Od trzech lat przychodzi do pracy w TAKICH SAMYCH ciuchach
Zapytany o to, dlaczego zawsze nosi taką samą, szarą koszulkę, założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg odparł:
– Naprawdę chcę uporządkować moje życie tak, by podejmować w nim tak mało decyzji nie dotyczących tej społeczności [Facebooka – przyp. red.] jak to tylko możliwe.
Według Zuckerberga decyzje dotyczące nawet tak błahych rzeczy, jak ubieranie się czy jedzenie (co założyć? co zjeść na śniadanie?) odbierają tylko energię, którą Zuckerberg może spożytkować na podejmowanie innych, bardzo ważnych decyzji dotyczących jego pracy.
Z podobnego założenia wychodzi słynna już w mediach Matilda Kahl, pracownica nowojorskiego oddziału agencji Saatchi & Saatchi. Kobieta od trzech lat przychodzi do pracy w takim samym uniformie.
Każdego dnia koledzy i szefowie w firmie widzą Matildę ubraną w białą koszulę i czarne spodnie. Kobieta ma 15 takich samych koszul i kilkanaście par podobnych spodni. Dlaczego nie wymyśla i nie kombinuje ze stylizacjami?
– Kiedy jestem w pracy, chce być oceniana tylko i wyłącznie przez pryzmat mojej pracy – podkreśla Matilda.
Pomysł na uniform pojawił się po kilku stresujących porankach, gdy pracownica agencji męczyła się nad doborem garderoby.
– Miałam przed sobą ważne spotkanie. I zamiast skupić się na jego merytorycznej stronie, ja ciągle się zastanawiałam, czy odpowiednio wyglądam.
W końcu – nie zmuszana przez nikogo – sama narzuciła sobie dryl – prywatny dress code. Od tamtej pory czuje się komfortowo.
Dobry pomysł na profesjonalne podejście do swojej pracy?
dobry pomysl ale w stanach. W Polsce nie przyjełoby się to
[b]gość, 12-04-15, 22:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 20:26 napisał(a):[/b]Nie chcialabym aby moje myslenie i energia skupialy sie tylko i wylacznie na pracy. Powiem wiecej, takie podejscie jak przedstawione w artykule jest moim zdaniem chore.wszystko ok, tylko nie doczytałaś tępa dzido, że ona tak tylko do pracy sie ubiera. i ma rację w 100%. Poza pracą pewnie się stroi i tu też ma rację w 100%. Myślenie nie boli.[/quote]Chamstwo i wyzwiska za to bolą… A podobno jest wolnosc slowa i kazdy ma prawo do swojego zdania bez potrzeby urazania innych..
[b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Z tym że im mniejsza miejscowość tym większe układy to smutna prawda. Moja kuzynka zatrudniła w swoim biurze podróży koleżankę bez matury (!) i zerowym pojęciem o obsłudze komputera. W takich chwilach wstydzę się za moją rodzinę.To już naprawdę skrajne kolesiostwo ze strony Twojej kuzynki. Gdyby jej koleżanka miała odpowiedne wykształcenie, doświadczenie, to nie byłoby to takie złe. Ale zatrudniać w biurze podróży kogoś, kto nie ma matury ani pojęcia o tym, no to jest głupota.
[b]gość, 12-04-15, 22:29 napisał(a):[/b]a ja mam tylko jedną parę spodni dżinsów, trzy sweterki i spódnicę i w tym chodzę i mi wystarczy, po co mi więcej, nie rozumiem mojej siostry, która ma całą szafę ubrań i po co tyle dla jednej osoby, trzeba żyć skromnie, do grobu i tak nie zabierze się materialnych rzeczy, najważniejsza jest osobowość.A gdzie jest powiedziane,że trzeba żyć skromnie? Każdy żyje tak jak chce i za ile chce.
[b]gość, 12-04-15, 20:26 napisał(a):[/b]Nie chcialabym aby moje myslenie i energia skupialy sie tylko i wylacznie na pracy. Powiem wiecej, takie podejscie jak przedstawione w artykule jest moim zdaniem chore.wszystko ok, tylko nie doczytałaś tępa dzido, że ona tak tylko do pracy sie ubiera. i ma rację w 100%. Poza pracą pewnie się stroi i tu też ma rację w 100%. Myślenie nie boli.
[b]gość, 12-04-15, 22:29 napisał(a):[/b]a ja mam tylko jedną parę spodni dżinsów, trzy sweterki i spódnicę i w tym chodzę i mi wystarczy, po co mi więcej, nie rozumiem mojej siostry, która ma całą szafę ubrań i po co tyle dla jednej osoby, trzeba żyć skromnie, do grobu i tak nie zabierze się materialnych rzeczy, najważniejsza jest osobowość.popieram
a ja mam tylko jedną parę spodni dżinsów, trzy sweterki i spódnicę i w tym chodzę i mi wystarczy, po co mi więcej, nie rozumiem mojej siostry, która ma całą szafę ubrań i po co tyle dla jednej osoby, trzeba żyć skromnie, do grobu i tak nie zabierze się materialnych rzeczy, najważniejsza jest osobowość.
[b]gość, 12-04-15, 19:54 napisał(a):[/b]Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.wchodzisz miedzy posladki kim k. i czekasz az sciśnie dupsko?
[b]gość, 12-04-15, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 22:29 napisał(a):[/b]a ja mam tylko jedną parę spodni dżinsów, trzy sweterki i spódnicę i w tym chodzę i mi wystarczy, po co mi więcej, nie rozumiem mojej siostry, która ma całą szafę ubrań i po co tyle dla jednej osoby, trzeba żyć skromnie, do grobu i tak nie zabierze się materialnych rzeczy, najważniejsza jest osobowość.A gdzie jest powiedziane,że trzeba żyć skromnie? Każdy żyje tak jak chce i za ile chce.[/quote]Skromność to raczej dobra cecha. Nie znoszę wszelakich chwalipięt, materialistów itp.
[b]gość, 12-04-15, 20:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 20:13 napisał(a):[/b]co to za obruszenie? przecież wszyscy wiem, że każdy lubi ładnie ubrać się. tak kształtujemy nasz wizerunek,czy nam się to podoba czy nie – wyglądem. Jaka pani jest ładniejsza- ze starannie zrobionym manicure i ładnie ubrana czy chodząca okrągły rok w jednej koszulce?jeśli ktos chce manifestować,że jest inaczej – proszę bardzo. zastanówcie sie tylko dlaczego zatrudnia się tylu specjalistów od wizerunku,jak pełni się ważne stanowisko,albo chce do czegoś dojść. wyobrażacie sobie źle ubranego prezydenta? niechlujnie wyglądającego prezesa firmy?źle ubraną kelnerkę w restauracji czy nauczyciela od wf-u w garniturze?kumacie już o co chodzi?może to z lenistwa po prostu ?Tak zajete swoja prac ą ze im się juz nic nie chce[/quote]nie w kazdej pracy obowiazuje dress code
[b]gość, 12-04-15, 20:13 napisał(a):[/b]co to za obruszenie? przecież wszyscy wiem, że każdy lubi ładnie ubrać się. tak kształtujemy nasz wizerunek,czy nam się to podoba czy nie – wyglądem. Jaka pani jest ładniejsza- ze starannie zrobionym manicure i ładnie ubrana czy chodząca okrągły rok w jednej koszulce?jeśli ktos chce manifestować,że jest inaczej – proszę bardzo. zastanówcie sie tylko dlaczego zatrudnia się tylu specjalistów od wizerunku,jak pełni się ważne stanowisko,albo chce do czegoś dojść. wyobrażacie sobie źle ubranego prezydenta? niechlujnie wyglądającego prezesa firmy?źle ubraną kelnerkę w restauracji czy nauczyciela od wf-u w garniturze?kumacie już o co chodzi?może to z lenistwa po prostu ?Tak zajete swoja prac ą ze im się juz nic nie chce
Koszula przykrótka….
[b]gość, 12-04-15, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:54 napisał(a):[/b]Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.W charakterze wiązki protonów czy na innym stanowisku?;)[/quote]Wypuszczam tę wiązkę. Na Kozaczka wpadam odpocząć od bozonu Higgsa i pośmiać się z grubasek, mamuś, oraz grubasek, które są mamusiami. Serdecznie pozdrawiam ;)[/quote]boska czastka odkryta?Nie ma bozonów o niezerowej masie[/quote]pracyj sobie gdzie chcesz a tu sie komentuje artykuły to sie trzymaj tematu osoby ścisłe powinny się umieeć sensownie i na temat wypowiadać!
[b]gość, 12-04-15, 20:26 napisał(a):[/b]Nie chcialabym aby moje myslenie i energia skupialy sie tylko i wylacznie na pracy. Powiem wiecej, takie podejscie jak przedstawione w artykule jest moim zdaniem chore.Masz 100% racji życie jest ważne a nie praca. Praca to tylko obowiązek
Nie chcialabym aby moje myslenie i energia skupialy sie tylko i wylacznie na pracy. Powiem wiecej, takie podejscie jak przedstawione w artykule jest moim zdaniem chore.
[b]gość, 12-04-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:54 napisał(a):[/b]Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.W charakterze wiązki protonów czy na innym stanowisku?;)[/quote]Wypuszczam tę wiązkę. Na Kozaczka wpadam odpocząć od bozonu Higgsa i pośmiać się z grubasek, mamuś, oraz grubasek, które są mamusiami. Serdecznie pozdrawiam ;)[/quote]boska czastka odkryta?Nie ma bozonów o niezerowej masie
[b]gość, 12-04-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:54 napisał(a):[/b]Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.W charakterze wiązki protonów czy na innym stanowisku?;)[/quote]Wypuszczam tę wiązkę. Na Kozaczka wpadam odpocząć od bozonu Higgsa i pośmiać się z grubasek, mamuś, oraz grubasek, które są mamusiami. Serdecznie pozdrawiam 😉
[b]gość, 12-04-15, 18:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.[/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?[/quote]Przepraszam, że się wtrącę: po słownictwie łatwo się zorientować, jacy ludzie “wypowiadają” się na Kozaku.[/quote]Dokładnie, zazwyczaj tutaj jest kloaka. Zdarzają się kulturalne i inteligentne komentarze ale to tak 1 na 100. Nie wierzę też w to, że ludzie dobrze wykształceni, mający świetną pracę i ciekawe życie siedzą i komentują na kozaczku bzdurne artykuły. Ja nie udaję kogoś kim nie jestem, pracuję w sklepie spożywczym i jestem prosta kobita. Ale życie trochę znam i wiem, że ludzie inteligentni i z pasjami raczej nie tracą życia na komentowanie plot.[/quote]A ja znam prawników, urzędników, lekarzy, historyków którzy chętnie wpadają na kozaczka przy porannej kawie :)[/quote]ja mam doktorat z genetyki i lubię czasami poczytać pierdoły a nie tylko fachowe artykułu
[b]gość, 12-04-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:54 napisał(a):[/b]Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.W charakterze wiązki protonów czy na innym stanowisku?;)[/quote]Usmialam sie. Dziekuje i pozdrawiam 🙂
co to za obruszenie? przecież wszyscy wiem, że każdy lubi ładnie ubrać się. tak kształtujemy nasz wizerunek,czy nam się to podoba czy nie – wyglądem. Jaka pani jest ładniejsza- ze starannie zrobionym manicure i ładnie ubrana czy chodząca okrągły rok w jednej koszulce?jeśli ktos chce manifestować,że jest inaczej – proszę bardzo. zastanówcie sie tylko dlaczego zatrudnia się tylu specjalistów od wizerunku,jak pełni się ważne stanowisko,albo chce do czegoś dojść. wyobrażacie sobie źle ubranego prezydenta? niechlujnie wyglądającego prezesa firmy?źle ubraną kelnerkę w restauracji czy nauczyciela od wf-u w garniturze?kumacie już o co chodzi?
[b]gość, 12-04-15, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 16:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 13:23 napisał(a):[/b]niestety styl też sugeruje kwalifikacjeteż tak uważam. jeśli wyglądam źle, moi słuchacze poczytają mnie jako niekompetentną osobę. Niechlujny wygląd będzie sugerował brak profesjonalizmu, bo czy tego chcemy czy nie -ludzie zawsze będą oceniac nasz wygląd w pierwszym rzedzie,zaraz po tym idą inne kompetencje.nie co obruszac się, są miejsca pracy, gdzie po prostu trzeba dbać o ubiór![/quote]Jaki niechlujny wyglad!laska ma czysta biala koszule i czyste spodnie! Daruj sobie inteligentko[/quote]laska to akurat za biurkiem siedzi,więc może nosic worek…komentuj ze zrozumieniem,bo chyba wpis nie dotyczył tej sieroty ze zdjęcia
Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.
[b]gość, 12-04-15, 19:54 napisał(a):[/b]Ja pracuję w Wielkim Zderzaczu Hadronów.W charakterze wiązki protonów czy na innym stanowisku?;)
[b]gość, 12-04-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote] Pewnie robota po znajomości załatwiona, ale kaska co miesiąc wpływa na konto, premie, trzynastki, czternastki itd. Pracowałam po skończeniu studiów jako sprzątaczka na umowę-zlecenie w starostwie. Zatrzęsienie pustaków, jak na budowie. Każda larwa wyżej srała, niż dupę miała, pomiatanie niższym personelem na porządku dziennym. Nepotyzm, kurewstwo, niekompetencja, kawusie i lakier do paznokci – tak to można mniej więcej podsumować.Załatwiałam coś w Urzędzie Wojewódzkim, kolejka na 10 (jeszcze nie tragedia). Wchodzę do pokoju i widzę 5 biurek. 1 wolne nikogo nie ma, przy drugim Pani nie obsługuje bo gdzieś dzwoni, przy 3 siedzą dwie Panie ” urzędniczki” i paplają o krawcowej, 4 i 5 obsługiwały petentów…[/quote]Kochana, po wyborach samorządowych do urzędu w którym pracowałam przyjęto ponad 30 osób. W pokojach upychano biurka na siłę. Każdy etat załatwiony po znajomości właśnie. Kompetencja urzędników praktycznie zerowa, ale pensja w średniej wys. 3,500 co miesiąc była. Ja jako sprzątaczką 1,150 na rękę, a wymagania jak w Pałacu Prezydenckim. Tak to w Polsce niestety najczęściej wygląda.[/quote]Dodajmy do tgo urzad pracy! Po co to istnieje, nie znam nikogo komu urzad pracy znalazl pracy, a urzednikow tam zatrzesienie
[b]gość, 12-04-15, 18:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 A co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. [/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?[/quote]Przepraszam, że się wtrącę: po słownictwie łatwo się zorientować, jacy ludzie “wypowiadają” się na Kozaku.[/quote]Po twoim słownictwie i poziomie wypowiedzi mniemam, ze jednak nie zaliczasz sie do grona hejterow, trolli ani tzw gimbazy. A wiec nie wszyscy komentatorzy reprezentują sobą poziom bagienny ;)[/quote]Oczywiście, że nie wszyscy, gdyby tak było, to dawno trzeba by zlikwidować ten portal:) Osobiście czytałam tutaj wiele komentarzy naprawdę wartościowych kobiet, ale ich jest naprawdę mało. Większość to zdemoralizowane nastolatki.
[b]gość, 12-04-15, 16:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 13:23 napisał(a):[/b]niestety styl też sugeruje kwalifikacjeteż tak uważam. jeśli wyglądam źle, moi słuchacze poczytają mnie jako niekompetentną osobę. Niechlujny wygląd będzie sugerował brak profesjonalizmu, bo czy tego chcemy czy nie -ludzie zawsze będą oceniac nasz wygląd w pierwszym rzedzie,zaraz po tym idą inne kompetencje.nie co obruszac się, są miejsca pracy, gdzie po prostu trzeba dbać o ubiór![/quote]Jaki niechlujny wyglad!laska ma czysta biala koszule i czyste spodnie! Daruj sobie inteligentko
Dobry pomysł.
A ja znam prawników, urzędników, lekarzy, historyków którzy chętnie wpadają na kozaczka przy porannej kawie :)A ja znam prezydenta Obamę oraz królową brytyjską i oni też uwielbiają zaglądać na kozaczka :o) Barack bardzo lubi newsy o Kardashianach i wpisy o tym jaka to Kim jest piękna to właśnie jego dzieło. Nie ściemniam.
[b]gość, 12-04-15, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.[/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?[/quote]Przepraszam, że się wtrącę: po słownictwie łatwo się zorientować, jacy ludzie “wypowiadają” się na Kozaku.[/quote]Dokładnie, zazwyczaj tutaj jest kloaka. Zdarzają się kulturalne i inteligentne komentarze ale to tak 1 na 100. Nie wierzę też w to, że ludzie dobrze wykształceni, mający świetną pracę i ciekawe życie siedzą i komentują na kozaczku bzdurne artykuły. Ja nie udaję kogoś kim nie jestem, pracuję w sklepie spożywczym i jestem prosta kobita. Ale życie trochę znam i wiem, że ludzie inteligentni i z pasjami raczej nie tracą życia na komentowanie plot.
[b]gość, 12-04-15, 18:48 napisał(a):[/b][quote] A ja znam prawników, urzędników, lekarzy, historyków którzy chętnie wpadają na kozaczka przy porannej kawie :)A ja znam prezydenta Obamę oraz królową brytyjską i oni też uwielbiają zaglądać na kozaczka :o) Barack bardzo lubi newsy o Kardashianach i wpisy o tym jaka to Kim jest piękna to właśnie jego dzieło. Nie ściemniam.[/quote]heheh dobre
I życie stało się prostsze😛
[b]gość, 12-04-15, 18:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.[/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?[/quote]Przepraszam, że się wtrącę: po słownictwie łatwo się zorientować, jacy ludzie “wypowiadają” się na Kozaku.[/quote]Dokładnie, zazwyczaj tutaj jest kloaka. Zdarzają się kulturalne i inteligentne komentarze ale to tak 1 na 100. Nie wierzę też w to, że ludzie dobrze wykształceni, mający świetną pracę i ciekawe życie siedzą i komentują na kozaczku bzdurne artykuły. Ja nie udaję kogoś kim nie jestem, pracuję w sklepie spożywczym i jestem prosta kobita. Ale życie trochę znam i wiem, że ludzie inteligentni i z pasjami raczej nie tracą życia na komentowanie plot.[/quote]A ja znam prawników, urzędników, lekarzy, historyków którzy chętnie wpadają na kozaczka przy porannej kawie 🙂
[b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.
[b]gość, 12-04-15, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.[/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?[/quote]Przepraszam, że się wtrącę: po słownictwie łatwo się zorientować, jacy ludzie “wypowiadają” się na Kozaku.[/quote]Po twoim słownictwie i poziomie wypowiedzi mniemam, ze jednak nie zaliczasz sie do grona hejterow, trolli ani tzw gimbazy. A wiec nie wszyscy komentatorzy reprezentują sobą poziom bagienny 😉
[b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.[/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?
no i super
[b]gość, 12-04-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.[/quote]tyle tylko że tu ciągle komentuje kilkadziesiąt tych samych osob i na pewno nie jest to elita intelektualna Polski, sorry. Zatrzęsienie mitomanek jak nigdzie indziej.[/quote]A ty sie zaliczasz do tego grona … Skąd ty możesz wiedzieć, jacy ludzie czytuja kozaczka?[/quote]Przepraszam, że się wtrącę: po słownictwie łatwo się zorientować, jacy ludzie “wypowiadają” się na Kozaku.
[b]gość, 12-04-15, 16:03 napisał(a):[/b]Twoim zdaniem w administracji nie można zrobić kariery? Można np. zostać urzędnikiem unijnym i zarabiać więcej niz znajomi w kraju.Dziecko, życia nie znasz. Żeby się dostać do administracji unijnej, to trzeba mieć doświadczenie w instytucjach takich jak ministerstwa czy urzędy centralne, a tam niestety bez pleców się nie dostaniesz. To nie jest tak, że masz wykształcenie kierunkowe, znasz języki, znasz przepisy, ustawy, kodeksy, jest konkurs, startujesz i masz szanse wygrać.
[b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DA co ty myślisz, ze urzędnicy, lekarze i detetycy czytuja tylko New York Times i temu podobne? Każdy lubi poczytać plotki.
[b]gość, 12-04-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 15:49 napisał(a):[/b]jedno nie wyklucza drugiego (kompatencje łączycie z cichami?Ale sorry osoba pracująca z ludzmi musi wyglądac nie wyobrazam sobie ze ide do urzędu albo banku a tam czeka na mnie pani z niebieskim irokezem i czerwonymi szponami (bosię ups przyzwyczaiła do jednego wizerunku) NIE rubcie z dupy gęby to po prostu niemożliwe choćby nawet wybitnie inteligetna była!!!Obowiązuja nas pewne normy.1o/1o chyba tylko artystyczne zawody nie wymagają ,,normalnego ,, wygladu…[/quote]pierwszy komentarz…faktycznie się nie spotkałam z urzędniczkom z irokezem haha
[b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DJakie same. Sprawdź sobie statystyki wyświetleń i porównaj z tymi kilkoma osobami, które pracują w danym zawodzie.
[b]gość, 12-04-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 16:03 napisał(a):[/b]Twoim zdaniem w administracji nie można zrobić kariery? Można np. zostać urzędnikiem unijnym i zarabiać więcej niz znajomi w kraju.Dziecko, życia nie znasz. Żeby się dostać do administracji unijnej, to trzeba mieć doświadczenie w instytucjach takich jak ministerstwa czy urzędy centralne, a tam niestety bez pleców się nie dostaniesz. To nie jest tak, że masz wykształcenie kierunkowe, znasz języki, znasz przepisy, ustawy, kodeksy, jest konkurs, startujesz i masz szanse wygrać.[/quote]Zapewniam cię, ze masz szanse. Jestem tego przykładem. Zdaje sobie sprawę, ze w urzędach centralnych wiele jest kolesiostwa, ale i tam departamenty przyjmują ludzi ze względu na wiedzę i umiejętności.
Z tym że im mniejsza miejscowość tym większe układy to smutna prawda. Moja kuzynka zatrudniła w swoim biurze podróży koleżankę bez matury (!) i zerowym pojęciem o obsłudze komputera. W takich chwilach wstydzę się za moją rodzinę.
[b]gość, 12-04-15, 17:28 napisał(a):[/b]Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:DJeśli byłabyś historykiem, i byłby artykuł na temat historii (niekoniecznie na kozaczku) to nie przeczytałabyś go?
[b]gość, 12-04-15, 13:23 napisał(a):[/b]niestety styl też sugeruje kwalifikacjeteż tak uważam. jeśli wyglądam źle, moi słuchacze poczytają mnie jako niekompetentną osobę. Niechlujny wygląd będzie sugerował brak profesjonalizmu, bo czy tego chcemy czy nie -ludzie zawsze będą oceniac nasz wygląd w pierwszym rzedzie,zaraz po tym idą inne kompetencje.nie co obruszac się, są miejsca pracy, gdzie po prostu trzeba dbać o ubiór!
[b]gość, 12-04-15, 12:13 napisał(a):[/b]Mam takie samo podejście do ubierania sie ;D kilka bluzek w tym samym kolorze , 5 spódniczek, mam spokoj z wymyślaniem stylizacji. W pracy mam byc dobra w tym co robie, koleżanki tego nie rozumią, ale no cóż… Na moje stanowisko startowało 120 osob, dostałam je ja, wypada sie starać i byc rewelacyjnym w tym co sie robi ;)Koleżanki nie rozumia – z taka znajomością języka polskiego pokonałas 119 kandydatów!
[b]gość, 12-04-15, 12:13 napisał(a):[/b]Mam takie samo podejście do ubierania sie ;D kilka bluzek w tym samym kolorze , 5 spódniczek, mam spokoj z wymyślaniem stylizacji. W pracy mam byc dobra w tym co robie, koleżanki tego nie rozumią, ale no cóż… Na moje stanowisko startowało 120 osob, dostałam je ja, wypada sie starać i byc rewelacyjnym w tym co sie robi ;)to pochwal się jeszcze na jakie stanowisko był taki spęd imbecyli a wybrali tego który pisze “koleżanki nie rozumią”
A u mnie w miescie niestety bez znajomosci do budzetowki NIE MA SZANS sie dostac, tez jestem po administracji a pracuje w zupelnie innej branzy, ale bardzo sie ciesze ze tak wyszlo. Jednak zgadzam sie z dziewczyna wyzej, bo tez mam takie doswiadczenia za soba.
[b]gość, 12-04-15, 12:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:19 napisał(a):[/b]Bez przesady, do administracji publicznej można sie dostać bez pleców. Ale rzeczywiście strasznie tam dużo neptyzmu, kolesiostwa i niekompetencji. A na wysokich (szczególnie tych politycznych) stanowiskach często siedzą niedouczeni ignoranci z wielkim ego.Hahaha, toś mnie rozśmieszyła z rana 😀 Do administracji to się możesz dostać co najwyżej na staż z PUP, a po pół roku kopa dostać, nawet jak jesteś kompetentny. Skończyłam administrację na Uniwersytecie Wrocławskim, mam studia podyplomowe z zarządzania jednostkami opieki zdrowotnej, trzy staże (dwa bezpłatne) i pracy w administracji nie znalazłam, chociaż mam wyższe kompetencje od osób, z którymi pracowałam na stażach, a które to zostały przyjęte do pracy dzięki układom. Zatrudnienie znalazłam w zupełnie innej branży, niezwiązanej z moim wykształceniem. Czy jestem rozgoryczona? Tak. Bo wiem, że służba zdrowia potrzebuje głębokiej restrukturyzacji na poziomie administracyjnym oraz młodych ludzi ze świeżym spojrzeniem na problemy. A status quo jest taki, że ludzie zarządzający służbą zdrowia nie mają woli zmian, interesuje ich tylko pensja co miesiąc i żeby w papierach w miarę grało.Dodam jeszcze, że z ludzi z którymi studiowałam administrację, tylko dwie osoby znalazły zatrudnienie w budżetówce i to właśnie po znajomości.[/quote]Zmartwie cię. Ja sie dostałam … Bez pleców.[/quote]Wiec jestes wyjatkiem potwierdzajacym regule[/quote]Takich wyjątków jest sporo wiec nie wyśmiewaj ludzi, którzy podają tu przykłady normalnie funkcjonujących naborow do administracji[/quote]ja tez sie dostalam bez pleców:)[/quote]A za kilka lat wasi znajomi będą robić kariery, zarabiać godnie a Wy dalej w marnej stagnacji…
Kuźwa, jak sie czyta komenty niżej to sie okazuje że na kozaczku same urzędniczki siedzą z ministerstw i innych takich 😀 a jak jest jakiś temat zdrowotny to zaraz sie pokazują lekarki, jak o dietach to dietetyczki. to wprost nieprawdopodobne ile profesjonalistek nawiedza ten portal :D:D