Nicole Kidman już nie daje rady!
Nie tylko Angelina Jolie nie wyrabia jako pełnoetatowa mamusia. Nicole Kidman ma co prawda pierwsze dziecko, ale już nie daje rady. Aktorka bardzo schudła po ciąży i to do tego stopnia, że wszyscy martwią się o jej zdrowie.
– Od początku bardzo zależało jej na tym, aby stracić parę kilo po urodzeniu dziecka – mówi znajomy. – Zaledwie po tygodniu wyglądała niemal tak, jak przed ciążą. To niezdrowe i niebezpieczne dla organizmu. Teraz pracuje nad nowym musicalem Nine. Codziennie tańczy, ćwiczy jogę i Pilates…
Okazuje się jednak, że trudno jej pogodzić obowiązki związane z posiadaniem dziecka, powrotem do dawnego wyglądu i pracą.
– Polecieli z Keithem [Urbanem] w odwiedziny do jej rodziny – dodaje informator – Parę godzin po wylądowaniu Nicole po prostu wybuchła. Dosłownie zalewała się łzami. Wygląda na to, że to wszystko ją przerasta.
Tak, udowadnianie światu, że można zrobić więcej i lepiej, niż 20-latka, mając na karku czterdziestkę, może przerosnąć każdego.
oj to niedobrze……
szkoda mi jej:(
za duze ambicje.
ma poprostu depresje poporodowa jak co 2 kobieta… nie paneuje nad tym to wszytsko gra hormonow ale wkrotce sie powinno uspokoic ;]
a co tego ma jej wiek???????????????????
Ja sądzę, że kwestia wytrwałości jest WZGLĘDNA, czyli gdy nie rozumiecie, to ktoś jest bardziej wytrwały, a ktoś mniej. Nicole może się zaliczać do 2 typu, więc zamiast użalać się nad sobą to POMYŚLCIE ;)).
gość, 13-09-08, 12:28 napisał(a): nie daje rady? a co mają powiedzieć dziewczyny które maja na głowie dom, faceta, dziecko,studia, pracę? I ze wszystkim sobie radzą! I nie mają czasu się użalać nad sobą! masz racje, ja mam taka sytuacje – mam 24 lata, maz caly dzien w pracy, dwuletni synek ktorego urodzilam dwa tyg przed obroną licenjatu, teraz bronie mgr. mialam na glowie studia, prace popoludniami w szkole jezykowej jako lektorka (3 razy w tyg maly byl popoludniami u babci bo mieszkamy sami musialam zawozic) zajmowalam sie sama domem a uczylam po nocach, zajęcia tez przygotowywalam w nocy do pracy. do tego korepetycje w domu codziennie prowadzilam. ale niczego nie zaluje gdy patrze na synka. a jakas gwiazdka ma problem mimo stu nianiek i wolnego czasu bo majac taką kase wcale nie musi latac do pracy codziennie. a domem zajmuje sie kucharka i sprzataczka. oj nie zaznala prawdziwego życia laleczka. aLE na głupiego kozaczka masz czas;P
jak by to ona urodzila to by miala sile bo hormony by do tego przygotowaly ale ona zrobila scieme z ta ciaza i teraz stara rura nie ma sil nie stac tej milionerki nawet na 10 nianiek ???zo za klamczucha
Dla mnie albo wychowywanie dziecka, albo aktorstwo. Nie powinno się (moim skromnym zdaniem) zostawiać dziecka z nianią i lecieć robić tą swoją zasraną karierę. Niezależnie czy ma się 20 lat, czy 40 lat, jedno czy 6 dzieci. Odpowiedni plan działania, rezygnacja z czegoś… Prawdziwa kobieta zawsze sobie poradzi. I gdzie do cholery ten cudowny mąż??!!
gość, 13-09-08, 12:28 napisał(a):nie daje rady? a co mają powiedzieć dziewczyny które maja na głowie dom, faceta, dziecko,studia, pracę? I ze wszystkim sobie radzą! I nie mają czasu się użalać nad sobą!masz racje, ja mam taka sytuacje – mam 24 lata, maz caly dzien w pracy, dwuletni synek ktorego urodzilam dwa tyg przed obroną licenjatu, teraz bronie mgr. mialam na glowie studia, prace popoludniami w szkole jezykowej jako lektorka (3 razy w tyg maly byl popoludniami u babci bo mieszkamy sami musialam zawozic) zajmowalam sie sama domem a uczylam po nocach, zajęcia tez przygotowywalam w nocy do pracy. do tego korepetycje w domu codziennie prowadzilam. ale niczego nie zaluje gdy patrze na synka. a jakas gwiazdka ma problem mimo stu nianiek i wolnego czasu bo majac taką kase wcale nie musi latac do pracy codziennie. a domem zajmuje sie kucharka i sprzataczka. oj nie zaznala prawdziwego życia laleczka.
gość, 13-09-08, 11:38 napisał(a):a co ma znowu ta magiczna czterdziestka do depresji poporodowej. A tak na marginesie 20-stki maja wiecej sily, bo zapier….. na spacerkach ich mamusie i tesciowe. a one same w szkolach, na kursach, gonia za kariera…. no ale to wszechmogace 20-latki!!!!!!!!!!!ZGADZAM SIĘ
ojej. A co ma powiedzieć Angelina?
Susie, 13-09-08, 09:22 napisał(a):To co mają powiedzieć Angelina i Brad?DOKŁADNIE!!!
Moim zdaniem to ona nie byla w ciazy … podczas “ciazy” nic sie nie zmienila , nie byla opuchnieta ani nic Ja bylam ponad rok temu w ciazy nie przytylam wiele bo tylko 7 kg al po buzi bylo widac ze bylam w ciazy noi te spuchniete nogi 😛
No to wyszło szydło z worka, jak zajmowała sie tamtymi adoptowanymi jak były malutkie….
paradoks, że kobieta którą stać na służbę etc., ale przede wszystkim na bycie z dzieckiem i niezamartwianie się np o finanse, nie daje sobie rady przy jednym dziecku, a inne matki mają wtedy jakby więcej siły i rzadko kiedy myślą o jodze i pilatesie. po prostu żyją dla dziecka, faceta, siebie (nierzadko w tej kolejności), a nie użalają się nad własną osobą.wierzyć anonimowemu informatorowi czy nie, nie zmienia to faktu, że gwiazdy są jednak oderwane od rzeczywistości.
nie daje rady? a co mają powiedzieć dziewczyny które maja na głowie dom, faceta, dziecko,studia, pracę? I ze wszystkim sobie radzą! I nie mają czasu się użalać nad sobą!
Mogłaby zająć się dzieckiem, a nie od razu do roboty….
a co ma znowu ta magiczna czterdziestka do depresji poporodowej. A tak na marginesie 20-stki maja wiecej sily, bo zapier….. na spacerkach ich mamusie i tesciowe. a one same w szkolach, na kursach, gonia za kariera…. no ale to wszechmogace 20-latki!!!!!!!!!!! D-O-K-Ł-A-D-N-I-E !
po urodziła skoro nie potrafi poświęcić się dla dziecka? malutka będzie potrzebowała mamy przez wiele lat a ona nawet nie dba o swoje zdrowie zapomina że 40 – latki nie mogą tak szarżow2ać zdrowiem jak 20-stki będzie szczupłym wrakiem człowieka…
a co ma znowu ta magiczna czterdziestka do depresji poporodowej. A tak na marginesie 20-stki maja wiecej sily, bo zapier….. na spacerkach ich mamusie i tesciowe. a one same w szkolach, na kursach, gonia za kariera…. no ale to wszechmogace 20-latki!!!!!!!!!!!
Czasami wydaje mi się, że kobiety z Hollywood żyją w jakimś innym świecie. Rodzą dzieci, a potem się dziwią, że robi kupę w pieluchy i chce jeść. A do tego mają sztab nianiek i chwalą się, że nawet znajdą czas dla siebie. Wow no fantastycznie nie ma co :/
gość, 13-09-08, 10:14 napisał(a):Chyba nie jest tak źle skoro ma czas na tance jogę i pilates 🙂 ja mam małe dziecko i jakoś na to czasu ani siły już nie ma… 🙂 Ale i nie jest źle, dziecko zadbane, a i mama na chwilę w internecie może się rozerwać heheOna ma sztab opiekunek do dziecka – dlatego ma czas i siłę. Nie wiem czego ona się spodziewała zostając matką. Ma 40 lat, powinna wiedzieć że noworodek wymaga masy poświęceń.Miłego dnia Tobie 🙂
to po co robiła
Chyba nie jest tak źle skoro ma czas na tance jogę i pilates 🙂 ja mam małe dziecko i jakoś na to czasu ani siły już nie ma… 🙂 Ale i nie jest źle, dziecko zadbane, a i mama na chwilę w internecie może się rozerwać hehe
nie ma to jak wszystkowiedzący anonimowy informator 🙂
Przecież to stare strasznie. Na Lan*iku było kilka tygodni temu. Oj kozak na psy schodzisz:/
po cholere juz sie pcha do jakiegos filmu skoro tak bardzo pragneła dziecka niech je teraz wychowuje zbotoksowana idiotka
To co mają powiedzieć Angelina i Brad?
gość, 13-09-08, 08:06 napisał(a):Ona nawet nie była w ciąży […]Ty wiesz czy była,czy nie…
SAMA SOBIE STRES ROBI !majac woköl siebie rodzine nianki nie moze sie zajac 1 ! malym dzieckiem ?!?!?!?! CHORE !
Ona nawet nie była w ciąży […]