Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid

2-R1 2-R1

Takie rzeczy nie dzieją się tylko w książkach i filmach. Bywa, że rodzina ingeruje w Twój związek. Znacie takie przypadki?

Zobacz: Takiego POCISKU jeszcze nie było! Perrie powiedziała, jaki Zayn był w łóżku!

Gigi Hadid (21 l.) na własnej skórze przekonała się, co znaczy rodzinna presja. Okazuje się, że ani jej mama, ani tato, a nawet siostra nie przepadają za jej chłopakiem.

Zayn Malik ma problemy z napadami złości, przy okazji jest bardzo nieśmiały, co utrudnia mu dobrą prezencją przed rodziną dziewczyny.

Rodzina Gigi i Zayn nie są w stanie zostać sam na sam w pokoju. Od razu robi się niezręcznie. Rozmowa z nim jest jak wyrywanie zębów. Nie lubi go nawet Bella – przeczytamy w magazynie OK.

Mama i siostra zasugerowały już Gigi, żeby przemyślała, czy jest sens tkwić w związku z “kimś takim”. Prosiły: “Skończ to”.

Zobacz: Nie takiej wypowiedzi spodziewaliście się po Gigi Hadid

Problem w tym, że Zayn ma odpowiadać Gigi, a nie jej rodzinie. Czyż nie?

Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid

Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid

Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid

Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid

Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid

   
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale ma głupie imię

Jednym slowem ciapaty. Oni wszyscy Maja Problem z nerwami.

Ładny chłopak.Pewnie nie chcą go bo przecież taka damula jak hzdic musi mieć Pana z wyższych sfer.

Jeśli to prawda, pewnie nie myślą tak bez powodu. Warto zastanowić się, dlaczego otoczenie nie akceptuje wyboru naszego partnera. Powiem wam, że tak w około 70% przypadków, rodzina po prostu widzi coś, czego osoba zaślepiona (na razie) miłością, nie dostrzega.

Kocham cię kochanie moje

[b]gość, 28-10-16, 08:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.[/quote]Rodzinę to Ty tworzysz z facetem i to on powinien być na pierwszym miejscu. Nie stworzysz udanego związku stawiając mamusię na pierwszym.[/quote]Masz rację, co nie zmienia faktu, że jest dużo przyjemniej, gdy wszyscy się lubią a przynajmniej akceptują.

Widziałam go raz w miejscu gdzie pracuje, to było jak był jeszcze w One Direction i faktycznie wydawał się jakiś agresywny i w ogóle wyglądał i zachowywal sie jak nacpany

[b]gość, 28-10-16, 08:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 08:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.[/quote]Rodzinę to Ty tworzysz z facetem i to on powinien być na pierwszym miejscu. Nie stworzysz udanego związku stawiając mamusię na pierwszym.[/quote]Masz rację, co nie zmienia faktu, że jest dużo przyjemniej, gdy wszyscy się lubią a przynajmniej akceptują.[/quote]Życie nie zawsze jest idealne.Rodzice powinni zaakceptować Twój wybór. Jeżeli facet nie jest jakąś skrajnością (nierób, narkoman, alkoholik itd.) a nie lubią bo “bo nie” to wypadałoby się zastanowić czy chcesz żeby takie osoby decydowały o Twoim życiu.

[b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)

To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.

Dobrze mówią,

[b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.

Malo meski. Wycacany lalus glownie nastolatki sie w takich lubuja

[b]gość, 28-10-16, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.[/quote]Rodzinę to Ty tworzysz z facetem i to on powinien być na pierwszym miejscu. Nie stworzysz udanego związku stawiając mamusię na pierwszym.