Nicole Kidman: Doznałam różnych rodzajów miłości (FOTO)
Nie wiedzieliśmy, że Nicole Kidman potrafi być taka wylewna. Wywiad dla GQ nieco nas zaskoczył.
Gwiazda powiedziała między innymi, że jej obecne małżeństwo z Keithem Urbanem jest dzikie i niebezpieczne. Nietrudno jednak było się domyślić, że niektóre z jej wypowiedzi odnosiły się wprost do nieudanego związku z Tomem Cruisem.
– Doświadczyłam obsesji, przeżyłam utratę miłości, odkryłam seksualne pokusy. Wiem, czym jest nuda w małżeństwie i monogamia. Nad małżeństwem trzeba ciągle pracować. Jest niezwykłe, ryzykowne. Niewiarygodnie dzikie i niebezpieczne.
Skąd taka zmiana?
Gwiazda zazwyczaj nie opowiadała o tak intymnych sprawach i starała się chronić swoją prywatność. Może był to po prostu wpływ jej (obecnie już) eks-męża, zagorzałego scjentologa. Teraz Kidman wreszcie może wszystko robić po swojemu, a nie pod dyktando ukochanego-fanatyka.
Zapytana o małżeństwo z Tomem odpowiedziała:
– Nigdy nie rozmawiałam na temat zawiłości naszego związku i nigdy tego nie zrobię.

spoko spoko
swietna aktorka
o ,widze ,ze poprawilas wczorajsze “byki ”
phootoshop !!!! marne….
Niefortunna ta okladka
“gość05-11-09, 08:36”bardzo mnie bawia komentarze na kozaczku.gdy pokazuje sie wybitna aktorke z wieloma nagrodami, miedzy innyimi z oscarem, i z ogromnym dorobkiem filmowym, to ludzie pisza: chce sie lansowac.po co ona ma sie lansowac?natomiast, gdy chodzi o gwiazdki 3-4 filmow srednich lotow, gdy lilo sie zzyga pod klubem albo vanessa wypusci nowe gole fotki, to ludzie pisza: dajcie im spokoj, one musza odreagowac od swojej powalajacej kariery…
nicole może i ma wiele nagród na swym koncie, ale kurcze po co waliła sobie tony botoksu na twarz? dobra aktorka i tak będzie miała role… Kidman wygląda obrzydliwie!
gość, 05-11-09, 08:36 napisał(a):strasznie sztuczna-jak postać z komiksu!ponadto,jeśli nie chce mówić o związkach to po co w ogóle zaczyna coś na ten temat???pewnie jest to znakomity sposób na lans…Nie o związkach, tylko o związku z Tomem, czytaj ze zrozumieniem.
Kojarzy mi się z tą kobietą robot, którą w “Blade runnerze” grałą Darryl Hannah.
strasznie sztuczna-jak postać z komiksu!ponadto,jeśli nie chce mówić o związkach to po co w ogóle zaczyna coś na ten temat???pewnie jest to znakomity sposób na lans…
BOoOOOOooosko wyszla! 😉