Nicole Richie w ciąży
To już niemal pewne – Nicole Richie jest w ciąży i poślubi ojca dziecka, Joela Maddena. Ceremonia będzie miała miejsce jeszcze tego lata.
Para spotykała się od sześciu miesięcy.
Tymczasem przybrany tato Nicole stwierdził, że nic nie wie na temat ciąży córki.
– Jeśli tak jest, to pewnie i tak dowiem się ostatni – powiedział Lionel Richie.
Dodaje jednak, że bardzo ucieszyłaby go perspektywa zostania dziadkiem.
– Nicole jest pewnie jedną z tych cudownych osób, które mówią ojcom w ostatniej chwili. \”Co jest grane?\”, spytam. A ona: \”Oj, nic tato, nic\”. Tak więc w tym momencie jest w stanie \”nic\”. Sam już nie wiem. Pewnie w końcu da mi znać, ale będzie to za pięć dwunasta – powiedział piosenkarz w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji.
– Ma już 25 lat. Jeżeli jeszcze do mnie nie dzwoni, nic się nie dzieje – przekonuje słynny tato.
– Zawsze marzyłem, żeby zaśpiewać na ślubie córki – dodaje na koniec.
Joel jest przystojny<3 ale wlasciwie to ja niewiem czy sa czy nie sa razem i w ogole wszedze jest napisane co innego...
Nicole jest cudowna :*
ciekawe czy dziecko bedzie zdrowe skoro ona nic nie je i wyglada jak z obozu zagłady!
gdzie jest jej brzuch? przeciez ona ma zaburzenia odżywiania!
jak zwykle tato dowiaduje się ostatni 😉
nie wyobrażam sobie JEJ jako matki
Nich sie cieszy:)
ładna jest
nieee no… dobrali sie jak… nie powiem co!
Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że ona z nim jest. Gdzieś mi to musiało uciec 😛
wyrozumialy ojciec..
fajna z nich parka 😉
Podobno jej ciąża to była tylko plotka. to w końcu co jest prawdą
To jakaś moda na te dzieci wśród gwiazd, czy jak?
a za tydzien to znow okaze sie plotką … ;/
Cudowne kontakty rodzinne – cały świat wie o ciąży i planowanym ślubie, a tatko przyszłej panny młodej dowiaduje się z gazet i robi dobrą minę do złej gry…
ciekawe jak sie sprawdzi jako mama
ciekawe przez ile się bedzie głodziła po ciąży…
Fajnie jak dziecko będzie podobne do Joela! On jest taki seksowny!!!!! Chociaż Nicole odkąd zaczęła jeść też wygląda coraz lepiej.
biedaczka nie bedzie mogła sie głodzić przez następne miesiące
następne anorektyczne dziecko w showbiznesie będzie
Jest w ciazy..potem nie jest teraz znowu jest… Zaraz nie bedzie…
Lionel to ma dobre serce…nie dość że adoptował, toleruje jej wybryki [ i je sponsoruje zapewne] to jeszcze tak o niej mówi…
gratulacje Nicole. ;D
I na świat przyjdzie mała Niccole która zostanie wychowana na paris
no zajebiście, boże, biedny Joel
Osobiście nie wybrałabym takiego gościa jak Joel no ale powodzenia!
może dziecko ją zmieni? No cóż jakoś w to nie wierze. I trudno mi uwierzyc że jest w ciąży to chyba jakaś podpucha taka jak Doday z rozwodem.
zobaczymy jak to sie potoczy… kitty_kat dobrze mowi. Wszyscy wiemy jakie miala problemy a anoreksja i heroina… Ekkh
moze jdna z tych cpunek znormalnieje.. moze dziecko jej w tym pomoze… tak czy siak lubie ja
ona jest brzydka… ale powodzenia
niech sie ustatkuje dziewczyna
Jesli jest w ciazy to radze zrobic dokladne badania, bo przy heroinie i głodzeniu sie dziecko moze urodzic sie chore …..
Jakos nie moze mi przejsc przez gardlo-powodzenia…Ciekawe czemu:DDD?
sama przeciez stwierdziła ze w ciaży nie jest więc co kłamiecie i piszecie bzdury??!!
Ty w ciąży ja nie wieże jesteś taka rospieszczona że rodzice ci chłopa napewno kupili.Ha ha ha ha ha :):):):):):)
To ona w końcu jest w tej ciąży czy nie bo ja to już się pogubiłam
hmm w sumie głupio, własnemu ojcu nie powiedzieć, jeszcze pociskać kity że “nic”
I dobrze. Niech sobie wreszcie normalnie życie ułoży.
Przeciz jakis czas temu jej rzecznik dementowal doniesienia o ciazy:-(
ona na swoj brzuch bedzie musiala wuzek wziasc bo go nie uniesie:D
no nie wiem czy pewne, nie napisali dlaczego uwazaja ze jest w ciazy
wiekszość rodziców zawsze dowiaduje sie na koncu
za pięc dwunasta to sie urodziłam;p ciekawe czy Nicole da rade nosić brzuch ;p;p jeśli jest w ciązy naturalnie ;d
jestem pierwsza zobaczymy
no i glancko… ale nie rozumiem co po tych slowach moze byc pewnego ze jeest w ciazy? jak dla mnie wrecz odwrotnie
no cóż,to dosyć dziwne dla mnie…Obecnie można zaobserwować,że związek rodzice-dzieci się mocno rozluźnił…I nie ma znaczenia czy dzieci są adoptowane czy nie…