Niecały rok temu urodziła drugie dziecko (FOTO)

2-R1 2-R1

Ta kobieta to prawdziwy ekspres! W październiku urodziła synka, następnego dnia pokazała go w sieci, a tydzień później już była w pracy. To nie koniec tej błyskawicznej opowieści – Ivanka Trump pół roku po urodzeniu dziecka była już lżejsza o 13 kilogramów, do których doszył kolejne.

Popatrzcie tylko na jej zdjęcia – wygląda jak modelka i pewnie waży tyle, ile one.

Choć Ivanka zapewniała, że woli spędzać czas z dziećmi niż na siłowni, śmiemy w to troszeczkę wątpić.

Figura marzenie?

&nbsp
Niecały rok temu urodziła drugie dziecko (FOTO)

Niecały rok temu urodziła drugie dziecko (FOTO)

Niecały rok temu urodziła drugie dziecko (FOTO)

Niecały rok temu urodziła drugie dziecko (FOTO)

Niecały rok temu urodziła drugie dziecko (FOTO)

   
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 25-08-14, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-08-14, 16:06 napisał(a):[/b]Co za pieprzenie o szopenie…jak jesteś dobra we wszystkim to w niczym nie jesteś dobra, więc nie wciskaj koleżanko kitu, że bez uszczerbku dla kogoś/czegoś da się zrobić wszystko. Amen.Wiedziałam, że tak będzie – nie jestem matką lecz chwalę inną kobietę, która ma dzieci i która pokazuje jak można żyć a Ty mnie krytykujesz – za co ? Za dobre chęci ? Przecież ja nie piszę o sobie, tylko o niej, że skoro ona ma fajne pomysły ( także te wykraczające poza macierzyństwo ) to inne kobiety mogą na tym skorzystać i nie załamywać się. To, że nie mam dzieci nie oznacza, że leżę do góry brzuchem a jak będę je mieć to chcę słuchać rad pochodzących od mądrych kobiet ( które nie rzucają słów na wiatr tylko wcielają w życie to o czym mówią ) a nie Kozaczkowych guru. Po co być najlepszym we wszystkim ? Lepiej starać się aby ważne dziedziny naszego życia grały. Ja napisałam że autorka bloga jest szczęśliwa, a nie, że jest najlepsza. Mylisz pojęcia.[/quote]szkoda twojego czasu, matce Polce ” uciemiezonej ” nie wytlumaczysz, siedzi na Kozaku a lepiej by sie do roboty wzieła[/quote]Pominęłaś tylko fakt, że kobieta z artykułu ma kasy jak lodu i na bank zastęp niań, sprzątaczek i całęj innej służby, więc ma czas na rozwijanie pasji. W realnym życiu albo rozciągniesz dobę do 48 godzin, albo coś kosztem czegoś-proste. Tekst kogoś o uciemiężeniu jest z d…wyjęty.

[b]gość, 25-08-14, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-08-14, 16:06 napisał(a):[/b]Co za pieprzenie o szopenie…jak jesteś dobra we wszystkim to w niczym nie jesteś dobra, więc nie wciskaj koleżanko kitu, że bez uszczerbku dla kogoś/czegoś da się zrobić wszystko. Amen.Wiedziałam, że tak będzie – nie jestem matką lecz chwalę inną kobietę, która ma dzieci i która pokazuje jak można żyć a Ty mnie krytykujesz – za co ? Za dobre chęci ? Przecież ja nie piszę o sobie, tylko o niej, że skoro ona ma fajne pomysły ( także te wykraczające poza macierzyństwo ) to inne kobiety mogą na tym skorzystać i nie załamywać się. To, że nie mam dzieci nie oznacza, że leżę do góry brzuchem a jak będę je mieć to chcę słuchać rad pochodzących od mądrych kobiet ( które nie rzucają słów na wiatr tylko wcielają w życie to o czym mówią ) a nie Kozaczkowych guru. Po co być najlepszym we wszystkim ? Lepiej starać się aby ważne dziedziny naszego życia grały. Ja napisałam że autorka bloga jest szczęśliwa, a nie, że jest najlepsza. Mylisz pojęcia.[/quote]szkoda twojego czasu, matce Polce ” uciemiezonej ” nie wytlumaczysz, siedzi na Kozaku a lepiej by sie do roboty wzieła[/quote]A ty co robisz?- nie siedzisz na Kozaczku?…idąc twoim tokiem rozumowania tez jestes matką polką uciemiężoną hehe.

Tyle mam do powiedzenia na ten temat: szort.us/b

[b]gość, 25-08-14, 16:06 napisał(a):[/b]Co za pieprzenie o szopenie…jak jesteś dobra we wszystkim to w niczym nie jesteś dobra, więc nie wciskaj koleżanko kitu, że bez uszczerbku dla kogoś/czegoś da się zrobić wszystko. Amen.Wiedziałam, że tak będzie – nie jestem matką lecz chwalę inną kobietę, która ma dzieci i która pokazuje jak można żyć a Ty mnie krytykujesz – za co ? Za dobre chęci ? Przecież ja nie piszę o sobie, tylko o niej, że skoro ona ma fajne pomysły ( także te wykraczające poza macierzyństwo ) to inne kobiety mogą na tym skorzystać i nie załamywać się. To, że nie mam dzieci nie oznacza, że leżę do góry brzuchem a jak będę je mieć to chcę słuchać rad pochodzących od mądrych kobiet ( które nie rzucają słów na wiatr tylko wcielają w życie to o czym mówią ) a nie Kozaczkowych guru. Po co być najlepszym we wszystkim ? Lepiej starać się aby ważne dziedziny naszego życia grały. Ja napisałam że autorka bloga jest szczęśliwa, a nie, że jest najlepsza. Mylisz pojęcia.[/quote]szkoda twojego czasu, matce Polce ” uciemiezonej ” nie wytlumaczysz, siedzi na Kozaku a lepiej by sie do roboty wzieła

[b]gość, 25-08-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-08-14, 14:05 napisał(a):[/b]Wszystkim Paniom polecam blog Lifeskillsacademy- to dowód na to, że można być matką ale jednocześnie rozwijać się, pracować w zawodzie, pisać książkę, robić dżemy na zimę i mieć czas na kosmetyczkę, ćwiczenia, naukę języków, spotkanie z koleżankami, randki z mężem i wycieczki po świecie. Im mniej mamy do zrobienia tym bardziej się ociągamy, trzeba spiąć poślady więc przestańcie szukać wymówek. Pomijam przypadki, że ktoś jest chory ale spójrzcie ile dziewczyn bierze L4 już na początku ciąży bo im się nie chce pracować, inne w tym czasie decydują się np. na kolejne studia. Nie mam dzieci ale zaglądam na ten blog żeby się inspirować. Nie trzeba niczym M. Rozenek czyścić wanny po nocach żeby być szczęśliwą kobietą.Co za pieprzenie o szopenie…jak jesteś dobra we wszystkim to w niczym nie jesteś dobra, więc nie wciskaj koleżanko kitu, że bez uszczerbku dla kogoś/czegoś da się zrobić wszystko. Amen.[/quote]Dodam jeszcze, że jeśli nie masz dzieci to nie zabieraj głosu, ponieważ twoje ideały mogą nieco upaść w praktyce jak już zostaniesz mamą, a teoria brzmi równie pięknie co nieprawdopodobnie.

Wszystkim Paniom polecam blog Lifeskillsacademy- to dowód na to, że można być matką ale jednocześnie rozwijać się, pracować w zawodzie, pisać książkę, robić dżemy na zimę i mieć czas na kosmetyczkę, ćwiczenia, naukę języków, spotkanie z koleżankami, randki z mężem i wycieczki po świecie. Im mniej mamy do zrobienia tym bardziej się ociągamy, trzeba spiąć poślady więc przestańcie szukać wymówek. Pomijam przypadki, że ktoś jest chory ale spójrzcie ile dziewczyn bierze L4 już na początku ciąży bo im się nie chce pracować, inne w tym czasie decydują się np. na kolejne studia. Nie mam dzieci ale zaglądam na ten blog żeby się inspirować. Nie trzeba niczym M. Rozenek czyścić wanny po nocach żeby być szczęśliwą kobietą.

[b]gość, 24-08-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ma trenerów ? Ale przecież to nie oni za nią ćwiczą, sama musi ruszyć tyłek. Zawsze macie jakieś wymówki – a to kasa, a to znajomości, sztab wizażystów, mnóstwo wolnego czasu itp. A prawda jest taka, że wiele osób, które odniosło sukces pracuje kosztem snu. Nie wylegują się do południa i nie przesiadują cały dzień na Kozaczku. Wystarczy poczytać ich biografie, kluczem jest dobra organizacja czasu, ustalanie priorytetów i wczesna pobudka. Mam dwie znajome, jedna urodziła dwoje dzieci, skończyła dwa kierunki, robi karierę i wzorowo prowadzi dom. Druga nie ma pracy, ma tylko jedno dziecko (pomaga jej mama ) i to ona najwięcej narzeka , nie potrafi ogarnąć najprostszych rzeczy – wiecznie tłuste włosy, bałagan. Ale komp od rana do wieczora a potem się dziwi, że ma tyle zaległości. Każdy z Nas ma 24 godziny do wykorzystania, jedni cisną je niczym cytrynę a drudzy trwonią a potem mają pretensje do całego świata.zgadzam się. te sztaby specjalistów, kasa i wolny czas to tylko wymówki ludzi, którym brak motywacji. albo wyobraźni. bo zamiast trenera wystarczy znaleźc na youtube kanał z ćwiczeniami. a internet pęka w szwach od przepisów, zdrowych diet itp.[/quote]Rozpisujecie się drogie panie o tym swoim po ciążowym odchudzaniu jakbyście co najmniej wynalazły jakiś lek na nieuleczalną chorobę, czy wasze życie jest tak płytkie, a wasz intelekt tak ubogi, że jedynym waszym osiągnięciem o jakim piejecie z dumą na lewo i prawo jest odchudzony po ciąży tyłek ? wyrazy współczucia. Proponuje popracować nie tylko na tyłkiem, ale także nad tym co macie pod czaszką, choć sądząc po wpisach można domniemać, że tam hula tylko przeciąg.[/quote]Chyba masz problemy z czytaniem bo w moim poście ( a także w następnym ) nie ma ani słowa o tym, że mamy dzieci i dzięki temu jesteśmy the best of the best.

Co za pieprzenie o szopenie…jak jesteś dobra we wszystkim to w niczym nie jesteś dobra, więc nie wciskaj koleżanko kitu, że bez uszczerbku dla kogoś/czegoś da się zrobić wszystko. Amen.Wiedziałam, że tak będzie – nie jestem matką lecz chwalę inną kobietę, która ma dzieci i która pokazuje jak można żyć a Ty mnie krytykujesz – za co ? Za dobre chęci ? Przecież ja nie piszę o sobie, tylko o niej, że skoro ona ma fajne pomysły ( także te wykraczające poza macierzyństwo ) to inne kobiety mogą na tym skorzystać i nie załamywać się. To, że nie mam dzieci nie oznacza, że leżę do góry brzuchem a jak będę je mieć to chcę słuchać rad pochodzących od mądrych kobiet ( które nie rzucają słów na wiatr tylko wcielają w życie to o czym mówią ) a nie Kozaczkowych guru. Po co być najlepszym we wszystkim ? Lepiej starać się aby ważne dziedziny naszego życia grały. Ja napisałam że autorka bloga jest szczęśliwa, a nie, że jest najlepsza. Mylisz pojęcia.

[b]gość, 25-08-14, 14:05 napisał(a):[/b]Wszystkim Paniom polecam blog Lifeskillsacademy- to dowód na to, że można być matką ale jednocześnie rozwijać się, pracować w zawodzie, pisać książkę, robić dżemy na zimę i mieć czas na kosmetyczkę, ćwiczenia, naukę języków, spotkanie z koleżankami, randki z mężem i wycieczki po świecie. Im mniej mamy do zrobienia tym bardziej się ociągamy, trzeba spiąć poślady więc przestańcie szukać wymówek. Pomijam przypadki, że ktoś jest chory ale spójrzcie ile dziewczyn bierze L4 już na początku ciąży bo im się nie chce pracować, inne w tym czasie decydują się np. na kolejne studia. Nie mam dzieci ale zaglądam na ten blog żeby się inspirować. Nie trzeba niczym M. Rozenek czyścić wanny po nocach żeby być szczęśliwą kobietą.Co za pieprzenie o szopenie…jak jesteś dobra we wszystkim to w niczym nie jesteś dobra, więc nie wciskaj koleżanko kitu, że bez uszczerbku dla kogoś/czegoś da się zrobić wszystko. Amen.

Ja schudlam 15 kilo w 3.5 miesiaca. Siostra wyrzezbila brzuch, powiekszyla posladki i pozbyla sie cellulitu zdrowa dieta i cwiczeniami. Mozna schudnac i byc zdrowym bez niczyjej pomocy!

[b]gość, 24-08-14, 18:28 napisał(a):[/b]Ha, ha, ha. No naprawdę ludziska trochę pomyślcie. Za kase naprawdę nie można kupić wszystkiego. Nie ma tak, że orka dzwoni do sklepu z odchudzaniem, leży i zamienia się w smukłego delfina.10/10

Takie nienawistne te komentarze, bo kobieta jest bogata, szczęśliwa, a co najważniejsze wykształcona i ma czas na to, aby pracować, opiekować się dziećmi i do tego chudnąć nie to co wszyscy ci zazdrośnicy, którzy potrafią tylko krytykować, ale sami nigdy jej nie dorównają

[b]gość, 24-08-14, 22:41 napisał(a):[/b]grubasy czytają wpierdzielają kolejną paczkę ciastek i plują jadem w międzyczasie.. tylko zaniedbane, grube loszki będą wyzywać szczupłe, zadbane mamy od pustaków. wedle waszej teorii każda upasiona baba jest prawdziwą kobietą i mamą, szczupła i zadbana jest pustakiem 🙂 Powodzenia, zajadajcie kompleksy dalej – lustrzyca gwarantowana :PUderz w stół, a nożyce się odezwą 🙂 zabolało prosty jak konstrukcja widelca pustaczku ? 🙂

grubasy czytają wpierdzielają kolejną paczkę ciastek i plują jadem w międzyczasie.. tylko zaniedbane, grube loszki będą wyzywać szczupłe, zadbane mamy od pustaków. wedle waszej teorii każda upasiona baba jest prawdziwą kobietą i mamą, szczupła i zadbana jest pustakiem 🙂 Powodzenia, zajadajcie kompleksy dalej – lustrzyca gwarantowana 😛

nich schowa brzuch i pokarze twarz przed operacjami biedne dzieci będą patrzeć na mamusie i na siebie i zastanawiac sie dlaczego sa takie brzydkie ale mamusia i im fundnie przeszczep twarzy:P sorrry dziadek:P

[b]gość, 24-08-14, 21:14 napisał(a):[/b]gość24-08-14, 20:14mój komentarz jest odpowiedzią na komentarze pań, które twierdzą, że bez sztabu ludzi nie da się schudnąć. i nigdy nie musiałam się odchudzać, bo nigdy nie byłam w ciąży, ani nigdy dramatycznie nie przytyłam. poza tym, jakich ty wpisów oczekujesz pod newsem o ivance trump? mam ci napisać, że wdrażamy w firmie nowy system operacyjny? puknij się w głowę i zastanów się, co piszesz..Ps. akurat żaden z powyższych komentarzy (w tym drugi, mój) nie jest o osiągnięciach w odchudzaniu. oba zawierają trafne wnioski nt tego, że nie trzeba być bogatym, aby doprowadzić swoje ciało do ładu. Skoro taka “płytka” tematyka cię irytuje, to co robisz na tym portalu?Proponuję tobie się punknąć w głowę, tu nie chodzi o tematykę komentarzy tylko o śmieszną wręcz groteskową dumę pań chwalących się zrzuceniem pociążowych kilogramów, okraszone tak żenującymi określeniami jakby panie zdobyły jakiś ośmiotysięcznik albo odkryły nowy kontynent, tym czasem chodzi jedynie o banalne zrzucenie wagi po ciąży, i tak na marginesie – odchudzanie po ciąży to jakaś nowa dyscyplina sportowa ? kto pierwszy ? kto więcej ? absurd.

gość24-08-14, 20:14mój komentarz jest odpowiedzią na komentarze pań, które twierdzą, że bez sztabu ludzi nie da się schudnąć. i nigdy nie musiałam się odchudzać, bo nigdy nie byłam w ciąży, ani nigdy dramatycznie nie przytyłam. poza tym, jakich ty wpisów oczekujesz pod newsem o ivance trump? mam ci napisać, że wdrażamy w firmie nowy system operacyjny? puknij się w głowę i zastanów się, co piszesz..Ps. akurat żaden z powyższych komentarzy (w tym drugi, mój) nie jest o osiągnięciach w odchudzaniu. oba zawierają trafne wnioski nt tego, że nie trzeba być bogatym, aby doprowadzić swoje ciało do ładu. Skoro taka “płytka” tematyka cię irytuje, to co robisz na tym portalu?

Ha, ha, ha. No naprawdę ludziska trochę pomyślcie. Za kase naprawdę nie można kupić wszystkiego. Nie ma tak, że orka dzwoni do sklepu z odchudzaniem, leży i zamienia się w smukłego delfina.

[b]gość, 24-08-14, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ma trenerów ? Ale przecież to nie oni za nią ćwiczą, sama musi ruszyć tyłek. Zawsze macie jakieś wymówki – a to kasa, a to znajomości, sztab wizażystów, mnóstwo wolnego czasu itp. A prawda jest taka, że wiele osób, które odniosło sukces pracuje kosztem snu. Nie wylegują się do południa i nie przesiadują cały dzień na Kozaczku. Wystarczy poczytać ich biografie, kluczem jest dobra organizacja czasu, ustalanie priorytetów i wczesna pobudka. Mam dwie znajome, jedna urodziła dwoje dzieci, skończyła dwa kierunki, robi karierę i wzorowo prowadzi dom. Druga nie ma pracy, ma tylko jedno dziecko (pomaga jej mama ) i to ona najwięcej narzeka , nie potrafi ogarnąć najprostszych rzeczy – wiecznie tłuste włosy, bałagan. Ale komp od rana do wieczora a potem się dziwi, że ma tyle zaległości. Każdy z Nas ma 24 godziny do wykorzystania, jedni cisną je niczym cytrynę a drudzy trwonią a potem mają pretensje do całego świata.zgadzam się. te sztaby specjalistów, kasa i wolny czas to tylko wymówki ludzi, którym brak motywacji. albo wyobraźni. bo zamiast trenera wystarczy znaleźc na youtube kanał z ćwiczeniami. a internet pęka w szwach od przepisów, zdrowych diet itp.[/quote]Rozpisujecie się drogie panie o tym swoim po ciążowym odchudzaniu jakbyście co najmniej wynalazły jakiś lek na nieuleczalną chorobę, czy wasze życie jest tak płytkie, a wasz intelekt tak ubogi, że jedynym waszym osiągnięciem o jakim piejecie z dumą na lewo i prawo jest odchudzony po ciąży tyłek ? wyrazy współczucia. Proponuje popracować nie tylko na tyłkiem, ale także nad tym co macie pod czaszką, choć sądząc po wpisach można domniemać, że tam hula tylko przeciąg.

[b]gość, 24-08-14, 17:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 11:24 napisał(a):[/b]Ja tez rok po ciazy mialam wspaniala figure, a jestem zwyczajna kobieta. Przytylo mi sie po czterech latach od ciazy i osiagnelam idealne bmi, ale nie odpowiada mi taka waga. Chyba sie musze za siebie wziasc, a na trenera mnie nie stac. :)Weź się za pisownię.[/quote]Może jej klawiatura nie ma polskich znaków znawczyni -,-[/quote]a ty nawet nie zauważyłaś błędu. pisze się wziąć, a nie wziąść. pewnie też tak piszesz..ps. każda klawiatura ma polskie znaki…kwestia ustawień komputera.

[b]gość, 24-08-14, 13:35 napisał(a):[/b]ja po 3 miesiacach od porodu odzyskalam figure z bardziej plaskim brzuchem niz mialam przed.da sie.Absolutnie! Ja nie mam kucharzy, nianiek, ani niczego co ma Iwanka, a dalam rade i da sie. Tylko panna Zajac i jej wielkbicielki wola sie usparawiedlwiac ciaza niz sie wziac za siebie

[b]gość, 24-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ma trenerów ? Ale przecież to nie oni za nią ćwiczą, sama musi ruszyć tyłek. Zawsze macie jakieś wymówki – a to kasa, a to znajomości, sztab wizażystów, mnóstwo wolnego czasu itp. A prawda jest taka, że wiele osób, które odniosło sukces pracuje kosztem snu. Nie wylegują się do południa i nie przesiadują cały dzień na Kozaczku. Wystarczy poczytać ich biografie, kluczem jest dobra organizacja czasu, ustalanie priorytetów i wczesna pobudka. Mam dwie znajome, jedna urodziła dwoje dzieci, skończyła dwa kierunki, robi karierę i wzorowo prowadzi dom. Druga nie ma pracy, ma tylko jedno dziecko (pomaga jej mama ) i to ona najwięcej narzeka , nie potrafi ogarnąć najprostszych rzeczy – wiecznie tłuste włosy, bałagan. Ale komp od rana do wieczora a potem się dziwi, że ma tyle zaległości. Każdy z Nas ma 24 godziny do wykorzystania, jedni cisną je niczym cytrynę a drudzy trwonią a potem mają pretensje do całego świata.Oj nie prawda. Kucharz, dietetyk, trener, wizażysta, stylista, psycholog itd. nie zrobią nic za gwiazdkę – fakt, ale posiadanie ich ma duże znaczenie. Trener dostosuje ćwiczenia do efektów jakie chcesz osiągnąć do twojego ciała np. problemów z kręgosłupem i dopilnuje, żeby nie zaszkodzić stawom. Dzięki kucharzowi zaoszczędzisz czasu, aby móc np. właśnie ćwiczyć. Zastanów się, bo jednak to,że możesz pozatrudniać specjalistów ma znaczenie. A ta Twoja znajoma co tak wzorowo sobie ze wszystkim radzi nie ma przez to czasu na przyjemności i hobby, a w tedy gdzie radość z życia? Chyba, że jednak ktoś lub mąż dużo pomaga w domu i przy dzieciach. Człowiek to nie robot. Rzadkooooo kto robi wiele rzeczy, prawie naraz, świetnie.

[b]gość, 24-08-14, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 11:24 napisał(a):[/b]Ja tez rok po ciazy mialam wspaniala figure, a jestem zwyczajna kobieta. Przytylo mi sie po czterech latach od ciazy i osiagnelam idealne bmi, ale nie odpowiada mi taka waga. Chyba sie musze za siebie wziasc, a na trenera mnie nie stac. :)Weź się za pisownię.[/quote]Może jej klawiatura nie ma polskich znaków znawczyni -,-

Biorąc pod uwagę, że ta Pani nic innego do roboty nie ma poza dbaniem o swoją chudą dupę, to żaden wyczyn. Prawda jest taka, że trzeba być wyjątkowym leniem by w jej wieku mieć nadwagę posiadając siłownie, basen, trenera, kucharza, masażystę etc.

Moja córka tez urodziła drugie dIecko i bez rozgłosu i lataniu po siłowni ma leprza figurkę .

tez niedowartosciowana bo musi robic sobie selfie

Ma trenerów ? Ale przecież to nie oni za nią ćwiczą, sama musi ruszyć tyłek. Zawsze macie jakieś wymówki – a to kasa, a to znajomości, sztab wizażystów, mnóstwo wolnego czasu itp. A prawda jest taka, że wiele osób, które odniosło sukces pracuje kosztem snu. Nie wylegują się do południa i nie przesiadują cały dzień na Kozaczku. Wystarczy poczytać ich biografie, kluczem jest dobra organizacja czasu, ustalanie priorytetów i wczesna pobudka. Mam dwie znajome, jedna urodziła dwoje dzieci, skończyła dwa kierunki, robi karierę i wzorowo prowadzi dom. Druga nie ma pracy, ma tylko jedno dziecko (pomaga jej mama ) i to ona najwięcej narzeka , nie potrafi ogarnąć najprostszych rzeczy – wiecznie tłuste włosy, bałagan. Ale komp od rana do wieczora a potem się dziwi, że ma tyle zaległości. Każdy z Nas ma 24 godziny do wykorzystania, jedni cisną je niczym cytrynę a drudzy trwonią a potem mają pretensje do całego świata.

[b]gość, 24-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ma trenerów ? Ale przecież to nie oni za nią ćwiczą, sama musi ruszyć tyłek. Zawsze macie jakieś wymówki – a to kasa, a to znajomości, sztab wizażystów, mnóstwo wolnego czasu itp. A prawda jest taka, że wiele osób, które odniosło sukces pracuje kosztem snu. Nie wylegują się do południa i nie przesiadują cały dzień na Kozaczku. Wystarczy poczytać ich biografie, kluczem jest dobra organizacja czasu, ustalanie priorytetów i wczesna pobudka. Mam dwie znajome, jedna urodziła dwoje dzieci, skończyła dwa kierunki, robi karierę i wzorowo prowadzi dom. Druga nie ma pracy, ma tylko jedno dziecko (pomaga jej mama ) i to ona najwięcej narzeka , nie potrafi ogarnąć najprostszych rzeczy – wiecznie tłuste włosy, bałagan. Ale komp od rana do wieczora a potem się dziwi, że ma tyle zaległości. Każdy z Nas ma 24 godziny do wykorzystania, jedni cisną je niczym cytrynę a drudzy trwonią a potem mają pretensje do całego świata.zgadzam się. te sztaby specjalistów, kasa i wolny czas to tylko wymówki ludzi, którym brak motywacji. albo wyobraźni. bo zamiast trenera wystarczy znaleźc na youtube kanał z ćwiczeniami. a internet pęka w szwach od przepisów, zdrowych diet itp.

[b]gość, 24-08-14, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 13:35 napisał(a):[/b]ja po 3 miesiacach od porodu odzyskalam figure z bardziej plaskim brzuchem niz mialam przed.da sie.Pewnie, ze sie da, ale wez utrzymaj te figure, majac male dziecko. Taka Ivanka trump ma nianiki, sprzataczki, pewnie osobistego kucharza, jak mozna zycie takiej kobiety porywnywac do zwyklych koiet na calym swiecie?[/quote]to działa w dwie strony. ma osobistego kucharza, który może jej dogadzać, a mając niańki i sprzątaczki ma więcej czasu na wymyślanie, czego by tu nie zjeść. a teksty typu “ma osobistego kucharza i wolny czas” to wymówki leniuchów.

[b]gość, 24-08-14, 13:35 napisał(a):[/b]ja po 3 miesiacach od porodu odzyskalam figure z bardziej plaskim brzuchem niz mialam przed.da sie.Pewnie, ze sie da, ale wez utrzymaj te figure, majac male dziecko. Taka Ivanka trump ma nianiki, sprzataczki, pewnie osobistego kucharza, jak mozna zycie takiej kobiety porywnywac do zwyklych koiet na calym swiecie?

ja po 3 miesiacach od porodu odzyskalam figure z bardziej plaskim brzuchem niz mialam przed.da sie.

Ja tez rok po ciazy mialam wspaniala figure, a jestem zwyczajna kobieta. Przytylo mi sie po czterech latach od ciazy i osiagnelam idealne bmi, ale nie odpowiada mi taka waga. Chyba sie musze za siebie wziasc, a na trenera mnie nie stac. 🙂

[b]gość, 24-08-14, 11:24 napisał(a):[/b]Ja tez rok po ciazy mialam wspaniala figure, a jestem zwyczajna kobieta. Przytylo mi sie po czterech latach od ciazy i osiagnelam idealne bmi, ale nie odpowiada mi taka waga. Chyba sie musze za siebie wziasc, a na trenera mnie nie stac. :)Weź się za pisownię.

Sliczne dzieci, synek na razie jak mala foczka, jak zacznie biegac to wysubtelnieje. Ivanka jest super, przynajmniej nie zachowuje sie jak Kardaszianka, a moglaby. Za to szacun – za brak skandali. Trudno miec jej za zle ze ma kase, ma to korzysta.

po Niej się tego nie spodziewałam, zszokowała mnie – podczas wysiłku makijaż to głupota w czystej postaci, pory na skórze się rozszerzają i chłoną wszystko, skóra robi się czerwona przez szybszy obrót krwi, cera świeci się od potu – między innymi po tym wiemy kto się do ćwiczeń przyłożył a kto nie – wszystkie gwiazdki chętnie publikują swoje fotki z biegania, siłowni itp. i żadna nie jest zmęczona :O wszystkie idealnie wymalowane zero zaczerwień IDEAŁY, znaczy się OSZUSTKI i tyle a Ivanka wstawiła realne zdjęcie pokazujące jak człowiek wygląda po wysiłku 🙂 podziwiam

To ten młody z “Charlie bit my finger”?;-)

[b]gość, 24-08-14, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-08-14, 09:10 napisał(a):[/b]Ma pełno kasy, nudzi się bo nie pracuje to co ma robić. Litości zanm wiele kobiet zapracowanych o lepszej figurze po ciąży. Ona ma łatwiej niż inne bo ma czas. Nie ma sie nad czym spuszczać. Zabiegi, masaże,spa itp robią też swoje!!!Bo nie pracuje? Kto jak kto, ale ona akurat pracuje. Wrocila do pracy kilja dni po porodzie. Jedyne z czym sie zgodze to z kasa.[/quote]Skończcie już z tym zabiegami, masażami i “sztabem specjalistów”. Niektórym celebrytkom z nogami obrośniętymi cellulitem widocznie i masaże nie pomogły. A jak ktoś uwielbia codziennie wpierniczac pizzę i czipsy, to dietetyk go nie powstrzyma. Jak nie chce ci się dupy ruszyć z kanapy, to nawet najlepszy program treningowy nie pomoże. Akurat dbanie o ciało ma niewiele wspólnego z majętnością. Trzeba po prostu trzeba powstrzymać się od słodyczy i fastfoodów i zacząć ćwiczyć – te rzeczy są za darmo…a wręcz mogą prowadzić do oszczędności (gotowe jedzenie i przekąski są drogie)

Tyle jadu, bo nie jest zatuczona jak Polski. Weźcie się do ćwiczeń to i humoru wam nie braknie.

Ale wielki klops z tego dziecka.

[b]gość, 24-08-14, 09:10 napisał(a):[/b]Ma pełno kasy, nudzi się bo nie pracuje to co ma robić. Litości zanm wiele kobiet zapracowanych o lepszej figurze po ciąży. Ona ma łatwiej niż inne bo ma czas. Nie ma sie nad czym spuszczać. Zabiegi, masaże,spa itp robią też swoje!!!Bo nie pracuje? Kto jak kto, ale ona akurat pracuje. Wrocila do pracy kilja dni po porodzie. Jedyne z czym sie zgodze to z kasa.

[b]gość, 24-08-14, 08:51 napisał(a):[/b]maleńka jest śliczna, ale synek podobny do dziadkaChyba do kloca.

Ma pełno kasy, nudzi się bo nie pracuje to co ma robić. Litości zanm wiele kobiet zapracowanych o lepszej figurze po ciąży. Ona ma łatwiej niż inne bo ma czas. Nie ma sie nad czym spuszczać. Zabiegi, masaże,spa itp robią też swoje!!!

To taka druga Kim Kardashian, z tą różnicą, że tatuś znacznie bogatszy. Przecież to nie ona wychowuje dzieci tylko opiekunki. Ma trenerów, dietetyków, chirurgów, masażystów, dostep do najlepszych zabiegów medycyny estetycznej.

maleńka jest śliczna, ale synek podobny do dziadka