Nie będzie ARESZTU dla Kamila Durczoka: Pozostaje mi przeprosić widzów, internautów…
Kamil Durczok (51 l.) nie zostanie w areszcie – zadecydował dziś sąd w Piotrkowie Trybunalskim. Dziennikarzowi groził areszt po tym, jak w miniony piątek spowodował kolizję na autostradzie. Durczok był kompletnie pijany – miał w wydychanym powietrzu 2,6 promila alkoholu.
Dziennikarz przeprosił za swój występek:
Mam pełną świadomość, że to, co się wydarzyło, jest karygodne. Pozostaje mi przeprosić widzów, internautów, ale przede wszystkim moich najbliższych, którzy zostali narażeni na infamię, cierpienie, na które nie zasłużyli – powiedział Durczok.
Teraz dziennikarza czeka proces. W niedzielę po przesłuchaniu na komendzie policji postawiono mu dwa zarzuty. Durczok poinformował, że przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.




,, Nic tu po przeprosinach… przyznaj sam przed soba ze masz problem, idz na odwyk i wez sie za siebie a nie narazasz niewinnych ludzi na niebezpieczenstwo i karasz wlasna glupota… nastepnym razem ktos moze zginac! 51 lat a zachowanie 16 latka za kolkiem…. ,,,
Przeprasza widzow, internautow, rodzine ale nie kierowcow, ktorych tylko dzieki glupiemu szczesciu nie zabil! Na A1 nie byl sam! To jest autostrada, tam dozwolona predkosc do 140km/h ten osobnik nawet nie wie ile osob mogl zabic… ale przeprasza widzow i internautow. Szkoda slow
Występek….. dobre sobie!
Nic tu po przeprosinach… przyznaj sam przed soba ze masz problem, idz na odwyk i wez sie za siebie a nie narazasz niewinnych ludzi na niebezpieczenstwo i karasz wlasna glupota… nastepnym razem ktos moze zginac! 51 lat a zachowanie 16 latka za kolkiem….