiedbanie zabilo dziewczyne. W czasie kursu i egzaminu kursant jest pod opieka egzaminatora czy instruktora. Wlasnie po to po prawej stronie siedzi osoba uprawniona, zeby nie dopuscic do takich sytuacji jak ta. Tutaj rownie dobrze tego egzaminatora moglo nie byc w srodku samochodu bo i tak nie zrobil nic, zeby przeprowadzic egzamin bezpiecznie.

A dlaczego zatrzymała się akurat na samym środku torów? Nie mogła już przejechać skoro tak szybko jechała?tylko centralnie na środków torów dziewczę stanelo

on sam powinien zahamować i ją oblać, nie rozumiem czemu nie reagował

18:55 ale ty glupia jestes, prawde mowiac szkoda na ciebie slow. Zrozum debilko ze egzamin to element kursu. Nie trzeba miec umiejetnosci zeby podejsc do egzaminu tylko wystarczy wyjezdzic minimalna wymagana ilosc godzin. Kiedy takie debile jak ty zrozumieja, ze jak ktos nie ma prawa jazdy to nie ma sensu wynagac umiejetnosci jak od kierowcy ktory prawo jazdy posiada.

Żeby było jasne instruktor w takich przypadkach jest od instruowania i działania. Ten człowiek powinie dostać bardzo wysoki wyrok, jest winny jej śmierci.

Nie siedzi,B już więcej nikogo nie zabije,chyba,że siebie A wtedy uniknie odpowiedzialnosci karnej…hm powinien być jednak areszt zapobiegawczy.

gość, 07-09-18, 20:20 napisał(a):Widocznie pani powyżej jest równie inteligentna jak ta dziewczyna.

Andzelika… I wszystko jasne

gość: goya, 07-09-18, 16:27 napisał(a):Serio? To ona nie miała swojego rozumu, żeby instruktor miał jej krzyczeń ,,uciekaj”? Pociąg nadjeżdżał, instruktor opuścił pojazd, a ona bała się oblanego egzaminu. To musiała być wyjątkowo tępa laska.

gość, 07-09-18, 16:45 napisał(a):Dobrz,ze ta sytuacja pokazuje jak bardzo staraja sie nas udupiac na egzaminach zeby podchodzic pare razy!to wszyscy dobrze wiemy..szukaja miejsc i kombinuja jak to jest mozliwe to jest dobry tego przyklad!!Że co? Laska zignorowała znak STOP przed przejazdem kolejowym, nie istnieje chyba głupszy i prostszy błąd. Gdzie ty tam widzisz trudne miejsce? Ja zdaję w Wawie, tutaj faktycznie są miejsca hardkorowe i łatwo udupić, ale nie taki przejazd, no litości!

Ten stary psychopata powinien dostać minimum 10 lat więzienia !!!

To bardziej wygląda na samobój niż na wypadek

gość07-09-18, 17:02 cytujDlaczego egzaminator nie jest w areszcie?!A dlaczego miałby byc?

Ale chwila. To byl EGZAMIN. I znak STOPU! Dlaczego laska sie NIE zatrzymala??? Glupia krowa. Mogla uciekac, egazminator mial jej kazac uciekac??, bez jaj! Chyba miala swoj rozum

Egzaminator będzie siedzial.

gość, 07-09-18, 16:59 napisał(a):Tak ją to pochłonęło, że nie zauważyła że egzaminator opuścił pojazd? To beznadziejny byłby z niej kierowca w takim razie.

Do wszystkich piszących dlaczego nie uciekła. Nie wiem czy znacie pojęcie szoku, ludzie w sytuacji zagrożenia życia często nie działają racjonalnie.

Facet chuj ale dlaczego ona nie uciekała??? Glucha byla i nie slyszala sygnału o pociągu?? Jak juz sie samochod zatrzymał i nie chcial ruszyc to trzeba zwiawac ile sil w nogach a nie pytac kogokolwiek czy moge uratowac sobie życie…

Jak można być tak głupim i nie zatrzymać się przed przejazdem ?! Tyle razy się to wałkuje czy to na kursie, ale tez w tv i ogolnie wszędzie. Nie ważne czy była zestresowana czy tez nie, niektórzy młodzi ludzie powinni zdawać prawo jazdy dopiero po 25 roku życia

Dlaczego egzaminator nie jest w areszcie?!

Co wy w tych wpisach o areszcie. Jestem jak najbardziej za ukaraniem egzaminatora, ale areszt to nie kara, to środek zapobiegawczy. A tu nie ma raczej czemu zapobiegać. Sprawdź sobie trzy przesłanki za aresztem.

eksperyment tak do konca nie oddaje calej sytuacji,poniewaz prowadzacy eksperyment juz wiedzieli ,ze pociag nadjedzie,z ktorej strony,gdzie jest stop i umieli jezdzic,tu byla inna sytuacja co nie znaczy,ze instruktor nie ponosi winy,gdyby kazdy wiedzial jak szybko reagowac ludzie unikaliby zderzen czolowych,to sa ulamki sekund

Dobrz,ze ta sytuacja pokazuje jak bardzo staraja sie nas udupiac na egzaminach zeby podchodzic pare razy!to wszyscy dobrze wiemy..szukaja miejsc i kombinuja jak to jest mozliwe to jest dobry tego przyklad!!

Moim zdaniem ona była w takim stresie z powodu egzaminu że się kompletnie zablokowała Myślała pewnie tylko o tym że samochód zgasł i że zaraz ją obleje egzaminator Pewnie cały czas próbowała zapalić auto Tak ją to pochlonelo że nawet nie zauważyła że nadjezdza pociąg

Stary dziad zdążył uciec… a kierowca musi miec refleks na drodze a skoro ta melepeta go nie miala to dlugo by na drodze i tak nie pożyła