Kanye West znany jest z wyprzedzającego go ego, dlaczego więc zgodził się dać koncert, którego nikt nie chciał wysłuchać?

Zapewne dla 3 milionów dolarów. Prezydent Kazachstanu, Nursultan Nazarbayev, wykupił rapera – sprowadził go do swojego kraju, by zagrał na weselu jego wnuczki. Kanye się zgodził, być może myślał, że ktoś go będzie słuchał i podziwiał.

Rzeczywistość była troszkę inna, goście nie byli zainteresowani jego show, za to panna młoda i jej koleżanki pstrykały sobie fotki na jego tle.

Oj, musiał wracać do domu bardzo zły.

&nbsp

Nikt nie chciał słuchać Kanye Westa

Nikt nie chciał słuchać Kanye Westa

Nikt nie chciał słuchać Kanye Westa