Ola Kwaśniewska ma złamane serce (Instagram)

ola-kwasniewska-g-R1 ola-kwasniewska-g-R1

Aleksandra Kwaśniewska (36 l.) nie prowadzi dziś celebryckiego życia, ale jako żona znanego muzyka, córka byłego prezydenta i dziennikarka z wielkim powodzeniem funkcjonuje w mediach społecznościowych. Instagramowy profil Oli cieszy się wielką popularnością – głównie ze względu na poczucie humoru autorki i jej dystans do siebie i świata.

Po tym wpisie POKOCHACIE Olę Kwaśniewską

Zazwyczaj uśmiechnięta, pełna optymizmu Ola wczoraj pokazała się swoim fanom z innej strony. Na jej koncie pojawiła się czarno-biała fotka ukochanego psa Kwaśniewskiej. Owczarek często gościł na profilu swej pani. Ola traktowała go jak bratnią duszę, bliskiego przyjaciela.

Falunia… – napisała tylko Kwaśniewska i dodała do wpisu trzy złamane serca.

Fani pocieszają smutną Olę.

Bardzo współczuję

Przykro mi

Bardzo mi przykro pani Olu, wiem co to za ból

Moje wyrazy współczucia, traci się kogoś niepowtarzalnego – piszą internauci.

Falunia… 💔💔💔

Post udostępniony przez Tak Zwana Kwaśniewska (@aleksandraleksandrowna)

#nimfawodna #codoKleksianatomiast #tostoinabrzegu #skamle #ipróbujeprzysunąćdosiebiejeziorołapą #iteżjestfantastyczny

Post udostępniony przez Tak Zwana Kwaśniewska (@aleksandraleksandrowna)

Ola Kwaśniewska ma złamane serce (Instagram)

Ola Kwaśniewska ma złamane serce (Instagram)

Ola Kwaśniewska ma złamane serce (Instagram)

Ola Kwaśniewska ma złamane serce (Instagram)

Ola Kwaśniewska ma złamane serce (Instagram)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Miałam suczkę owczarka wabiła się Pepsi i też odeszła w kwietniu po 12 latach razem więc wiem jaki to ból. Współczuję

Szanowne Panie : Pani Olu i Pani Jolanto ja też od zawsze miałam w domu psy i zazwyczaj były to owczarki identyczne jak Pań . Kilka lat temu jeden też zachorował i umarł, cała rodzina płakała , zwłaszcza mój tato , który kocha psy. Doskonale Panie rozumiem i współczuję. Teraz również mam dwa piękne owczarki, które są kochane jak dzieci. Pozdrawiam. Olga.

gość, 08-12-17, 11:49 napisał(a):Bardzo jej współczuję. To jak stracić dziecko, ból nigdy nie mija.Nie porównuj straty dziecka że stratą psa. Dodam że kocham zwierzaki ale kom. Nie ma miejscu @

Szanowne Panie : Pani Olu i Pani Jolanto ja też od zawsze miałam w domu psy i zazwyczaj były to owczarki identyczne jak Pań . Kilka lat temu jeden też zachorował i umarł, cała rodzina płakała , zwłaszcza mój tato , który kocha psy. Doskonale Panie rozumiem i współczuję. Teraz również mam dwa piękne owczarki, które są kochane jak dzieci. Pozdrawiam. Olga.

Bardzo jej współczuję. To jak stracić dziecko, ból nigdy nie mija.

10:58. Naprawde wspolczuje! Ps: lubie posty olki, sa zabawne i inteligetne.

Mój piesek zaginął prawie 5miesięcy temu. Jest mi strasznie ciężko. Przepadł jak kamień w wode. Tak bardz mi go brakuje