Nowa waga Rihanny związana jest z.. fetyszem?

3-R1 3-R1

Rihanna (29 l.) od zawsze oceniała się bezkrytycznie. Wydaje się, że Barbadoska czuje się dobrze w swoim ciele, niezależnie od jego gabarytów. Co więcej, okazuje się, że dodatkowe 12 kilogramów RiRi to nie przypadek.

Gwiazda miała już w swoim życiu okresy, w których zależało jej na zaokrągleniu się tu i ówdzie.

Dlatego teraz, gdy nabrała ciała, czuje się taka pewna siebie.

Ona czeka na to, żeby móc pokazać ciało na czerwonym dywanie. Specjalnie tak się ubiera, bo to ją podnieca. To coś w rodzaju fetyszu – dowiemy się.

Zobacz: Rihanan uderza w hejterów, którzy wyśmiali jej figurę!

Tak, to 100% Rihanny!

Nowa waga Rihanny związana jest z.. fetyszem?

Nowa waga Rihanny związana jest z.. fetyszem?

Nowa waga Rihanny związana jest z.. fetyszem?

Nowa waga Rihanny związana jest z.. fetyszem?

Nowa waga Rihanny związana jest z.. fetyszem?

   
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Troche sie zaniedbala, jest w takim wieku ze moze juz tak zostac. Ma tendencje do tycia, juz nie raz byla wieksza, ale teraz przytyla sporo. Cere ma brzydka, jakis kolor szaro-zielony. Widac wszystko plecialo i sie zesralo

Bogini seksu, mega apetyczna

Ale nochal

gość, 03-08-17, 14:01 napisał(a):[quote]gość, 03-08-17, 09:56 napisał(a):Popdizdzie jej urosło. Cieżko będzie sie dostać do grotyJak masz mikro penisa to sie nie dziwie [/quote]ekspertka od mikro penów się znalazła

Popdizdzie jej urosło. Cieżko będzie sie dostać do groty

Ściema jakaś. Widać po zdjęciach zd czuje sie niepewnie. Zawsze butna mina i głowa do góry a odkąd sie spalała wyglada jakby chciała zniknąć.

gość, 03-08-17, 09:56 napisał(a):Popdizdzie jej urosło. Cieżko będzie sie dostać do grotyJak masz mikro penisa to sie nie dziwie

Coś w tym jest. Czy szczuplejsza, czy z “nadprogramowymi” kg można na nią patrzeć i podziwiać bo widać, że ona jest świadoma swej cielesności i w pełni sama siebie akceptuje

Taa dobrze sie czuje i dlatego chodzi ubrana w namioty by wszystko ukryć

Jejku ja mam to samo! Uwielbiam sobie troche przytyć i podkreślać to jak Rihanna – gdzie tłuste ramię tam wciskające się w boczek ramiączko, gdzie jeszcze za mała oponka tam luźny ciuch żeby wyglądać jak namiot! Kocham jak znajomi mówią O jak przytyłaś! Albo “zrób coś ze sobą”… To takie podniecające