Opiekował się Joanną Górską, kiedy walczyła z nowotworem. Teraz wyznał, że sam walczy z chorobą
Joanna Górska w 2017 roku usłyszała diagnozę – nowotwór piersi. Dziennikarka nie ukrywała swojej choroby, chciała pomóc innym, którzy też znajdują się w takiej sytuacji.
“Kochani, nie ma mnie na antenie już jakiś czas. Pytacie dlaczego, a ja nie odpowiadałam… Czas powiedzieć o co chodzi. Jestem chora. Wrócę jak tylko będę mogła. Wierzących proszę o modlitwę, niewierzących o trzymanie kciuków. Badajcie się! To bardzo ważne. Im szybciej się wie, tym większe szanse. Do zobaczenia” – napisała dziennikarka.
Joanna Górska rok temu walczyła z rakiem piersi. Pokazała się BEZ włosów
Robert Szulc walczy z nowotworem
Na szczęście Joannie Górskiej udało się wyjść z choroby. Wróciła do pracy w telewizji, jeszcze przez pewien czas pracowała w Polsacie, potem na chwilę przeszła do TVN, a obecnie w TVP. Chociaż dziś pożegnała się w “Pytaniem na śniadanie”, to jednak nie żegna się z Telewizją Polską.
Nie mówię żegnam “Pytanie na śniadanie”, ale do zobaczenia. Dziękuję ekipie i widzom za półtora roku wspólnych poranków. Duet Marzena Rogalska i Łukasz Nowicki to strzał w dziesiątkę.
Joanna Górska USUNIĘTA z „Pytania na śniadanie”. To pokłosie negatywnych komentarzy
Jak się teraz okazuje, jej partner Robert Szulc także usłyszał druzgocącą diagnozę. To właśnie on wspierał dziennikarkę w przykrych momentach, a teraz sam potrzebuje pomocy:
Kiedyś wspierałem bliską osobę w walce z rakiem. Teraz sam jestem pacjentem onkologicznym — napisał na Facebooku.
Ujawnił, że chorobę wykryto przypadkowo, dzięki powikłaniom po operacji wyrostka robaczkowego:
Moje trzy paradoksy, o których chcę Ci dzisiaj powiedzieć: 1. Gdyby nie powikłania po operacji wyrostka, nie dowiedziałbym się, że mam nowotwór. 2. Kiedyś wspierałem bliską osobę w walce z rakiem. Teraz sam jestem pacjentem onkologicznym. 3. Zawsze myślałem, że potrafię “zwalniać”, ale dopiero teraz ciało i życie uczą mnie, jak naprawdę to robić – napisał Szulc.
Podzielił się także, jak podchodzi na ten moment do choroby: “Jeszcze się uczę układać to wszystko w głowie. Wiem jedno — jestem wdzięczny, że się dowiedziałem, bo dzięki temu mam szansę działać i walczyć o szczęśliwe zakończenie. Ciebie proszę o dobrą energię i pozytywne myśli, bo teraz czeka mnie ważna operacja, od której dużo zależy”.
Badaj się profilaktycznie, idź do lekarza, jeśli coś Cię zaniepokoi i słuchaj swojego organizmu – zaapelował na koniec.