Nowe, dramatyczne ustalenia w sprawie śmierci Peaches Geldof

peaches-geldof-83-R1 peaches-geldof-83-R1

O tym, co było przyczyną śmierci Peaches Geldof, dowiemy się dopiero za jakiś czas. Sekcja zwłok nie pozwoliła ustalić, dlaczego Peaches zmarła. Mówi się o tym, że matka dwóch synów cierpiała na depresję, dodatkowo jej organizm był osłabiony dietą, która składała się wyłącznie z soków.

Tymczasem media ujawniają bolesne szczegóły śmierci Peaches. Okazuje się, że gdy Geldof umierała, był przy niej 11-miesięczny synek Phaedra.

Jest nadzieja, że Phaedra jest tak mały, że nie był świadomy, tego, co się działo – mówi źródło magazynu OK – Najważniejsze, że dziecko czuje się dobrze i wszystko z nim w porządku.

Mąż Peaches, Thomas Cohen, spędzał niedzielną noc poza domem. Był najprawdopodobniej z 23-miesięcznym synem, Astalą.

Thomas wezwał policję zaniepokojony brakiem reakcji na telefony ze strony Peaches.

Tragedia, jaka rozegrała się w domy celebrytki, ma wiele wspólnego z tym, co wydarzyło się, gdy Peaches była dziewczynką. Jej matka zmarła z powodu przedawkowania heroiny, gdy była z nią 4-letnia przyrodnia siostra Peaches, Tiger Lily. Gdy znaleziono ciało matki, córeczka leżała obok niej.

Nowe, dramatyczne ustalenia w sprawie śmierci Peaches Geldof
   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

65 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wiekszosc z was to pop…..lone szmaty. Zdychajcie zdziry tego wam zycze z calego serca.

jestescie bez serca przeczytajcie to co piszecie i zastanówcie się jaki macie iloraz inteligencji

Hera, koka, hasz, LSD. Ta zabawa po nocach sie śni…

nie szkoda mi jej, sama sobie wybrała taki los… co to za życie naarkotyki, jakieś soki zamiast normalnego jedzenia, a kasy przecież miała.. młoda, nieodpowiedzialna, urodziła dwójkę dzieci i taki im los zgotowała!!! Chuda jak patyk, pewnie się głodziła, wykończyła organizm,narządy przestały pracować, ale głupia, szkoda słów :///

[b]gość, 12-04-14, 15:54 napisał(a):[/b]mam nadzieje,ze jak jej dzieco/dzieci dorosna to beda mscily sie na matce,tzn.nie beda chodzily na grob itd. bo co za idiotka mysli tylko o sobie i zostawia maluchy same! i vive versa Idiotko

sińce pod oczami, zamglone oczy… ciekawe co brała… here ???

Dexter

Astala ma gile wiszące za brodę

[b]gość, 12-04-14, 17:58 napisał(a):[/b]DEBILNA BABAZapomniałaś dodać tekstu, przedstawić każdy się potrafi

zasmarkany Astala a matka tego nie widzi, bo wciągnęła swoją działkę

po waszych debilnych wypocinach widać w jakim idiotycznym my kraju zyjemy!!!! Skąd wiecie, że ona się zaćpała??? czy podano juz gdzies wyniki sekcji zwłok???? jak czyta sie niektóre komentarze to nie chce sie wierzyc że napisali je w “MIARĘ NORMALNI LUDZIE”!!!!!!! Zyczę wam, żeby kiedys po waszej śmierci tak samo dupe wam obrobili!!!!!

ludzie miejcie troche szacunku dla zmarlego bo nie wiecie co was w zyciu czeka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pomalowane brwi napompowane kolagenem usta i anoreksja.Ona nie jest ladna tylko prozna. Zawalu nie miala. Zapalenia miesnia sercowego nie miala. Coraz wieksze prawdopodobienstwo ze ta czlonkini angielskiej elity zacpala sie na smierc w obecnosci wlasnego dziecka. Tak to zwykle robia biedne cpunki w USA. Jak widac glupota wyrownuje roznice finansowe …

DEBILNA BABA

Wyglada na mega ćpunke

mam nadzieje,ze jak jej dzieco/dzieci dorosna to beda mscily sie na matce,tzn.nie beda chodzily na grob itd. bo co za idiotka mysli tylko o sobie i zostawia maluchy same!

[b]gość, 12-04-14, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 22:53 napisał(a):[/b]Jestes jakims expertem ze piszesz swiadomie ze jest to niemozliwe zeby pamietac cokolwiek z mlodych lat? Jak mozesz wiedziec w 100 procentach jak funkcjonuje nasz mozg ? Sa ludzie ktorzy chodza do psychologa odkrywają ze jak byli mali cos ich tak zszokowało ze do dzis maja po tym sladyNikt z nas nie pamieta sytuacja jak miał rok czy dwa….NIKT!I nie piernicz mi tu jeden z drugim głodnych wyszukanych dyrdymałów!Kto pamieta swoje pierwsze czy drugie urodziny bez KITU![/quote]Ja pamiętam jak urodził się mój młodszy brat i przywieźli go ze szpitala- miałam 2 lata i 2 miesiące, więc jednak da się. Tylko, że ja bardzo wcześnie zaczęłam mówić- może to ma jakiś związek z mową, mózgowi łatwiej jest sformułować i zapamiętać sytuacje.

Nie rozumiem tego, ładna dziewczyna, śliczne dzieci, mąż, na pewno też mają pieniądze, a wpędziła się coś takiego jak narkotyki czy anoreksja. Zamiast myślec o przyszłości, szczęśliwej rodzinie, to wolała żyć w nałogu. Nigdy nie zrozumiem takich ludzi.

[b]gość, 11-04-14, 22:53 napisał(a):[/b]Jestes jakims expertem ze piszesz swiadomie ze jest to niemozliwe zeby pamietac cokolwiek z mlodych lat? Jak mozesz wiedziec w 100 procentach jak funkcjonuje nasz mozg ? Sa ludzie ktorzy chodza do psychologa odkrywają ze jak byli mali cos ich tak zszokowało ze do dzis maja po tym sladyNikt z nas nie pamieta sytuacja jak miał rok czy dwa….NIKT!I nie piernicz mi tu jeden z drugim głodnych wyszukanych dyrdymałów!Kto pamieta swoje pierwsze czy drugie urodziny bez KITU!

[b]gość, 12-04-14, 00:18 napisał(a):[/b]Trzeba mieć nieźle nasrane we łbie żeby żyć tylko o sokach. Jak tak chciała schudnąć – jest milion innych ( i ZDROWYCH) sposobów. Nie dziwiłabym się tak bardzo gdyby to była jakaś nastolatka szczeniara a nie matka dwójki dzieci.trzeba miec niezle nasrane, zeby wierzyc w kazda plotke… szczegolnie jak pisza ‘soki i woda’ a potem dodaja ‘brak elektrolitow’ 🙂

[b]gość, 12-04-14, 00:18 napisał(a):[/b]Trzeba mieć nieźle nasrane we łbie żeby żyć tylko o sokach. Jak tak chciała schudnąć – jest milion innych ( i ZDROWYCH) sposobów. Nie dziwiłabym się tak bardzo gdyby to była jakaś nastolatka szczeniara a nie matka dwójki dzieci.A skąd nibytowiadomo? Ktoś tak powiedział dla taniej sensacji.

[b]gość, 12-04-14, 09:05 napisał(a):[/b]moze mezus ja zalatwil i wyjechal dla niepoznakiteż o tym pomyślałam

zmarł człowiek a Wy wylewacie jad i żółć na tym portalu…

Niezgadzam sie z wypowiedzia je samobojcy to samoluby. Niestety sa to ludzie ktorzy w trudnych sytuacjach nie potraf?,,,ili sobie poradzic z problemami i nie mieli nikigo kto by im pomogl.Ale plytcy ludzie tego nie rozumieja. Dla niektorych strach przed zyciem czy wyjsciem z

jest potwierdzone naukowo, że traumatyzacja dzieci nawet w bardzo wczesnym dzieciństwie, poniżej 3-4 rż powoduje zaburzenia psychiczne w późniejszych latach, chociaż taka osoba nie pamięta samego zdarzenia. Istnieją przypadki osób, które miały różnego rodzaju zaburzenia, a w trakcie terapii okazywało się, że były molestowane we wczesnym dzieciństwie, a nie pamiętały tego.

[b]gość, 12-04-14, 07:14 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi jakie są przyczyny jej śmierci? Fakt jest faktem, że gówni-any samolób z niej. Matka powinna myśleć głównie o swoich dzieciacha nie o sobie, a zostawiając je zrobiła lepiej tylko i wyłącznie sobie. Nienawidzę samobójców, to samolubni i tępi ludzie.Ej, chyba można to było napisać nieco innymi słowami? A z tymi samobójcami to radzę przemyśleć sprawę i nie wrzucać wszystkich do jednego wora. Jeśli się nie przeżyło takiej sytuacji, to nie ma się pojęcia, jak to jest.

BOZE LUDZIE DAROWALIBYŚCIE SOBIE ,TAKIE TEKSTY.W ARTYKUŁACH KURWA ,2 DZIECI STRACIŁO BARDZO DOBRA MAMĘ .A WY DLA, KASY PISZECIE TAKIE RZECZY.ALE Z WAS, SKURWYSYNY S.P Peaches Geldof

A jak schudła bardzo to wszyscy się zachwycali, jak to pięknie. A teraz lament, że się prawie zagłodziła i przez to jej organizm był tak osłabiony, że nie wytrzymał. Promujcie anoreksję dalej, drogie media.

moze mezus ja zalatwil i wyjechal dla niepoznaki

Kogo obchodzi jakie są przyczyny jej śmierci? Fakt jest faktem, że gówni-any samolób z niej. Matka powinna myśleć głównie o swoich dzieciacha nie o sobie, a zostawiając je zrobiła lepiej tylko i wyłącznie sobie. Nienawidzę samobójców, to samolubni i tępi ludzie.

Miała bardzo ładne rysy twarzy, szczególnie widać na zdjęciu, gdzie są obaj chłopcy. A cienie pod oczami? no cóż jak ma się małe dzieci to i zmęczenie też jest!

[b]gość, 11-04-14, 20:36 napisał(a):[/b]“Jest nadzieja, że Phaedra jest tak mały, że nie był świadomy, tego, co się działo” – no, raczej, nie inaczej. Nie nadzieja, a pewność.nadzieja

Cienie pod oczami mowia same za siebie gimbusy

Trzeba mieć nieźle nasrane we łbie żeby żyć tylko o sokach. Jak tak chciała schudnąć – jest milion innych ( i ZDROWYCH) sposobów. Nie dziwiłabym się tak bardzo gdyby to była jakaś nastolatka szczeniara a nie matka dwójki dzieci.

[b]gość, 11-04-14, 23:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 21:09 napisał(a):[/b]do wszystkich którzy komentują w stylu ćpunka zastanówcie sie myślcie najpierw zanim coś napiszecie byłajaka była żle zrobiła zostawiła dzieciale nie zapominajcie że to dalej śmierć ja bym nawet nie mogła tak pomyślec dobrze jej cholera co jes z wami zero uczuć nawet wrogowi się tego nie życzytym bardziej, że wszystkie portale cały czas podkreślają, że PEACHES NIE PRZEDAWKOWAŁA, ale swój jad trzeba wylewać dalej[/quote]WIEKSZOSC portali np. kundel zaliczyl ja juz do osob ktore umarly z przedawkowania narkotykow

[b]gość, 11-04-14, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 22:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 20:59 napisał(a):[/b]“Nadzieja” ciemna maso a nie pewnosc. Nigdy nie wiadomo co dzieje sie w naszym mozgu i jakie wspomnienia zostaja a ktore znikaja, to przeciez trauma dziecko 11-miesieczne czy 4 letnie czy nawet doroslego moze to spotkac. Kiedys moze byc z tego problem a moze i nie. Zyczmy malym jak najlepiej :)Ciemną masą to ty jesteś. Ego rozwija się między 4,a 6 rokiem życia. 11-miesięczne dziecko kieruje się instynktem. Nie ma mozliwość, żeby trwale zarejstrowało i zrozumiało tę sytuację.[/quote] no debil, to ze nie ma w pelni rozwinietej swiadomosci nie oznacza to braku traumy, dziecko juz w lonie matki wyczuwa nastroj niemowle to barometr emocji, jesli ona nie odeszla we snie -umieranie to najbardziej stresujace przezycie, co pewnie udzielilo sie dziecku. ps, ja pamietam fakty ze swojego zycia kiedy mialam 2 lata ( nie tylko obrazy ale i mysli)[/quote]A pamiętasz swoje narodziny? ;)To, co pamiętasz z okresu kiedy miałaś dwa lata jest niczym innym jak projekcją zasłyszanych opinii. Niemożliwością jest pamiętanie siebie z tak wczesnego okresu, chyba że zostałaś wprowadzona w silny stan hipnotyczny, doszło do regresji, do czasu wczesnego dzieciństwa (co w praktyce jest niezwykle trudne i rzadko kiedy się udaje) i twoje ujawnione wtedy myśli zostały ci przedstawione po wybudzeniu. Można pamiętać poszczególne obrazy, ale nie całe sekwencje i nie myśli.[/quote]ja pamiętam urywki od ok 3 roku życia, może ciut wcześniej bo umiem opisac lóżko w którym spałam, gdzie stało itp. Pamiętam to.tak jak pamiętam moje ciało itp. Ale ja dość wcześnie wszystko pamiętam , np czytać się nauczyłam sama w wieku 3,5 rokupytałam wszystkich a co to za litera i jakoś poszło. ale pamiętam sporo.

gość, 11-04-14, 22:22 napisał(a): gość, 11-04-14, 21:43 napisał(a): gość, 11-04-14, 20:59 napisał(a): “Nadzieja” ciemna maso a nie pewnosc. Nigdy nie wiadomo co dzieje sie w naszym mozgu i jakie wspomnienia zostaja a ktore znikaja, to przeciez trauma dziecko 11-miesieczne czy 4 letnie czy nawet doroslego moze to spotkac. Kiedys moze byc z tego problem a moze i nie. Zyczmy malym jak najlepiej 🙂 Ciemną masą to ty jesteś. Ego rozwija się między 4,a 6 rokiem życia. 11-miesięczne dziecko kieruje się instynktem. Nie ma mozliwość, żeby trwale zarejstrowało i zrozumiało tę sytuację. no debil, to ze nie ma w pelni rozwinietej swiadomosci nie oznacza to braku traumy, dziecko juz w lonie matki wyczuwa nastroj niemowle to barometr emocji, jesli ona nie odeszla we snie -umieranie to najbardziej stresujace przezycie, co pewnie udzielilo sie dziecku. ps, ja pamietam fakty ze swojego zycia kiedy mialam 2 lata ( nie tylko obrazy ale i mysli) A pamiętasz swoje narodziny? 😉 To, co pamiętasz z okresu kiedy miałaś dwa lata jest niczym innym jak projekcją zasłyszanych opinii. Niemożliwością jest pamiętanie siebie z tak wczesnego okresu, chyba że zostałaś wprowadzona w silny stan hipnotyczny, doszło do regresji, do czasu wczesnego dzieciństwa (co w praktyce jest niezwykle trudne i rzadko kiedy się udaje) i twoje ujawnione wtedy myśli zostały ci przedstawione po wybudzeniu. Można pamiętać poszczególne obrazy, ale nie całe sekwencje i nie myśli.Ja takze pamietam obraz jak mialam okolo 2 lat (dokladnie chrzciny, strasznie sie przestraszylam i do dzia pamietam 😉 )Ja też pamiętam pewne wydarzenie, które miało miejsce gdy miałam 2 lata. Pamiętam też inne obrazy sprzed czasu, zanim skończyłam 4 lata.

[b]gość, 11-04-14, 21:09 napisał(a):[/b]do wszystkich którzy komentują w stylu ćpunka zastanówcie sie myślcie najpierw zanim coś napiszecie byłajaka była żle zrobiła zostawiła dzieciale nie zapominajcie że to dalej śmierć ja bym nawet nie mogła tak pomyślec dobrze jej cholera co jes z wami zero uczuć nawet wrogowi się tego nie życzytym bardziej, że wszystkie portale cały czas podkreślają, że PEACHES NIE PRZEDAWKOWAŁA, ale swój jad trzeba wylewać dalej

[b]gość, 11-04-14, 23:42 napisał(a):[/b]jak można być matką i się głodzić,ćpać itp.Wiadomo,że powinno się dbać o siebie,to normalne,ale żeby się głodzić?Jak dla mnie porażka.Osoba dojrzała najpierw myśli o najbliższych przede wszystkim dzieciach,aby niczego im nie zabrakło,aby były szcześliweWiesz co to jest depresja? jak nie to zajrzyj do książki i potem pisz komentarze….bo jak się ma dziecko to wszystko jest piękne cacy i w kwiatuszki? Poza tym ona dzieci głodziła czy siebie ? (o ile głodziła, dalej nie wiadomo na 100% co jej było)

[b]gość, 11-04-14, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 22:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 20:59 napisał(a):[/b]”Nadzieja” ciemna maso a nie pewnosc. Nigdy nie wiadomo co dzieje sie w naszym mozgu i jakie wspomnienia zostaja a ktore znikaja, to przeciez trauma dziecko 11-miesieczne czy 4 letnie czy nawet doroslego moze to spotkac. Kiedys moze byc z tego problem a moze i nie. Zyczmy malym jak najlepiej :)Ciemną masą to ty jesteś. Ego rozwija się między 4,a 6 rokiem życia. 11-miesięczne dziecko kieruje się instynktem. Nie ma mozliwość, żeby trwale zarejstrowało i zrozumiało tę sytuację.[/quote]no debil, to ze nie ma w pelni rozwinietej swiadomosci nie oznacza to braku traumy, dziecko juz w lonie matki wyczuwa nastroj niemowle to barometr emocji, jesli ona nie odeszla we snie -umieranie to najbardziej stresujace przezycie, co pewnie udzielilo sie dziecku. ps, ja pamietam fakty ze swojego zycia kiedy mialam 2 lata ( nie tylko obrazy ale i mysli)[/quote]A pamiętasz swoje narodziny? ;)To, co pamiętasz z okresu kiedy miałaś dwa lata jest niczym innym jak projekcją zasłyszanych opinii. Niemożliwością jest pamiętanie siebie z tak wczesnego okresu, chyba że zostałaś wprowadzona w silny stan hipnotyczny, doszło do regresji, do czasu wczesnego dzieciństwa (co w praktyce jest niezwykle trudne i rzadko kiedy się udaje) i twoje ujawnione wtedy myśli zostały ci przedstawione po wybudzeniu. Można pamiętać poszczególne obrazy, ale nie całe sekwencje i nie myśli.[/quote]Ja takze pamietam obraz jak mialam okolo 2 lat (dokladnie chrzciny, strasznie sie przestraszylam i do dzia pamietam 😉 )

jak można być matką i się głodzić,ćpać itp.Wiadomo,że powinno się dbać o siebie,to normalne,ale żeby się głodzić?Jak dla mnie porażka.Osoba dojrzała najpierw myśli o najbliższych przede wszystkim dzieciach,aby niczego im nie zabrakło,aby były szcześliwe

ale ona była śliczna *.*

[b]gość, 11-04-14, 23:12 napisał(a):[/b]ale ona była śliczna *.*przed operacjami, czy po ?

[b]gość, 11-04-14, 22:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 20:59 napisał(a):[/b]“Nadzieja” ciemna maso a nie pewnosc. Nigdy nie wiadomo co dzieje sie w naszym mozgu i jakie wspomnienia zostaja a ktore znikaja, to przeciez trauma dziecko 11-miesieczne czy 4 letnie czy nawet doroslego moze to spotkac. Kiedys moze byc z tego problem a moze i nie. Zyczmy malym jak najlepiej :)Ciemną masą to ty jesteś. Ego rozwija się między 4,a 6 rokiem życia. 11-miesięczne dziecko kieruje się instynktem. Nie ma mozliwość, żeby trwale zarejstrowało i zrozumiało tę sytuację.[/quote] no debil, to ze nie ma w pelni rozwinietej swiadomosci nie oznacza to braku traumy, dziecko juz w lonie matki wyczuwa nastroj niemowle to barometr emocji, jesli ona nie odeszla we snie -umieranie to najbardziej stresujace przezycie, co pewnie udzielilo sie dziecku. ps, ja pamietam fakty ze swojego zycia kiedy mialam 2 lata ( nie tylko obrazy ale i mysli)[/quote]A pamiętasz swoje narodziny? ;)To, co pamiętasz z okresu kiedy miałaś dwa lata jest niczym innym jak projekcją zasłyszanych opinii. Niemożliwością jest pamiętanie siebie z tak wczesnego okresu, chyba że zostałaś wprowadzona w silny stan hipnotyczny, doszło do regresji, do czasu wczesnego dzieciństwa (co w praktyce jest niezwykle trudne i rzadko kiedy się udaje) i twoje ujawnione wtedy myśli zostały ci przedstawione po wybudzeniu. Można pamiętać poszczególne obrazy, ale nie całe sekwencje i nie myśli.

Jestes jakims expertem ze piszesz swiadomie ze jest to niemozliwe zeby pamietac cokolwiek z mlodych lat? Jak mozesz wiedziec w 100 procentach jak funkcjonuje nasz mozg ? Sa ludzie ktorzy chodza do psychologa odkrywają ze jak byli mali cos ich tak zszokowało ze do dzis maja po tym slady

Dziecko kieruje sie instynktem ok ale to jego mama co go karmi do niego rozmawia bierze w ramiona i myslisz ze jak taki maluch widzi swoja mame lezaca nie ruszajaca sie przez moze pare godzin(nie wnikam w szczegoly) to on mimo tych 11 miesiecy nie czuje ze cos jest nie tak, nie placze?

dokladnie, trauma zawsze moze sie pojawic, ja pamietam jak mialam 2 lata, a moj brat poparzyl sie kawa… nie pamietam nic konkretnegco poza ogromnym strachem i tym, ze bardzo szybko uciekalam do lazienki..

[b]gość, 11-04-14, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 20:59 napisał(a):[/b]“Nadzieja” ciemna maso a nie pewnosc. Nigdy nie wiadomo co dzieje sie w naszym mozgu i jakie wspomnienia zostaja a ktore znikaja, to przeciez trauma dziecko 11-miesieczne czy 4 letnie czy nawet doroslego moze to spotkac. Kiedys moze byc z tego problem a moze i nie. Zyczmy malym jak najlepiej :)Ciemną masą to ty jesteś. Ego rozwija się między 4,a 6 rokiem życia. 11-miesięczne dziecko kieruje się instynktem. Nie ma mozliwość, żeby trwale zarejstrowało i zrozumiało tę sytuację.[/quote] no debil, to ze nie ma w pelni rozwinietej swiadomosci nie oznacza to braku traumy, dziecko juz w lonie matki wyczuwa nastroj niemowle to barometr emocji, jesli ona nie odeszla we snie -umieranie to najbardziej stresujace przezycie, co pewnie udzielilo sie dziecku. ps, ja pamietam fakty ze swojego zycia kiedy mialam 2 lata ( nie tylko obrazy ale i mysli)

[b]gość, 11-04-14, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-14, 20:59 napisał(a):[/b]“Nadzieja” ciemna maso a nie pewnosc. Nigdy nie wiadomo co dzieje sie w naszym mozgu i jakie wspomnienia zostaja a ktore znikaja, to przeciez trauma dziecko 11-miesieczne czy 4 letnie czy nawet doroslego moze to spotkac. Kiedys moze byc z tego problem a moze i nie. Zyczmy malym jak najlepiej :)Ciemną masą to ty jesteś. Ego rozwija się między 4,a 6 rokiem życia. 11-miesięczne dziecko kieruje się instynktem. Nie ma mozliwość, żeby trwale zarejstrowało i zrozumiało tę sytuację.[/quote]Jakby wszystko zalezalo od ego… Przeczytalam mnostwo ksiazek na temat rozwoju dzienka, mozgu, emocji, Tobie tez polecam. Od pierszych dni dziecko widzi i odbiera srodowisko i wydarzenia, jak piszesz -instynktownie; oczywiscie nie z pelna swiadomoscia doroslego czlowieka, ale i tak wczesne zdarzenia maja wplyw na rozwoj dziecka. Polecam dr Bruce Perry

[b]gość, 11-04-14, 20:55 napisał(a):[/b]Swinie z was !!!!!!!!!!!!!!jak was cos nie interesuje to po co komentujecie???????/sama byłam narkomanką byłam w monarze po nim bywało różnie ale nauczyłam się kim chcę być a kim nie i w końcu udałomi się ogarnąć popiepszone życie akiedyś ktoś mógł powiedzieć tak o mnie ćpunka wychowałam się w patologii ale kiedy urodziłam dziecko nawet jak było żle i meczyła mnie depresjapoporodowa nigdy bym nie zostawiła na tym świecie mojej małej córeczki choćby nie wiem co szkoda że nie znalał sie nikt kto jej pomógł a ten niby mąż czy były to na pewno coś zauważył przecież maą razem dzieci wystarczyłosię zainteresować co nie pomija faktu że zostawiajać dzieci zachowała się jak egoistka bo jak rodzisz dzieci to nie pwinno sie zabijać i zostawiac ich z taką świadomościa na całe zycie gdzie do cholery była reszta rodzinyjakas bliska osoba????Tobie chyba narkotyki wypaliły mózg. Ona nie popełniła samobójstwa, tylko zmarła z jakiejś przyczyny. Organizm osłabiony dietą, być może miała jakieś problemy z sercem o których nawet nie wiedziała, kij wie. W każdym razie nie odeszła, jak to napisałaś, tylko umarła nagle.