Od 35 lat jest jego żoną. Marcin Miller z Boys przyznał się do zdrady

Marcin Miller, fot.: KAPiF Marcin Miller, fot.: KAPiF

Marcin Miller to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy disco polo i w doatku frontman Boys, który od lat trzyma się na szczycie i wciąż dorzuca kolejne muzyczne „hity na czas”. Choć scena i reflektory to jego naturalne środowisko w domu od dekad trwa zupełnie inna historia: małżeństwo z Anną, kobietą, która jest przy nim od 35 lat. I właśnie w tej historii nie brakuje emocji, bo wprost przyznał, że w przeszłości doszło do zdrady. Co zrobiła żona? W show-biznesie to rzadkość.

Boys na wznoszącej fali

Marcin Miller założył zespół Boys w 1990 roku i od tego momentu właściwie nie zszedł z polskiej muzycznej mapy. Przez 35 lat wylansował wiele przebojów, a dziś nadal potrafi rozpalać publiczność do czerwoności. Zaledwie 10 grudnia premierę miała jego nowa piosenka „Kiedy spadnie śnieg” nagrana wspólnie z grupą Classic i Zenkiem Martyniukiem. A jakby tego było mało, już niedługo zobaczymy go na scenie Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie, gdzie będzie głośno, tanecznie i bez hamulców.

Ten sam 1990 rok był ważny dla Marcina Millera również prywatnie. Po około dwóch latach znajomości, 18 sierpnia poślubił Annę, która podobno oczarowała go burzą czarnych loków i charakterem. Gdy brali ślub, nie był jeszcze gwiazdą, ale popularność przyszła szybko, a wraz z nią koncerty, trasy i życie „na walizkach”.

Zobacz więcej: Kabaret Hrabi nagrał piosenkę dla Kołaczkowskiej. Teledysk podbija serca fanów

Wieczne życie w rozjazdach

W rozmowie z Faktem Marcin Miller przyznał, że w latach 90., kiedy na świecie pojawili się ich synowie ciężar domu i rodziny spoczywał głównie na Annie, bo on rzadko bywał w domu.

Doceniam to, że nie powiedziała mi: “Marcin, kończ z biznesem, bo ja już nie daję rady”. Prosiła mnie jednak, ona i synowie, żeby nie mówić na ich temat — wyznał.

Dziś mają dwóch dorosłych synów: Alana i Adriana, a także wnuka Michała. Mieszkają w Ełku i starają się chronić prywatność, mimo że jego nazwisko w disco polo znają wszyscy.

Zobacz więcej: Julia Wieniawa kończy 27 lat. Impreza niespodzianka i niesamowity prezent

A jednak zostali razem

W pewnym momencie w ich relacji przyszedł kryzys, który mógł zakończyć wszystko. Marcin Miller przyznał, że nie był wierny. Co ciekawe, jak wynika z jego relacji postanowił być uczciwy i powiedział żonie prawdę od razu. A potem wydarzyło się coś, co w świecie celebrytów wcale nie jest takie oczywiste: zamiast dramatycznego rozstania i publicznej wojny- próba naprawy małżeństwa.

Choć Marcin Miller jest sceniczny, głośny i zawsze w centrum uwagi to jego żona Anna Miller od dawna unika blasku fleszy. W przeszłości zdarzało jej się pojawiać w mediach m.in.  choćby w „Disco Polo Live”, a nawet występować w teledyskach męża, m.in. do utworu „Kochana, uwierz mi”. Z czasem jednak mocno się wycofała.

Wyjątek zrobiła w 2014 roku, kiedy tańczył w Tańcu z gwiazdami z Niną Tyrką. Anna kibicowała mu z widowni razem z synami, a raz nawet pojawiła się na parkiecie. Na co dzień jednak woli normalność  i biznes. Prywatnie prowadzi dochodowy interes związany z wynajmem lokali.

Zobacz więcej: Jan Englert ma syna. 55-latek to kopia ojca. Tak wygląda Tomasz
Marcin Miller, fot. AKPA
Marcin Miller, fot. AKPA
Marcin Miller z żoną, fot.: KAPiF
Marcin Miller z żoną, fot.: KAPiF
Marcin Miller z żoną, fot.: KAPiF
Marcin Miller z żoną, fot.: KAPiF
Marcin Miller, SK, fot. Niemiec/AKPA.
Marcin Miller, fot.: AKPA
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka influencerów.

33 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Żal…

Bo w życiu trzeba mieć honor.

Wybrali brzydala z Zespołu Max z Jankowej. Prawda…

Wybrali brzydala z Zespołu Max z Jankowej. Prawda.

Wybrali brzydotę Zespół Max z Jankowej.

Żenada………………

Żenada……….

Wybrali brzydala z Zespołu Max z Jankowej.

Żenada……..

Żenada……..

Oni wybrali Zespół Max z Jankowem, który nie zrobi kariery.

Żenada…..

Jak tak można komuś wmówić coś czego nie ma? Nie macie wyobraźni…

Żenada…

Żeby się dać o tak gnębić to trzeba być… Szczerość…

Żeby się dać o tak gnębić to trzeba być… Szczerość..

Nigdy w życiu Disco Polo.

Stworzyliście nową historię, której nie znam.

Zostawiłeś mnie z czymś takim, powybieranym z kontekstu. I to jest szczerość, sprawiedliwość i miłość do muzyki? Koniec z Disco Polo.

Koniec z Disco Polo…

Nie ważne, żeby mieć szanse u fałszywych ludzi, a u uzdolnionych.

Koniec z Disco Polo.

Nigdy w życiu, nawet o tym nie myśl, że się tam zgłoszę, lepiej mieć poprzeczkę niż jej brak, a przez to jeszcze taki wizerunek, który nie jest prawdziwy, skrócony do minimalizmu bez jakichś przejawów człowieczeństwa, zmniejszony, umniejszony i zniszczony

Jak tak można?!

Myślisz, że przeistaczanie osób idzie Ci świetnie, by rzucić fałszywe światło? Doskonale zmyślona historia. Nikt nie ma tylko takiego wyglądu, który wy wyistoczyliście. To były chwilowe ujęcia, które mogły zostać zmienione, a nie są trwałym wyglądem…

Pudelek

Chwalenie się tym, że zdradził Pan żonę jest dla niej największym poniżeniem, jakie możne spotkać kobietę. Brak klasy i kultury!!!!

Matko milosc moich lat szkolnych !
To byly czasy!