W miniony weekend odbyła się 10. gala festiwalu See Bloggers w Łodzi. Wśród gości pojawiło się wiele gwiazd polskiego show-biznesu i osobowości internetowych m.in.  Cezary i Edyta Pazurowie, Roksana Węgiel, Krzysztof Ibisz, Joanna, czy Julia Kamińska.

Weronika Rosati po imprezie medialnej udała się na spacer z córeczką. Elizabeth jest już taka duża!

Influencerka makijażowa nie zachowała się w porządku

Poza tym pojawiło się także wiele osób ze świata marketingu, dziennikarzy i fanów, którzy chcieli spotkać swoich idoli z internetu.

Jak się okazuje, takie wydarzenie może wiele nauczyć, ale też obnażyć prawdę na temat internetu. Pewna TikTokerka, Dagmara Pakulska, która opowiada głównie o marketingu, miała niemiłe doświadczenie z jedną z influcencerek makijażowych. Opowiedziała o wszystkim na swoim filmie na TikToku:

„Dlaczego przestałam wierzyć w ludzkość? Na tym evencie wiadomo, są ludzie, gwiazdy, celebryci, influencerzy różnego kalibru. O ile z większością ludzi da się tam rozmawiać normalnie, jak z dobrymi ziomkami, tak część osób bywa tam mocno odklejona od rzeczywistości” – zaczęła.

To, co mnie utwierdziło to sytuacja, która miała miejsce z pewną influencerką makijażową, z pewną bardzo, bardzo znaną wizażystką. Pani sobie stała na przestrzeni targowej i ja sobie obok niej przechodziłam z telefonem w ręku. Spojrzałam na nią, bo mózg tak działa, że jak kogoś zna, kojarzy, to w tę stronę się kieruje. No i ja się na nią spojrzałam i się uśmiechnęłam – mówi Dagmara.

Państwo Skibowie zawitali na ściankę! Zaskoczyli banerem

Podeszła do znanej wizażystki, która szybko przejęła dowodzenie telefonem, aby wyjść dobrze na zdjęciach:

Ta Pani odczytała to jako chęć zrobienia sobie z nią zdjęcia. Stwierdziłam, że z marketingowego punktu widzenia jest to ciekawe. I to, co mnie zaskoczyło to, że pani wyrwała mi z ręki mój telefon po to, żeby go sobie ustawiać pod różnymi kątami, po to, żeby zamieniać się ze mną pozycją, bo ona ten profil ma lepszy, w ogóle nie pytając się mnie o zdanie, o imię, o moje preferencje, o cokolwiek – tłumaczy.

Zakończenie spotkanie było jeszcze bardziej niezręczne: „Kiedy trzasnęła sobie moim telefonem 3/4 fotki, to zrobiła sobie coś w stylu „thank u, next” (red. dziękuje, następny) wypatrując kolejnej osoby, która chciałaby zrobić sobie z nią zdjęcia”. 

Jak ja kojarzę tą laskę z telewizji, czy internetu, to ona sprawia wrażenie takiej w miarę normalnej. Można z Tobą pogadać, jesteś normalną spoko babką. Natomiast na tej imprezie odnosiła wrażanie, że jest jakąś boginią, która dla nas biednego pospólstwa wstąpiła na chwilę na ziemię i zaszczytem jest robić sobie z nią zdjęcie – przynaje.

Julia Wieniawa szczerze o koleżankach z branży: „Nie mówiłabym tu o przyjaźni”

Jak myślicie, o kogo może chodzić? Do zdjęć na evencie pozowała tylko jedna influencerka makijażowa, Marta Gąska. Natomiast nie mamy pewności, czy były też tam inne znane wizażystki.

A Wy kogo obstawiacie?

Zobacz galerie zdjęć z SeeBlogers poniżej:

@dagmarapakulska #Storytime o lekkim odklejeniu niektórych #influencer. 😬 #Seebloggers #bloger #influencer #beautyinfluencer #dystans #markaosobista #girlboss #personalbranding #biznes #beautyinfluencer #wizazystka #celebrytka #celebryci #konferencja ♬ dźwięk oryginalny - Dagmara Pakulska