Natalia Lesz miała wypadek samochodowy
Natalia Lesz musi na drodze bardziej uważać. Roztargniona gwiazda jechała samochodem i – jak to sama określiła – mocno zahaczyła o ciężarówkę.
Na szczęście piosenkarka nie odniosła żadnych poważniejszych obrażeń.
To był najpoważniejszy wypadek, jaki miałam do tej pory. Do wypadku doszło z mojej nieuwagi. Stała ciężarówka po prostu i bardzo mocno zahaczyłam o nią – powiedziała w rozmowie z portalem plejada.pl.
Cóż, pozostaje życzyć Natalii Lesz i wszystkim innym uczestnikom ruchu, aby była bardziej skupiona podczas jazdy.

Chyba jednak drugą Farnę to nie będzie – jechała na trzeźwo, ale na miano drugiej Steczkowskiej niestety zasługuje. To nie pierwsza jej stłuczka a i sama się kiedyś chwaliła, że kierowca to z niej mierny.
Fajny prezencik dla dziewczyny, czy jej się spodobał? sprawdźcie, wpiszcie sobie w google: ale jej wykręcił numer Mocne! 😀
gość, 29-11-12, 23:45 napisał(a):Lubie ja,jest dziecieco wrazliwachyba w takim sensie że sypia ze starymi dziadami bo tatusia jej brak.
znaczy się po kielichu była…
Lubie ja,jest dziecieco wrazliwa
na pewno nie obeszło się bez interwencji lekarskiej, może nawet jakieś szwy założono itp, itd. co tłumaczyć będzie nowy zabieg upiększający….
giń beztaleńcie giiiiiiń!! ahaha
O maszszsz! Toż to kolizja a nie wypadek
Pierdoła..
gość, 29-11-12, 14:48 napisał(a):Kazdemu sie moze zdarzyc…no wlasnie nie, moze sie zdarzyc tylko zwyklym ludziom, kilkadziesiat-kilkaset stluczek dziennie w calym kraju.ale celebrytka to nie zwykly czlowiek, celebrytka ‘musi na drodze bardziej uwazac’, jak to pisze jojek :)swoja droga, prosze jak to latwo wyrwac cos z kontekstu 🙂
Kazdemu sie moze zdarzyc…