Oliwia Bieniuk i Szymon Bieniuk nie do poznania! Tak wyglądają
Choć od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej jako córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka, dziś coraz częściej przyciąga uwagę już na własnych zasadach. Oliwia Bieniuk od pewnego czasu działa z dala od intensywnego show-biznesu, ale jej publikacje wciąż odbijają się szerokim echem. Tym razem wystarczyło kilka rodzinnych kadrów i krótki podpis, by uruchomić falę komentarzy.
Jak dziś wyglądają dzieci Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka
Na swoim Instagramie Oliwia opublikowała serię zdjęć z braćmi – Szymonem i Janem Bieniukiem. Fotografie mają charakter rodzinny, to raczej naturalne ujęcia z codzienności, zestawione dodatkowo ze starszym zdjęciem sprzed lat.
Podpis był krótki, wręcz oszczędny: “Time Fly (ang.Czas leci)” I właśnie to zestawienie, przeszłości z teraźniejszością, zrobiło największe wrażenie na obserwatorach.
Rodzina Bieniuków od lat wzbudza zainteresowanie, ale tym razem uwagę przyciągnęło coś bardzo konkretnego – zmiana, jaka zaszła u chłopaków. Szymon i Jan wyraźnie dorośli, a młodszy z nich szczególnie zaskoczył obserwatorów swoim wzrostem.
Pod jednym ze zdjęć pojawił się komentarz: “Ale Jaś wyrósł”. Oliwia odpowiedziała wprost, rozwiewając wątpliwości:
Jasiu ma prawie 1,9 m wzrostu.
To zdanie momentalnie zaczęło krążyć wśród obserwujących, którzy nie kryli zdziwienia skalą tej przemiany.
Reakcje pod zdjęciami Oliwii Bieniuk
W komentarzach szybko pojawiły się konkretne spostrzeżenia, zamiast ogólnych zachwytów dominowały bardzo bezpośrednie reakcje na to, jak zmieniło się rodzeństwo.
- “Bracia przerośli ciebie, Oliwka. Szymon jakie fajne włosy”
- “Wow, ale duże te kurczaczki”
- “Jezu, jaki Jasiu wysoki, ty się gubisz między nimi”
- “Jasiu cała mama”
Wielu zwróciło też uwagę na podobieństwo do Anny Przybylskiej. To motyw, który wraca przy każdej publikacji związanej z rodziną, szczególnie gdy na zdjęciach pojawiają się młodsze pokolenia.
Oliwia Bieniuk dziś. Od show-biznesu do własnej drogi
Jeszcze kilka lat temu Oliwia była jedną z najaktywniejszych młodych twarzy w mediach, pojawiała się na ściankach, wzięła udział w “Tańcu z gwiazdami”, budowała swoją rozpoznawalność w social mediach. Z czasem jednak wyraźnie zwolniła tempo.
Skupiła się na edukacji i rozwoju, a w ubiegłym roku ukończyła szkołę filmową. Jej obecność w sieci nadal jest zauważalna, ale bardziej selektywna. Tym większy efekt wywołują takie publikacje jak ta – proste, osobiste i pozbawione nadbudowanej narracji.




