Kabaret Hrabi nagrał piosenkę dla Kołaczkowskiej. Teledysk podbija serca fanów
Od śmierci Joanny Kołaczkowskiej minęło już dobrych parę miesięcy to jednak cały czas pamięć o wielkiej artystce nie słabnie. Przyjaciele z Kabaretu Hrabi pokazali, jak bardzo jej im brakuje. W mediach społecznościowych opublikowali wzruszającą piosenkę pt. “Pierwsza zima”. Słowa w niej poruszają nawet najtwardsze serca.
Kabaret Hrabi nie potrafią zapomnieć
Kabaret, do którego składu należała Joanna Kołaczkowska zdobył się niedawno na bardzo wymowny i wyjątkowy gest. A mianowicie napisali piosenkę, która jest pełna emocji i refleksji. Do niej dodali prosty, ale przejmujący komentarz:
Bo są chwile, kiedy się tęskni jeszcze bardziej
Owa piosenka to ich pierwsza od wielu lat, w której brakuje głosu Joanny. Tekst piosenki jest intymny, szczery i pozbawiony patosu. To opowieść o pustce, codziennych myślach, zdjęciach, które nagle znaczą więcej, i o tym, jak trudno pogodzić się z czyjąś nieobecnością. Słowa wprost wyciskają łzy z oczu:
A tutaj się przegląda zdjęcia i właśnie przyszła pierwsza zima, i sięga się po ‘Małego Księcia’, bo tam się twoje zdjęcie trzyma.
Joanna Kołaczkowska nie żyje
Jak wiadomo, Joanna Kołaczkowska była jedną z najważniejszych twarzy polskiego kabaretu. Publiczność ją uwielbiała za nietuzinkowy żart, wrażliwość i ogromną empatie jaka towarzyszyła jej podczas występów. Aktorka od ponad 20 lat występowała w Kabarecie Hrabi, wcześniej w kabarecie Potem oraz formacji Drugi Garnitur.
Artystka pochodziła z Polkowic na Dolnym Śląsk. Ukończyła studia pedagogiczne, lecz jednak to nie ona była jej numerem jeden, a scena. Jej talent dostrzegł m.in.: Adam Nowak z zespołu Raz Dwa Trzy. To on pierwszy uwierzył w jej ogromny talent.
W kwietniu w mediach pojawiła się informacja, iż Joanna zmaga się z chorobą nowotworową. Niestety, pomimo ciężkiej walki i modlitwy fanów nie udało jej się jej pokonać. Joanna Kołaczkowska zmarła 17 lipca 2025 roku w hospicjum. Miała 59 lat.
Piosenka, która łamie serce
W pierwszej piosence Kabaretu Hrabi słychać głosy Dariusza Kamysa, Łukasza Pietscha, Tomasza Majera, a także Artura Andrusa. Co więcej, towarzyszy im piękny teledysk złożony z prywatnych nagrań i fragmentów z występów Joanny Kołaczkowskiej, która na nich jest uśmiechnięta.
Jedne z najbardziej poruszających wersów brzmią:
Może to głupio zabrzmi, ale Wesołych Świąt.
I Choć kabaret Hrabi wrócił już do działalności to pamięć o Joannie Kołaczkowskiej pozostaje żywa. Ten muzyczny hołd to dowód, że nie da się jej zastąpić, a jej śmiech, skecze i role na zawsze pozostaną częścią polskiej sceny kabaretowej. I choć dziś trudno się uśmiechać, bo to właśnie ona nauczyła, jak ważny potrafi być śmiech.



