Ojciec Matthew McConaughey zmarł podczas seksu
Jeśli w żyłach Matthew McConaughey płynie równie gorąca krew, co w żyłach jego ojca, aktor w pewnym wieku powinien zacząć na siebie uważać, zwłaszcza w chwilach uniesień.
To dlatego, że – jak wyznała matka aktora, Kay – Jim McConaughey opuścił ziemski świat podczas uprawiania seksu.
– W poniedziałki często żegnaliśmy się poprzez seks, ale któregoś dnia TO się zdarzyło. Wiedziałam, że coś jest nie tak, bo nie słyszałam żadnych jego odgłosów. Po prostu nic. Myślę jednak, że to był najlepszy sposób, by odejść – pisze w swojej książce I Amaze Myself Kay McConaughey.
Kiedy na miejscu pojawili się medycy, żona nawet nie chciała przykryć jego nagiego ciała.
– Byłam taka dumna móc pokazać mojego staruszka, Jima McConaughey i jego DAR – wyjaśnia.
Ze wszystkich gadatliwych mamusiek gwiazd ta przynajmniej mówi ciekawie. Rzeczy poważne przedstawia jak dobrą komedię.

www.iamazemyself.com
niezly kitt wciskacie , ale doobra ;]
pojebana babka!kocham Matta
no normalnie szok…..
nie no starcza demencja chyba
stuknięta baba. nic dziwnego, że syn też jest stuknięty – wiele odziedziczył po niej.
nnie ma sie czym chwalic
Kuzwa! I czym tu sie chwalic????? Obrzydliwe, wstretne teksty, ktore rozglasza dla…… slawy i pieniedzy???
W moim prywatnym rankingu na obciach roku zajmuje wysoka note 😉
Gdyby to była moja matka zabiłabym ją za takie wynurzenia….
okropne pfff gdyby moja matka zaczeła opowiadać o seksie to chyba bym sie porzygała ;/;/
fajna mamusia….;P
gość, 28-08-08, 12:12 napisał(a):Te stare dewotki…widzę,że wisz,co znaczy słowo dewotka hahahahaha
biedny Matthew:p z taką matką wytrzymać
brrr to prawie nekrofilia 😡
bajki opowiada i tyle
idiotka, ja nie wiem czy w USa to taki normalne gadac ze maz mial wielkiego i umarl jak sie bzykali??
czyli przez parę minut kochała sie z nieboszczykiem, a jego duch unosił sie nad sufitem i na wszystko patrzył..masakra!
babka jest udana nie ma co:D
blleee czy Ona nie ma w sobie chociaz troche skromności…? jejku jak można takie głupoty opowiadac..;/
Te stare dewotki…
sama bym takiego czegoś nie wymyśliła a to się stało?!masakra
Chyba się nie przejęła, kiedy umarł jej mąż, skoro myślała o jego darze. Przynajmniej przedstawia to w taki sposób. A nie ma się czym chwalić.
obrzydlistwo
gość, 28-08-08, 04:14 napisał(a):no śmierć faktycznie “oryginalna”, ale żeby tak od razu się tym tak chwalić? chyba jednak nie wypadaDokładnie…
Ale się kobiecie na wyznania zebrało…Swoją drogą ciekawe po ilu minutach od jego śmierci [*] się kapła że się ten-teges z nieboszczykiem :/
Buhaha, gdyby mi sie coś takiego przydażyło była bym, zniesmaczona i zła, że mój facet odszedł w takim momencie xD
dobrze, że mu tego nie wyryła na nagrobku XD chociaż… kto wie o.O
Jeść mi się odechciało…
ta babka na pewno coś bierze…-.-
kobieta sie nieprzejela….ale ja bym ryczała że tak bliska osoba odemnie odeszła:(
no śmierć faktycznie “oryginalna”, ale żeby tak od razu się tym tak chwalić? chyba jednak nie wypada