Nie żyje L’Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

1-29-R1 1-29-R1

L’Wren Scott była znaną projektantką mody, której kreacje kochały gwiazdy i dziewczyną Micka Jaggera.

Ciało L’Wren dzisiaj rano (nowojorskiego czasu) znalazła jej asystentka. Na razie nie ma jeszcze oficjalnego raportu koronera, ale wszystko wskazuje na to, że kobieta powiesiła się (niektóre źródła podają, że na szaliku).

Scott i Jagger byli parą od 12 lat. L’Wren od dłuższego czasu cierpiała na depresję. Miała 47 lat.

Jej stroje kochały Amy Adams, Nicole Kidman i Penelope Cruz.

&nbsp
Nie żyje L'Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

Nie żyje L'Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

Nie żyje L'Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

Nie żyje L'Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

Nie żyje L'Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

Nie żyje L'Wren Scott, projektantka mody i partnerka Jaggera

   
74 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Mick Jagger to stara świnia.

w świecie mody nie dzieje sie za dobrze skoro co chwila jakis utalentowany projektant/ka popełnia samobójstwo…..cos jest nie tak.mają kase,stać ich na leczenie,terapie…a tu i tak wybierają najłatwiejsze wyjście jakim jest skonczyc ze soba zamiast walczyć by było lepiej

[b]gość, 17-03-14, 22:44 napisał(a):[/b]pewnie nie miała co ubrać w swoim apartamencie więc popełniła samobójstwo. taki to miała problem kobieta która sr.. kasą a dzieci z głodu umierają a mimo to chcą żyć.

wpadła w kosmiczne długi, a ten Mike Jagger nawet o tym nie wiedział. Taki był ich związek (na pokaz)

o matko! Takie sukcesy odnosiła, takie plany! Szkoda 🙁

Jaka ona byla wysoka!;o

[b]gość, 18-03-14, 00:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote] z ta calkowita wyleczalnoscia to chyba przesadzasz, znam pare osob, ktore sie lecza/leczyly, niektore z nich zamienily sie juz w warzywa , ktore boja sie wyjsc z domu – tak “skutecznie” podzialala na nie terapia, inne spia calymi dniami obojetne na caly swiat, jeszcze inne niby zakonczyly juz kuracje-tak zdecydowal lekarz , tyle, ze po kilku tygodniach, czy miesiacach depresja wrocila i znowu bledne kolo od poczatku, nie wiem, moze wszyscy trafili na zlych lekarzy[/quote]Znam też chłopaka z leczoną przez 4 lata farmakologicznie plus psychoterapie depresją, bez skutku. Potem znalazł dobrego i sprawdzonego egzorcystę i teraz…żyje, jest szczęśliwy, założył rodzinę, wszystko minęło. Czasami warto szukać innych dróg wyjścia, skoro te znane, niby sprawdzone, zawodzą. Jak to mówią tonący chwyta się brzytwy – a nuż to pomoże.[/quote]A ja znam pewnego Marsjanina. Nazywa się Marian.[/quote]Po pierwsze gratuluję poczucia humoru – ciekawe, czy miałabyś taki sam, gdyby ciebie dotknęła ta choroba.Po drugie – uwielbiam komentarze gimbazy – ta wasza bezmyślność jest rozbrajająca. Od razu widać, słuchać i czuć wasz “wysoki” poziom.[/quote]to jest prawda, egzorcysta to jest wyjście, i to nie jest zabawa, Szatan istnieje

Z taka anoreksja to mogla byc powzniejsza choroba psychiczna niz regularna depresja ….Dla niezorientowanych – osoby z ciezkimi zaburzeniami psychicznymi nie odczuwaja glodu i moga nie jesc tygodniami .. tak samo jak nie odczuwaja potrzeby snu … zwlaszcza w okresie tzw. manii.Oni wszyscy maja czesto skutki brania narkotykow …. nawet jak nie przedawkuja to umieraja bo niestety wiekszosc narkotykow powoduje potem niedowracalne zmiany i powazne zaburzenia psychiczne.

oczywiście kondolencje dla micka i rodziny. miała tylko 49 lat, mogła jeszcze pożyć ale wiem jak depresja działa na ludzi. Ale pomijając tą smutną wiadomość to ona była niewyobrażalnie wielka kobietą. Sarah Jessica Parker jest mojego wzrostu więc moge sobie wyobrazić jak wysoka była na żywo. I jeszcze nosiła szpilki. Ale Jaggerowi chyba to nie przeszkadzało.

[b]gość, 17-03-14, 21:28 napisał(a):[/b]Przeczytałam poniższe komentarze i już wiem, że ponad połowa czytelników kozaka leczyła się z depresji lub pochodzi z rodzin z zaburzeniami psychicznymi.nie do końca. Ja skłamałam. No i??

Generalnie na depresje cierpia ludzie znami i bogaci… Wpierdalaja koks , mozg im sie od tego lasule– umieraja. A potem oje ojej jaka /i biedny/a byl/a.

depresja to okropna choroba, każda choroba duszy jest okropna, to się ciągnie latami… nie zjesz antybiotyku i od tak Ci przejdzie

Straszne ze ludzie sobie nie radzą :(((((

[b]gość, 17-03-14, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote] z ta calkowita wyleczalnoscia to chyba przesadzasz, znam pare osob, ktore sie lecza/leczyly, niektore z nich zamienily sie juz w warzywa , ktore boja sie wyjsc z domu – tak “skutecznie” podzialala na nie terapia, inne spia calymi dniami obojetne na caly swiat, jeszcze inne niby zakonczyly juz kuracje-tak zdecydowal lekarz , tyle, ze po kilku tygodniach, czy miesiacach depresja wrocila i znowu bledne kolo od poczatku, nie wiem, moze wszyscy trafili na zlych lekarzy[/quote]Znam też chłopaka z leczoną przez 4 lata farmakologicznie plus psychoterapie depresją, bez skutku. Potem znalazł dobrego i sprawdzonego egzorcystę i teraz…żyje, jest szczęśliwy, założył rodzinę, wszystko minęło. Czasami warto szukać innych dróg wyjścia, skoro te znane, niby sprawdzone, zawodzą. Jak to mówią tonący chwyta się brzytwy – a nuż to pomoże.[/quote]A ja znam pewnego Marsjanina. Nazywa się Marian.[/quote]Po pierwsze gratuluję poczucia humoru – ciekawe, czy miałabyś taki sam, gdyby ciebie dotknęła ta choroba.Po drugie – uwielbiam komentarze gimbazy – ta wasza bezmyślność jest rozbrajająca. Od razu widać, słuchać i czuć wasz “wysoki” poziom.

pewnie nie miała co ubrać w swoim apartamencie więc popełniła samobójstwo. taki to miała problem kobieta która sr.. kasą a dzieci z głodu umierają a mimo to chcą żyć.

[b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Ona po prostu napisala ze jest wysoka :O nie widze wtym nic strasznego, a na pewno nie ma tu zadnego czepiania sie. Sama jestem wysoka i wyjatkowo wyczulona na komentarze na temat mojego wzrostu (w szkole troche mi dokuczano) i nic zlego w tym konentarzu nie zauwazylam ;)) A co do samej smierci tej pani, to strasznie mi przykro :(( Wspolczuje tez Mick’owi, bo to musi byc dla niego ogromna tragedia.

[b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!no dość wysoka była- 1,93, a Jagger nawet 1,80 nie ma heheszkoda babeczki, wyglądała na sympatyczną

[b]gość, 17-03-14, 21:52 napisał(a):[/b]Właśnie dostałam pierwszego okresu!!!Gratuluję jesteś już kobietą, nie dziewczynką;)

Bycie kobieta to stan umysłu .

Czyli jak dostanę okresu w wieku 11 lat to znaczy ze juz moge wszystko?Jestem kobieta?To po co tyle szumu o pedofilie i sex z malolatami?Kretynka

Gratulacje

Właśnie dostałam pierwszego okresu!!!

Podpaska

TAmpon

Wysoka babka

[b]gość, 17-03-14, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote] z ta calkowita wyleczalnoscia to chyba przesadzasz, znam pare osob, ktore sie lecza/leczyly, niektore z nich zamienily sie juz w warzywa , ktore boja sie wyjsc z domu – tak “skutecznie” podzialala na nie terapia, inne spia calymi dniami obojetne na caly swiat, jeszcze inne niby zakonczyly juz kuracje-tak zdecydowal lekarz , tyle, ze po kilku tygodniach, czy miesiacach depresja wrocila i znowu bledne kolo od poczatku, nie wiem, moze wszyscy trafili na zlych lekarzy[/quote]Znam też chłopaka z leczoną przez 4 lata farmakologicznie plus psychoterapie depresją, bez skutku. Potem znalazł dobrego i sprawdzonego egzorcystę i teraz…żyje, jest szczęśliwy, założył rodzinę, wszystko minęło. Czasami warto szukać innych dróg wyjścia, skoro te znane, niby sprawdzone, zawodzą. Jak to mówią tonący chwyta się brzytwy – a nuż to pomoże.[/quote]A ja znam pewnego Marsjanina. Nazywa się Marian.[/quote]co chciałaś tym wpisem udowodnić? ze jesteś idiotką? niepotrzebnie, wszyscy to wiedzą

[b]gość, 17-03-14, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Najpierw to tu sie naucz dobrze pisać bo słabo ci to idzie!!![/quote]Nie rozumiem czy wszyscy nie mogą żyć w zgodzie???[/quote]Nie nie nie mogą[/quote]Czemu w czym to przeszkadza secie byłoby fakniejsze??[/quote]A nie przypadkiem życie???[/quote]Nie

[b]gość, 17-03-14, 21:38 napisał(a):[/b]Kolejny dowód na to, że sława i pieniądze to nie wszystko w życiu. I że choroba nie wybiera.Święta prawda

Gratulacje teraz tampon i wio

[b]gość, 17-03-14, 21:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Najpierw to tu sie naucz dobrze pisać bo słabo ci to idzie!!![/quote]Nie rozumiem czy wszyscy nie mogą żyć w zgodzie???[/quote]Nie nie nie mogą[/quote]Czemu w czym to przeszkadza secie byłoby fakniejsze??

[b]gość, 17-03-14, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Najpierw to tu sie naucz dobrze pisać bo słabo ci to idzie!!![/quote]Nie rozumiem czy wszyscy nie mogą żyć w zgodzie???[/quote]Nie nie nie mogą[/quote]Czemu w czym to przeszkadza secie byłoby fakniejsze??[/quote]A nie przypadkiem życie???

[b]gość, 17-03-14, 21:35 napisał(a):[/b]ciekawe czemu się powiesiła? takiego ślicznego faceta miałaSlocznego faceta to ty masz w d’pie za przeproszeniem

Za gruba była

[b]gość, 17-03-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote]z ta calkowita wyleczalnoscia to chyba przesadzasz, znam pare osob, ktore sie lecza/leczyly, niektore z nich zamienily sie juz w warzywa , ktore boja sie wyjsc z domu – tak “skutecznie” podzialala na nie terapia, inne spia calymi dniami obojetne na caly swiat, jeszcze inne niby zakonczyly juz kuracje-tak zdecydowal lekarz , tyle, ze po kilku tygodniach, czy miesiacach depresja wrocila i znowu bledne kolo od poczatku, nie wiem, moze wszyscy trafili na zlych lekarzy[/quote]Znam też chłopaka z leczoną przez 4 lata farmakologicznie plus psychoterapie depresją, bez skutku. Potem znalazł dobrego i sprawdzonego egzorcystę i teraz…żyje, jest szczęśliwy, założył rodzinę, wszystko minęło. Czasami warto szukać innych dróg wyjścia, skoro te znane, niby sprawdzone, zawodzą. Jak to mówią tonący chwyta się brzytwy – a nuż to pomoże.[/quote]A ja znam pewnego Marsjanina. Nazywa się Marian.[/quote]10/10[/quote]A Marian ja go tez znam był takim marsjaninem który mnie wspierał jak byłam w psychiatryku

Kolejny dowód na to, że sława i pieniądze to nie wszystko w życiu. I że choroba nie wybiera.

[b]gość, 17-03-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Najpierw to tu sie naucz dobrze pisać bo słabo ci to idzie!!![/quote]Nie rozumiem czy wszyscy nie mogą żyć w zgodzie???[/quote]Nie nie nie mogą

Przeczytałam poniższe komentarze i już wiem, że ponad połowa czytelników kozaka leczyła się z depresji lub pochodzi z rodzin z zaburzeniami psychicznymi.

[b]gość, 17-03-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Najpierw to tu sie naucz dobrze pisać bo słabo ci to idzie!!![/quote]Nie rozumiem czy wszyscy nie mogą żyć w zgodzie???

Ale miała dupsko!!!!!!

ciekawe czemu się powiesiła? takiego ślicznego faceta miała

[b]gość, 17-03-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:15 napisał(a):[/b]Nie musi, ale może się dowiedzieć i to nawet bez naszej woli. Niestety leczenia psychiatrycznego nie da się wymazać. To już na zawsze pozostanie w naszych papierach. Będzie wiedział nasz pracodawca, a i inne osoby mogą się przy okazji dowiedzieć. Ale jak kogoś to nie przeraża… Niestety nasze społeczeństwo uważa takie osoby za wariatów, czy to się nam podoba czy nie.Ciekawe jak się pracodawca ma dowiedzieć??? ja się leczyłam trzy lata na ED m.in. psychiatrycznie i jakoś żaden z moich pracodawców nic o tym nie wiedział, bo to są informacje chronione i jeśli nie ma nakazu sądowego to podlegają ochronie, debilu. Jakaś jedna schizolka przysiadła na kozaku i najeżdża na psychiatrów jakby leków zapomniała wziąć xD[/quote]Mam wrażenie, że to z tobą coś jest nie tak, skoro wyzywasz ludzi od debili i schizolek… A już na pewno coś jest nie tak z twoją kulturą osobistą. Lepiej się czujesz jak tak obrzucisz epitetami innych ludzi, z których zdaniem się nie zgadzasz?[/quote]Rzeczy trzeba nazywać po imieniu. skoro wpierasz ludziom bzdury i przy tym obstajesz to jesteś głupi/głupia i tyle w temacie.

Jagger to diabeł, widziały gały co brały.

[b]gość, 17-03-14, 21:15 napisał(a):[/b]Nie musi, ale może się dowiedzieć i to nawet bez naszej woli. Niestety leczenia psychiatrycznego nie da się wymazać. To już na zawsze pozostanie w naszych papierach. Będzie wiedział nasz pracodawca, a i inne osoby mogą się przy okazji dowiedzieć. Ale jak kogoś to nie przeraża… Niestety nasze społeczeństwo uważa takie osoby za wariatów, czy to się nam podoba czy nie.Ciekawe jak się pracodawca ma dowiedzieć??? ja się leczyłam trzy lata na ED m.in. psychiatrycznie i jakoś żaden z moich pracodawców nic o tym nie wiedział, bo to są informacje chronione i jeśli nie ma nakazu sądowego to podlegają ochronie, debilu. Jakaś jedna schizolka przysiadła na kozaku i najeżdża na psychiatrów jakby leków zapomniała wziąć xD[/quote]Mam wrażenie, że to z tobą coś jest nie tak, skoro wyzywasz ludzi od debili i schizolek… A już na pewno coś jest nie tak z twoją kulturą osobistą. Lepiej się czujesz jak tak obrzucisz epitetami innych ludzi, z których zdaniem się nie zgadzasz?

Nie musi, ale może się dowiedzieć i to nawet bez naszej woli. Niestety leczenia psychiatrycznego nie da się wymazać. To już na zawsze pozostanie w naszych papierach. Będzie wiedział nasz pracodawca, a i inne osoby mogą się przy okazji dowiedzieć. Ale jak kogoś to nie przeraża… Niestety nasze społeczeństwo uważa takie osoby za wariatów, czy to się nam podoba czy nie.Ciekawe jak się pracodawca ma dowiedzieć??? ja się leczyłam trzy lata na ED m.in. psychiatrycznie i jakoś żaden z moich pracodawców nic o tym nie wiedział, bo to są informacje chronione i jeśli nie ma nakazu sądowego to podlegają ochronie, debilu. Jakaś jedna schizolka przysiadła na kozaku i najeżdża na psychiatrów jakby leków zapomniała wziąć xD

[b]gość, 17-03-14, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote]Lekami, to można jedynie zmniejszyć objawy. Depresja to choroba duszy, a duszy się prochami nie wyleczy. Psychotropy najlepiej omijać szerokim łukiem, bo można nabawić się skutków ubocznych i tylko sobie pogorszyć zdrowie. Rozumiem, że jesteś psychiatrą, dlatego musisz wciskać ten kit…[/quote]Mama koleżanki wygrała z depresją. Leczyła się w szpitalu i wróciła jako nowy, zdrowy człowiek, pełna energii jak dawniej. Kiedy sytuacja tego wymaga, nie ma co się wstydzić, tylko poddac się leczeniu. Przecież o pobycie w szpitalu nikt znajomy nie musi się dowiedzieć, jeśli chory sobie tego nie życzy, rodzina zachowa to dla siebie.[/quote]Nie musi, ale może się dowiedzieć i to nawet bez naszej woli. Niestety leczenia psychiatrycznego nie da się wymazać. To już na zawsze pozostanie w naszych papierach. Będzie wiedział nasz pracodawca, a i inne osoby mogą się przy okazji dowiedzieć. Ale jak kogoś to nie przeraża… Niestety nasze społeczeństwo uważa takie osoby za wariatów, czy to się nam podoba czy nie.

[b]gość, 17-03-14, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy[/quote]Najpierw to tu sie naucz dobrze pisać bo słabo ci to idzie!!!

[b]gość, 17-03-14, 21:01 napisał(a):[/b]Jaka ona jest wysoka!!!Poprostu nie możliwe to zmarła osoba a TY ją tak osądzasz??? Na twoim miejscu to ja bym najpierw skończyła podstawówke a potem komentowali tak ważne sprawy

[b]gość, 17-03-14, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote] z ta calkowita wyleczalnoscia to chyba przesadzasz, znam pare osob, ktore sie lecza/leczyly, niektore z nich zamienily sie juz w warzywa , ktore boja sie wyjsc z domu – tak “skutecznie” podzialala na nie terapia, inne spia calymi dniami obojetne na caly swiat, jeszcze inne niby zakonczyly juz kuracje-tak zdecydowal lekarz , tyle, ze po kilku tygodniach, czy miesiacach depresja wrocila i znowu bledne kolo od poczatku, nie wiem, moze wszyscy trafili na zlych lekarzy[/quote]Znam też chłopaka z leczoną przez 4 lata farmakologicznie plus psychoterapie depresją, bez skutku. Potem znalazł dobrego i sprawdzonego egzorcystę i teraz…żyje, jest szczęśliwy, założył rodzinę, wszystko minęło. Czasami warto szukać innych dróg wyjścia, skoro te znane, niby sprawdzone, zawodzą. Jak to mówią tonący chwyta się brzytwy – a nuż to pomoże.[/quote]A ja znam pewnego Marsjanina. Nazywa się Marian.[/quote]10/10

Jaka ona jest wysoka!!!

[b]gość, 17-03-14, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-14, 19:23 napisał(a):[/b]Depresja to straszna choroba. Mój partner z nią walczy, przez większość czasu potrafi być wszystko dobrze, potem nagle wszystko bierze w łeb a ja się boję że sobie coś zrobi, bo czuje się zbędny dla świata.Niech się zacznie leczyć u psychiatry, żaden wstyd. Depresja jest całkowicie wyleczalna, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, który dobierze odpowiednie leki.[/quote]Lekami, to można jedynie zmniejszyć objawy. Depresja to choroba duszy, a duszy się prochami nie wyleczy. Psychotropy najlepiej omijać szerokim łukiem, bo można nabawić się skutków ubocznych i tylko sobie pogorszyć zdrowie. Rozumiem, że jesteś psychiatrą, dlatego musisz wciskać ten kit…[/quote]Dusza to emocje, a emocje warunkowane są przez biochemię w mózgu. Ludzie, co za ciemnogród niewykształcony się wypowiada w tak poważnych tematach… I nie, nie jestem psychiatrą, skończyłam historię lata temu, co jednak nie przeszkodziło mi w poszerzaniu swoich horyzontów o wiedzę nt. funkcjonowania ludzkiego mózgu.[/quote]“ciemnogród niewykształcony”- dobre sobie. Skoro uważasz się za taką oświeconą, to powinnaś wiedzieć o przypadkach (i to wielu) ludzi którym leki psychotropowe zaszkodziły. Niektórych nawet doprowadziły do samobójstwa. O tym już wielce “wykształcona” nie słyszała, albo nie chciała słyszeć. Lepiej propagować szkodliwą chemię… Brak słów. Nie ma pigułek szczęścia.