OMG! Zobaczcie, jaką zmianę przeszła Angela z “Love Island”

Angela z "Love Island" przeszła metamorfozę  Angela z "Love Island" przeszła metamorfozę 

Angela Dańczak jest modelką i influencerką, zasłynęła w mediach po udziale w „Love Island. Wyspa miłości”. Na wyspie stworzyła parę z Arsenem Śliwińskim (sportowiec i reprezentant Polski w kajakarstwie), który po wyjściu z programu dość szybko zrezygnował z tej relacji.

Angela z „Love Island” o Arsenie i przeprowadzce do Warszawy (WIDEO)

Angela z “Love Island” przeszła metamorfozę

Uczestniczka “Love Island” dziś jest szczęśliwa u boku innego mężczyzny Adriana Bakunowskiego, którym chętnie chwali się w mediach społecznościowych. Nowy związek przyniósł Angeli wiele zmiany, także tych wizerunkowych.

Wraz z pojawieniem się nowej miłości zrezygnowała z wielu “upiększaczy” między innymi doczepianych włosów, czy mocnego makijażu i postawiła na naturalność.

Angela z „Love Island” przyznała się, że jednego z uczestników znała przed programem

Teraz na swoim Instagramie opublikowała film, w którym pokazała, jak wyglądała jeszcze rok temu, a jak wygląda obecnie. Pod postem przyznała, że teraz wszyscy widzą jej prawdziwą twarz:

O losie, ile czasu i pracy musiałam włożyć w tą laskę z białymi doczepionymi włosami do pasa i makijażem codziennym zainspirowanym sylwestrem. Wydobywam z niej prawdziwą twarz, taką która – przyznała.

✨nic nikomu nie musi udowadniać
✨zdaje się na swoje czucie, a nie na to co powiedzą inni
✨jest wystarczająca bez całej zbędnej otoczki narzuconej przez standardy obecnego piękna
✨która nie musi pokazywać na zewnątrz, ze jest piękna w srodku
✨ czuje się dobrze we własnym towarzystwie
✨ta, która jest piękna bez względu na okoliczności
✨MOŻE WSZYSTKO, ale NIE MUSI NIC

Podkreśliła, że nadal jest tą samą Angelą, z tymi samymi wartościami i zapałem do życia, ale z innym zrozumieniem oraz akceptacją siebie i świata. 

Angela i Arsen z „Love Island” się rozstali: „Coś się kończy, coś zaczyna”

Fot. Instagram/angela.danczak
Fot. Instagram/angela.danczak
 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Teraz o wiele lepiej wygląda. kiedyś sama dość mocno się malowałam, całe szczescie sie to zmieniło. Już nie wstydzę się wyjść bez makijażu jedynie to tuszu z ecocery używam bo lubie miec rzesy podkreślone i wydłużone. taki efekt mi si podonba

zrobiła z siebie SUCZYSKO

taaaa one wszystkie są “naturalne”

skoro się akceptuje to po co medycyna estetyczna wjechała ?????

sztuczna jest