Niedorzeczna prośba rodziny Gigi Hadid
Takie rzeczy nie dzieją się tylko w książkach i filmach. Bywa, że rodzina ingeruje w Twój związek. Znacie takie przypadki?
Zobacz: Takiego POCISKU jeszcze nie było! Perrie powiedziała, jaki Zayn był w łóżku!
Gigi Hadid (21 l.) na własnej skórze przekonała się, co znaczy rodzinna presja. Okazuje się, że ani jej mama, ani tato, a nawet siostra nie przepadają za jej chłopakiem.
Zayn Malik ma problemy z napadami złości, przy okazji jest bardzo nieśmiały, co utrudnia mu dobrą prezencją przed rodziną dziewczyny.
Rodzina Gigi i Zayn nie są w stanie zostać sam na sam w pokoju. Od razu robi się niezręcznie. Rozmowa z nim jest jak wyrywanie zębów. Nie lubi go nawet Bella – przeczytamy w magazynie OK.
Mama i siostra zasugerowały już Gigi, żeby przemyślała, czy jest sens tkwić w związku z “kimś takim”. Prosiły: “Skończ to”.
Zobacz: Nie takiej wypowiedzi spodziewaliście się po Gigi Hadid
Problem w tym, że Zayn ma odpowiadać Gigi, a nie jej rodzinie. Czyż nie?




ale ma głupie imię
Jednym slowem ciapaty. Oni wszyscy Maja Problem z nerwami.
Ładny chłopak.Pewnie nie chcą go bo przecież taka damula jak hzdic musi mieć Pana z wyższych sfer.
Jeśli to prawda, pewnie nie myślą tak bez powodu. Warto zastanowić się, dlaczego otoczenie nie akceptuje wyboru naszego partnera. Powiem wam, że tak w około 70% przypadków, rodzina po prostu widzi coś, czego osoba zaślepiona (na razie) miłością, nie dostrzega.
Kocham cię kochanie moje
[b]gość, 28-10-16, 08:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.[/quote]Rodzinę to Ty tworzysz z facetem i to on powinien być na pierwszym miejscu. Nie stworzysz udanego związku stawiając mamusię na pierwszym.[/quote]Masz rację, co nie zmienia faktu, że jest dużo przyjemniej, gdy wszyscy się lubią a przynajmniej akceptują.
Widziałam go raz w miejscu gdzie pracuje, to było jak był jeszcze w One Direction i faktycznie wydawał się jakiś agresywny i w ogóle wyglądał i zachowywal sie jak nacpany
[b]gość, 28-10-16, 08:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 08:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.[/quote]Rodzinę to Ty tworzysz z facetem i to on powinien być na pierwszym miejscu. Nie stworzysz udanego związku stawiając mamusię na pierwszym.[/quote]Masz rację, co nie zmienia faktu, że jest dużo przyjemniej, gdy wszyscy się lubią a przynajmniej akceptują.[/quote]Życie nie zawsze jest idealne.Rodzice powinni zaakceptować Twój wybór. Jeżeli facet nie jest jakąś skrajnością (nierób, narkoman, alkoholik itd.) a nie lubią bo “bo nie” to wypadałoby się zastanowić czy chcesz żeby takie osoby decydowały o Twoim życiu.
[b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)
To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.
Dobrze mówią,
[b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.
Malo meski. Wycacany lalus glownie nastolatki sie w takich lubuja
[b]gość, 28-10-16, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-10-16, 07:06 napisał(a):[/b]To raczej oczywiste, ze rodzina ingeruje. Ja nie wyobrażam sobie związku bez akceptacji np. mojej mamy.To chyba Ty masz przezyc swoje zycie jak chcesz, a nie mamusia;)[/quote]Ale jak być szczęśliwym, skoro nie można usiąść przy jednym stole w święta, bo rodzina nie akceptuje Twojego faceta? Dla mnie jest to ważne np.[/quote]Rodzinę to Ty tworzysz z facetem i to on powinien być na pierwszym miejscu. Nie stworzysz udanego związku stawiając mamusię na pierwszym.