Orlando Bloom obsypuje Margot Robbie prezentami
Po oscarowym after party tabloidy pisały o bardzo klejącej się rozmowie miedzy Orlando Bloomem (37 l.) i Margot Robbie (24 l.).
Jednak ten romansik zginął gdzieś w gąszczu doniesień o miłosnych podbojach aktora. Podobno Orlando spotykał się z Ericką James, a Miranda Kerr z mężem wspomnianej pani.
W każdym razie teraz odżywa plotka o romansie Orlando i Margot. Wierząc najnowszym doniesieniom Orlando ma oko na pannę Robbie i obsypuje ją prezentami i kwiatami – liczy na randkę.
Czy się przeliczy? Czas pokaże.





[b]gość, 07-10-14, 21:00 napisał(a):[/b]Ja mam wlosy blond i ciemne brwi i wyglada to nPrawde dobrze. Ja jestem naturalną brunetką i kocham chłodne blondy. Niestety właśnie z powodu bardzo ciemnej oprawy oczu i dość śniadej karnacji nie mogę się zdecydować. Wydaje mi się, że tylko jasne szatynki i blondynki mogą eksperymentować z blondem z racji jaśniejszej oprawy oczu i jaśniejszej karnacji. ale może faktycznie zostanę w końcu blondynką:)
Ja mam wlosy blond i ciemne brwi i wyglada to nPrawde dobrze.
obrzydliwe. w życiu bym sięnie spodziewała, że mu tak odbije, a taki spoko się wydawał
nie dziwię mu się. Jako blondynka jest przepiękna
Ona ma 24 lata??? Nie no rozumiem makijaż na wyjścia jest mocny i do fleszy tez taki musi być ale …
Ja bym go na jej miejscu olala. 13 lat starszy, z dzieckiem, po rozwodzie, chyba mu sie kryzys wieku sredniego zaczal bo lata za dupeczkami. Czas zaczął działać juz na jego niekorzyść, widac ze sie starzeje. Margot znajdzie sobie przystojniejszego, młodszego i bez zobowiązań.
[b]gość, 07-10-14, 12:18 napisał(a):[/b]Jest przesliczna ale czy serio ma 24 lata? Wyglada jak taka rasowa laska po trzydziestce. Jak super utrzymana 35-tka…Zgadzam się. Byłam pewna, że jest w moim wieku gdzieś (29). Wygląda dość poważnie, chociaż bez makijażu prezentuje się znacznie młodziej. No i oczywiście zgadzam się z tym, że jest superśliczna. Taka uroda aktorek epoki Grace Kelly. Cudowna.
[b]gość, 07-10-14, 12:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:30 napisał(a):[/b]Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.Blond właśnie “wyciąga” urodę wielu kobiet. Mam wiele koleżanek które jako szatynki, bądź w mysim blondzie były traktowane jako “przeciętne dziewczyny”, a jak rozjaśniły to wyglądają jakoś lepiej. Blond wysubtelnia, łagodzi rysy. Ciemniejsze włosy mają to do siebie, że jeśli kobieta nie jest jakoś specjalnie urodziwa to ją “przytłaczają”.[/quote]Wręcz przeciwnie. Ciemne kolory też potrafią dodać urody twarzy, najczęściej w przypadku delikatnych ale mdlych rysów (stąd wiele naszych rodaczek wygląda lepiej w ciemnych odcieniach ). Blond najczęściej wysubtelnia ale ostre i nieregularne rysy. No a jak twarz jest klasycznie piękna to na ogół ładnie jej niezależnie jak ciemny jest kolor, kwestia rozbija się raczej o ciepły albo chłodny pasujący do karnacji odcień.
Ona jest w moim wieku trochę jej zazdroszczę, po władcy pierścieni byłam zakochana w Orlando. Dalej uważam ze jest słodki.
jak ja kocham blondynki z jasną karnacją. miodzio.
a nie oRlando?
[b]gość, 07-10-14, 10:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:30 napisał(a):[/b]Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.Blond właśnie “wyciąga” urodę wielu kobiet. Mam wiele koleżanek które jako szatynki, bądź w mysim blondzie były traktowane jako “przeciętne dziewczyny”, a jak rozjaśniły to wyglądają jakoś lepiej. Blond wysubtelnia, łagodzi rysy. Ciemniejsze włosy mają to do siebie, że jeśli kobieta nie jest jakoś specjalnie urodziwa to ją “przytłaczają”.[/quote]A czy natura ma tu cokolwiek do powiedzenia? Ponoć najlepiej nam w naturalnym kolorze włosów, bądź zbliżonym. Ja np mam czarne brwi – jakbym wyglądała w blondzie? Jak debil. Musiałabym też i brwi rozjaśniać.
Jest przesliczna ale czy serio ma 24 lata? Wyglada jak taka rasowa laska po trzydziestce. Jak super utrzymana 35-tka…
[b]gość, 07-10-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:30 napisał(a):[/b]Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.Blond właśnie “wyciąga” urodę wielu kobiet. Mam wiele koleżanek które jako szatynki, bądź w mysim blondzie były traktowane jako “przeciętne dziewczyny”, a jak rozjaśniły to wyglądają jakoś lepiej. Blond wysubtelnia, łagodzi rysy. Ciemniejsze włosy mają to do siebie, że jeśli kobieta nie jest jakoś specjalnie urodziwa to ją “przytłaczają”.[/quote]A czy natura ma tu cokolwiek do powiedzenia? Ponoć najlepiej nam w naturalnym kolorze włosów, bądź zbliżonym. Ja np mam czarne brwi – jakbym wyglądała w blondzie? Jak debil. Musiałabym też i brwi rozjaśniać.[/quote]a ja mysle ze swietnie bys wygladała, mi osobiscie bardzo sie podobaja ciemne brwi do blond wlosow
[b]gość, 07-10-14, 10:45 napisał(a):[/b]Miranda jest dość pustą panienką, ale ten Orlando tak naprawdę wcale nie jest lepszy… Bo z tego co widać to gustuje właśnie w takim niezbyt mądrych, pustych panieneczkach;-)Wlasnie ty jestes taka niezbyt madra i pusta bo piszesz jakbys ich wszystkich znala osobiscie… Tepa baba.
[b]gość, 07-10-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:30 napisał(a):[/b]Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.Blond właśnie “wyciąga” urodę wielu kobiet. Mam wiele koleżanek które jako szatynki, bądź w mysim blondzie były traktowane jako “przeciętne dziewczyny”, a jak rozjaśniły to wyglądają jakoś lepiej. Blond wysubtelnia, łagodzi rysy. Ciemniejsze włosy mają to do siebie, że jeśli kobieta nie jest jakoś specjalnie urodziwa to ją “przytłaczają”.[/quote]A czy natura ma tu cokolwiek do powiedzenia? Ponoć najlepiej nam w naturalnym kolorze włosów, bądź zbliżonym. Ja np mam czarne brwi – jakbym wyglądała w blondzie? Jak debil. Musiałabym też i brwi rozjaśniać.[/quote]Nie. Natura nie ma tu nic do powiedzenia. Nie zrozumiałaś komentarza poprzedniczki.
[b]gość, 07-10-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:30 napisał(a):[/b]Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.Blond właśnie “wyciąga” urodę wielu kobiet. Mam wiele koleżanek które jako szatynki, bądź w mysim blondzie były traktowane jako “przeciętne dziewczyny”, a jak rozjaśniły to wyglądają jakoś lepiej. Blond wysubtelnia, łagodzi rysy. Ciemniejsze włosy mają to do siebie, że jeśli kobieta nie jest jakoś specjalnie urodziwa to ją “przytłaczają”.[/quote]A czy natura ma tu cokolwiek do powiedzenia? Ponoć najlepiej nam w naturalnym kolorze włosów, bądź zbliżonym. Ja np mam czarne brwi – jakbym wyglądała w blondzie? Jak debil. Musiałabym też i brwi rozjaśniać.[/quote]Niekoniecznie, Emma Stone jest naturalną blondynką ale zdecydowanie lepiej wygląda w rudym.
ciekawe, bo ona ma faceta na daily mail jeszcze tydzień temu były ich fotki jak się całowali
[b]gość, 07-10-14, 10:30 napisał(a):[/b]Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.Blond właśnie “wyciąga” urodę wielu kobiet. Mam wiele koleżanek które jako szatynki, bądź w mysim blondzie były traktowane jako “przeciętne dziewczyny”, a jak rozjaśniły to wyglądają jakoś lepiej. Blond wysubtelnia, łagodzi rysy. Ciemniejsze włosy mają to do siebie, że jeśli kobieta nie jest jakoś specjalnie urodziwa to ją “przytłaczają”.
Niby ładna, ale nie mój gust, bo ma dość “męską” twarz.
Jest piękna, ale zdecydowanie w blondzie jej lepiej. Chociaż rzadko której kobiecie lepiej w blondzie to ona naprawdę zyskuje w jasnych kosmykach.
Miranda jest dość pustą panienką, ale ten Orlando tak naprawdę wcale nie jest lepszy… Bo z tego co widać to gustuje właśnie w takim niezbyt mądrych, pustych panieneczkach;-)
Ona zrobiła botoks i nie jest piękna
Ona jest piękna.