Nosowska ma obsesję na punkcie zdrowia?
Jak donosi Świat i Ludzie, Kasia Nosowska ma wśród swoich znajomych opinię osoby nieco hipochondrycznej:
– Przez cały czas jej się wydaje, że w jej ciele jest jakaś choroba, która kiedyś ją zaatakuje – mówi znajoma piosenkarki.
Żeby zminimalizować ryzyko choroby, wokalistka każdego roku prześwietla całe swoje ciało, płacąc za taką profilaktykę grube pieniądze. Ale nie robi tego tylko dla siebie – ponoć piosenkarka martwi się, że w razie czego mogłaby osierocić swego 13-letniego syna.
– Wiesz mamo, ty za mało jesteś tutaj. Mówisz tylko o przeszłości albo boisz się przyszłości – miał powiedzieć Mikołaj mamie.
Ale pierdoły!!!!!…. to chyba normalne ze dba o zdrowie przynajmniej zadna zaraza jej nie dopadnie….
kwiatuszek29, 12-06-09, 12:24 napisał(a):to juz obsesja………..a co by ci dało raz na 10 lat? :/ pomyśl
no nie wierze …
no i bardzo dobrze!
Oby tylko się Jej wydawało
Raz w roku? To nie jest obsesja. Przynajmniej jak jej coś znajdą, to we wczesnym stadium. W dzisiejszych czasach, kiedy wszędzie są rakotwórcze substancje, to jest już, niestety wymóg.
Lepiej raz w roku niż raz na 10 lat. Jest tylko jedno wytłumaczenie na jej zachowanie, po prostu babka ma poukładane w głowie i wie czym może grozić późne wykrycie choroby.
Obsesja to może i nie jest 😉 Uwielbiam Kasię. To jedna z najbardziej “normalnych” osób w polskim show-biznesie.
Ona już od dawna przyznaje, że jest przewrażliwona na punkcie zdrowia. wcale się z tym nie kryje:)
Może skrywa jakąś tajemnicę.
to juz obsesja………..
Niech robi jak uważa ;D . Napewno jej to nie zaszkodzi 😉
“znów płakałam, wczoraj znów płakałam: że nie umiem na skrzypcach grać i że wszyscy umrzemy, wszyscy i że któregoś dnia MÓJ SYN ZOSTANIE CAŁKIEM SAM”a prześwietlenia raz w roku to żadna fanaberia tylko zdrowe podejście i do genialnego komentatora poniżej – prześwietlenia odpowiednią dawką promieni i w odpowiednich odstępach czasu nie szkodzą, raz w roku to nic dla naszych organizmów a może pomóc wykryś chorobę we wczesnym stadium, kiedy jeszcze można łatwo ją wyleczyć, fakt, promieniowanie X jest rakotwórcze, ale nie na tyle, zeby badania w takich odstępach czasu miały jej szkodzić, inaczej wszyscy radiolodzy szybko by poumierali ;]
obsesje ..??? bo co roku???;/;/;/ bardzo madrze robi!!!
ja niestety mam to samo tez boje sie chorob chodze ciagle przerazona boje sie o moja trojke maluchow jak kichna to umieram z niepokojuczy to aby tylko kichniecie
PS. Jeżeli płaci za profilaktykę grube pieniądze tzn., że prześwietla się rezonansem magnetycznym-1000 zł. Jest to forma nieiwazyjna, nie robi szkód dla organizmu.
Właśnie słucham jej piosenek:) Kobieta jest niesamowicie mądra, w jej piosenkach jest zawarte sendo problemów z jakimi styka się człowiek. Dobrze, że zdaje sobie sprawę, że choroby dosięgają również nas i osoby w naszym otoczeniu. Zawsze mówimy, że to niemożliwe, że Ta osoba.. wczoraj z nią rozmawiałam a dzisiaj już jej nie ma..
nie lubię jej
co w tym złego
NIEPRAWDA! Raz w roku można się spokojnie prześwietlać, a nawet powinno! Profilaktyka przede wszystkim! A wierzcie mi, że nowotwór w ciągu roku może osiągnąć spore rozmary…
Jeśli ma jakieś obawy, to czemu by nie. Wam za jej badania z portfela nie ubywa…
To że prześwietla całe swoje ciało, to nie znaczy że RTG robi.
od tego ciaglego przeswietlania wlasnie szybciej dostanie raka……glupia
kasia the best
Eh, zdrowie ma sie tylko jedno, jezeli ma na to pieniadze to niech sobie przeswietla, tylko ze jak tu kolezanka ponizej napisala to jest rakotworcze.
gość, 12-06-09, 02:08 napisał(a):od tego ciaglego przeswietlania wlasnie szybciej dostanie raka……glupianapewno.