Świat kultury znów pogrążył się w żałobie. Gdy emocje po ostatnich smutnych wiadomościach o śmierci Bożeny Dykiel jeszcze nie opadły, napłynęły kolejne, wstrząsające informacje. W mediach społecznościowych pojawił się poruszający komunikat, w którym nie kryto niedowierzania i bólu. „Jesteśmy w szoku” – napisano, żegnając artystkę, która przez lata zachwycała talentem i oddaniem swojej pasji.
Poruszający komunikat w sieci
W czwartek rano w mediach społecznościowych pojawił się wpis, który wstrząsnął środowiskiem muzycznym. Krótkie, emocjonalne słowa wywołały falę komentarzy pełnych niedowierzania i smutku.
Jesteśmy w szoku i wciąż nie możemy w to uwierzyć… Niestety, mamy do przekazania bardzo smutną wiadomość – napisano w oficjalnym komunikacie.
Instytucja podkreśliła, że straciła nie tylko wybitną artystkę, ale także osobę niezwykle zaangażowaną w projekty edukacyjne i pracę z najmłodszymi. Wiadomość o śmierci 12 lutego 2026 roku spadła jak grom z jasnego nieba. Jeszcze niedawno aktywnie uczestniczyła w koncertach i zajęciach dzieląc się swoją pasją z kolejnymi pokoleniami melomanów.
Kariera pełna sukcesów i misja dla najmłodszych
Artystka była absolwentką gdańskiej Akademii Muzycznej, którą ukończyła z wyróżnieniem. Już na początku drogi zawodowej zdobywała nagrody i stypendia, w tym stypendium Ministerstwa Kultury. W latach 2000–2006 związana była z Państwową Operą Bałtycką, a w 2006 roku objęła stanowisko pierwszej flecistki w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.
Koncertowała nie tylko w Polsce, ale również w Niemczech, Holandii i Szwecji zdobywając uznanie międzynarodowej publiczności. Jej gra była ceniona za wrażliwość, precyzję i wyjątkową muzykalność. Szczególne miejsce w jej życiu zajmowała edukacja muzyczna dzieci. Prowadziła cykle „Muzykalny maluszek” oraz „Warsztaty rodzinnego muzykowania”. W 2014 roku założyła w Baninie Centrum Edukacyjno-Artystyczne EduArt&Fun. Pisała wówczas:
Odkąd zostałam mamą, jestem pozytywnie zakręcona na punkcie rozwoju dzieci. (…) Stąd idea stworzenia miejsca lubianego, do którego dzieci chcą wracać
Ceniona instrumentalistka i pedagog
Zmarła Dorota Pawlus, pierwsza flecistka Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Od lat była jednym z filarów orkiestry pełniąc funkcję I głosu w grupie fletów. Jej nazwisko kojarzono z najwyższym poziomem artystycznym oraz ogromnym oddaniem scenie.
W komunikacie Polskiej Filharmonii Bałtyckiej czytamy:
Dziś rano (12 lutego 2026 r.) zmarła nasza flecistka Dorota Pawlus, która oprócz wspaniałej gry jako I głos w grupie fletów Orkiestry PFB, prowadziła m.in. Warsztaty rodzinnego muzykowania, a wcześniej przez wiele lat także zajęcia Muzykalny maluszek
Słowa pożegnania opublikowała również Akademia Muzyczna im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku.
Ze smutkiem zawiadamiamy, iż w dniu 12 lutego 2026 r. zmarła Ś.P. as. Dorota Pawlus (z d. Dudzik), była Pedagog (…) która z wielkim oddaniem i pasją kształciła studentów – przekazano.
Artystka??? I do tego Wielka???pies z kulawą nogą o niej nie słyszał,no chyba ,że dzisiaj przeczytał! Niech spoczywa w pokoju!
P.Klaudia Smyk, co chce osiągnąć przez to niby budowanie napięcia, zero szacunku dla zmarłej, może pora zmienić zawód?
Jako redakcja jesteście obrzydliwi wykorzystując tragedię, śmierć i wypali do wczytywania się pośród reklam i pozostałego bałaganu właściwej części informacji. Nie wygląda to na powołanie i misje społecznie oczekiwana a na pewno akceptowaną, jest to żalos
Strzykawka…..winny po/pis
RiP🙏
Przeczytałem pół artykułu i nadal nie wiem kto zmarł. Rezygnuje z dalszego czytania.
A kogo to obchodzi?
A kot tom Hanks baby cz?