Kasia Glinka pokazała brzuch. Ale ma sześciopak!
Katarzyna Glinka to aktorka, która od lat zachwyca widzów zarówno na ekranie, jak i na scenie teatralnej. Po 40. roku życia aktorka udowadnia, że regularne treningi, świadoma dieta i suplementacja mogą nie tylko poprawić zdrowie, ale też wzmocnić ciało i dodać energii na co dzień.
Życie zawodowe Katarzyny Glinki
Katarzyna Glinka ukończyła II Liceum Ogólnokształcące oraz Państwową Szkołę Muzyczną w Dzierżoniowie. Już w młodości rozwijała swoje pasje teatralne w kółku działającym przy Miejskim Ośrodku Kultury. Po nieudanym podejściu do łódzkiej szkoły filmowej uczęszczała do prywatnego studium wokalno-aktorskiego w Warszawie, a w 2001 r. ukończyła Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.
Po studiach pracowała w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie debiutując w roli głównej w spektaklu Antygona. Następnie występowała w warszawskich teatrach: Nowym i Polskim, a od 2008 r. w Teatrze Kwadrat. Szeroką popularność przyniosła jej rola Kasi Górki w serialu Barwy szczęścia, w którym występuje od 2007 roku. Wzięła także udział w programach rozrywkowych, takich jak Gwiazdy tańczą na lodzie i Taniec z gwiazdami, gdzie w 2010 r. dotarła do finału z partnerem Stefano Terrazzino.
Na dużym ekranie zagrała m.in. w Och, Karol 2 (2011), Wkręceni (2014), a także w programie Twoja twarz brzmi znajomo (2015), gdzie wygrany odcinek przekazała na cele charytatywne.
Regularne treningi
W ostatnich latach aktorka zaczęła przywiązywać szczególną wagę do zdrowia fizycznego. Zauważyła, że jej odcinek lędźwiowy funkcjonuje jak u osoby znacznie starszej, dlatego postanowiła wzmocnić mięśnie pleców i brzucha. Systematyczne ćwiczenia siłowe i aktywność fizyczna stały się jej codziennym rytuałem.
Regularnie ćwiczę, pilnuję diety i suplementuję się. Kręgosłup obudowany mięśniami nie mam żadnych dolegliwości od jakiegoś czasu – podkreśla .
Treningi obejmują zarówno ćwiczenia z ciężarami, jak i pracę nad stabilizacją mięśni głębokich. Dzięki temu nie tylko wzmocniła kręgosłup, ale też poprawiła ogólną sprawność i wytrzymałość organizmu. Katarzyna przyznaje, że odpowiednio dobrane ćwiczenia przekładają się na komfort codziennego życia i większą pewność siebie.
Żulczyk nie zostawił suchej nitki na Ostaszewskiej i Cieleckiej. “Jest to zwyczajnie durne!”
Suplementacja i zdrowy styl życia
Oprócz treningów, aktorka dba o dietę i odpowiednią suplementację. Zwraca uwagę, że po 40. roku życia utrzymanie masy mięśniowej wymaga większej uwagi i konsekwencji. W jej codziennym rytuale suplementacja odgrywa istotną rolę, a przede wszystkim czarnuszka, którą pije codziennie dla zdrowia włosów i ogólnej odporności.
Odpowiednio się suplementuję – moje zdrowsze włosy to efekt czarnuszki, piję ją codziennie – mówi aktorka.
Dieta Glinki jest urozmaicona i bogata w składniki odżywcze. Połączenie treningów, świadomego odżywiania i suplementacji daje jej nie tylko zdrową sylwetkę, ale również więcej energii i lepsze samopoczucie.
Lepsze samopoczucie wjechało ogólnie. Po czterdziestce warto ćwiczyć, bo masa mięśniowa spada – podkreśla Glinka. Regularność i konsekwencja w dbaniu o ciało sprawiają, że aktorka może cieszyć się życiem zawodowym i prywatnym w pełnej formie.





