Opozda na rozwód nie przyszła sama. Przystojniak był tuż obok
Dzisiaj odbywa się kolejna rozprawa rozwodowa Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego. Oboje dostrzeżono podczas wejścia do gmachu. Ku zaskoczeniu niektórych, aktorka nie była jednak sama.
Burzliwa relacja Opozdy i Królikowskiego
W życiu prywatnym Joanna Opozda w pełni skupia się na opiece nad 4-letnim Vincentem. Chłopiec jest synem aktorki i Antoniego Królikowskiego – pary, która pobrała się w sierpniu 2021 roku, by rozstać się zaledwie kilka miesięcy później. Ich głośny rozbrat, mający miejsce tuż po narodzinach dziecka na początku 2022 roku, był szeroko komentowany w mediach, głównie za sprawą doniesień o rzekomej niewierności aktora.
Mimo upływu lat małżeństwo wciąż formalnie trwa. Choć na poprzedniej rozprawie w listopadzie 2025 roku gwiazdę reprezentował jedynie prawnik, dzisiejsza obecność obojga w sądzie stanowi kolejny rozdział tej niekończącej się batalii.
Kolejna rozprawa Opozdy i Królikowskiego
Mimo że ich związek małżeński rozpadł się po zaledwie paru miesiącach, Joanna Opozda i Antoni Królikowski wciąż nie mogą zamknąć wspólnego rozdziału. 17 kwietnia w jednym z warszawskich sądów miała miejsce kolejna odsłona ich batalii, a obecność obojga aktorów wywołała spore poruszenie.
Opozda już w drodze na rozprawę – którą relacjonowała na Instagramie, pokazując m.in. oblegających ją fotoreporterów – dawała do zrozumienia, że liczy na pomyślny obrót spraw, publikując wymowną emotikonę skrzyżowanych palców.
Tak to właśnie wygląda kiedy idę do sądu… – pisała Opozda.
Opozda do sądu nie weszła sama
Tuż przed godziną 9.00 pod gmach Sądu Okręgowego w Warszawie podjechała Joanna Opozda. Aktorka postawiła na nienaganną elegancję – zaprezentowała się w białym garniturze, który dopełniła klasyczną szarą torebką i okularami przeciwsłonecznymi. Gwiazda nie pojawiła się jednak sama. Towarzyszyło jej dwóch postawnych ochroniarzy, w tym jeden wyjątkowo wysoki, u boku którego spod czarnego garnituru i koszuli wyłaniał się fragment tatuażu. W tak profesjonalnej asyście aktorka mogła kroczyć korytarzami sądu z pełnym poczuciem bezpieczeństwa.
Joanna jest w dobrym humorze, rozmawia z prawnikami – relacjonuje reporter “Pudelka”.
Niedługo potem w sądzie pojawił się Antoni Królikowski. Aktor zrezygnował z indywidualnego powitania z byłą partnerką, ograniczając się do ogólnego „dzień dobry” skierowanego do osób czekających na korytarzu. Widać było, że obie strony starają się unikać bezpośredniego kontaktu i zbędnych interakcji.




