Oto sekret szczupłej sylwetki Pauliny Sykut (Instagram)
Szczupła sylwetka to dla wielu gwiazd kwestia priorytetowa. Fałdki i cellulit to okazja dla hejterów. Kaloryfer zaś to punkt, którym warto się szczycić.
Nie brakuje sław, które próbują nam wmówić, że ich rozmiar XS to zasługa genów. Na Instagramach roi się od zdjęć czekolad, babeczek, pizzy i innych wysokokalorycznych posiłków.
Oczywiście są też takie sławy, które wylewają siódme poty na siłowni i robią sobie wtedy zdjęcia. A jaki jest sekret figury Pauliny Sykut-Jeżyny?
Prezenterka pokazała właśnie zdrowy posiłek na swoim Instagramie:
Szybko i zdrowo! Czerwona soczewica duszone Pak Choi z imbirem,czosnkiem i przyprawami. Zjedzone
Brzmi smacznie!


[b]gość, 02-02-16, 08:55 napisał(a):[/b]jak miałam 22 lata też nie miałam problemów z wagą.Po 4 ciążach,10 lat poźniej jest już inaczej.Zresztą zajmując się dziećmi na pewno nie marzę o bieganiu za pociągiem.A dieta vege w ciąży hm….kwestia sporna…Ale powodzenia żyj tak jak najdłużej;)Nie każdy tyje po ciąży. Może ty masz tak, że grubniesz. Znam babkę co ma 40 parę lat, po 2 ciążach i szczupła dalej.
ona mnie nudzi
jak miałam 22 lata też nie miałam problemów z wagą.Po 4 ciążach,10 lat poźniej jest już inaczej.Zresztą zajmując się dziećmi na pewno nie marzę o bieganiu za pociągiem.A dieta vege w ciąży hm….kwestia sporna…Ale powodzenia żyj tak jak najdłużej;)
nie zapominajcie, że ćwiczenia mogą pogrubiać
[b]gość, 01-02-16, 23:40 napisał(a):[/b]A ja jestem weganka! Odstawilam slodycze cukry weglowodany i fast foodyuzalezniana od kawy zero papierosow i alkocholu(od czasu do czasu – wieksze imprezy tylko!) specjalnie nie cwicze tylko codziennie biegne do pociagu i z powrotem mam 22 latanie mam problemow z waga nic mi sie wachaustalilam ze 2 razy w miesiacu najczesciej to robie w weekend jeden dzien moge sobie pozwolic na to co mam ochote czyli ciasta czekolada i biale wino mozna!? mozna!Och, czyzbys była kimś sławnym lub interesującym, ze dzielisz sie na kozaczki swoim życiem?
A ja jestem weganka! Odstawilam slodycze cukry weglowodany i fast foodyuzalezniana od kawy zero papierosow i alkocholu(od czasu do czasu – wieksze imprezy tylko!) specjalnie nie cwicze tylko codziennie biegne do pociagu i z powrotem mam 22 latanie mam problemow z waga nic mi sie wachaustalilam ze 2 razy w miesiacu najczesciej to robie w weekend jeden dzien moge sobie pozwolic na to co mam ochote czyli ciasta czekolada i biale wino mozna!? mozna!
Bardzo uzależniona o swojego męża dziewczyna – nie zazdroszczę sukcesow
wszystko jej idzie w policzki!hahahahahahahah
[b]gość, 01-02-16, 21:13 napisał(a):[/b]Jak można jeść taki syf bleee Człowiek nie królikLepiej wędliny z hormonami i antybiotykami ?
Była ładna a teraz kosmita!Przykre!
Jak można jeść taki syf bleee Człowiek nie królik
Uwielbiam Paulinę , piękna i świetna prezenterka
Super kobitka
Kobieta z wielka glowa.
[b]gość, 01-02-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:24 napisał(a):[/b]ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.Pytanie jeszcze ile masz lat, bo po 30 zacznie sie to zmieniać[/quote]no niestety ale nawet powiedziałabym że po 20. Ja przytyłam w wieku 23 lat przez duże porcje, rozregulowany tryb życia, czeste spożywanie piwa i brak ruchu. A wcześniej miałam piękną figurę i nigdy nie tyłam! a zapuściłam się nawet nie wiem kiedy i teraz do dziś (a mam 29) noszę brzuch i te 10 kg więcej.[/quote]Nie mierzcie innych swoją miarą 🙂 Każdy jest inny, a mówienie, że po 20 czy 30 coś się zmienia, to ja odbieram to jako atak na osoby szczupłe. Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale znam dużo kobiet po 40, które ważą 50 kg i nie są grube. Powtarzam: KAŻDY JEST INNY :)[/quote]A ja jem zdrowo bo zauważyłam, ze po prostu lepiej sie wtedy tym bardziej, ze cierpię na nadwrażliwość jelit 😉 nie dla każdego dany sposób odżywiania to tylko moda 😉 chociaż i tak dobrze, ze teraz propaguje sie taki zdrowy tryb życia bo nawet jesli dla niektórych to tylko głupia moda to nikomu na zle nie wyjdzie[/quote]Kobietu chude mega po 30 maja taka niefajna skore cos jakby zwis ale tak nieapetycznie to wyglada. Zwłaszcza w połączeniu z solarka
[b]gość, 01-02-16, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 15:31 napisał(a):[/b]Całe życie (mam 27 lat) jem normalnie: ziemniaki, mięsa, pieczywo, pizza, czasami coś słodkiego , niestety nie ćwiczę i jestem bardzo szczupła. Owszem przytyłam 2 kg przez ostatnie 2 lata, bo po 25 roku życia wszystko zwalnia, ale bez jaj katować się samą zieleniną i morderczymi treningami. Co za głupia moda! Mam juz dość tego FIT. Świat zwariował, trochę normalności życzę.metabolizm zwalnia co 7 lat o 2% u każdego człowieka[/quote]A czy cieżko zrozumieć, ze niektórzy lubią ćwiczyć ? ? Ja uwielbiam 🙂 a co do odżywiania to jem raczej zdrowo ale tez bez przesady, pozwalam sobie na pizzę jak mam ochotę, ciasto itd. Ale nie chce żyć na samych śmieciach ;)[/quote]Jak nic innego w życiu nie robisz tylko jesz i ćwiczysz to pewnie czemu nie;) ale z czasem i tak bedziesz musiała ćwiczyć wiecej
[b]gość, 01-02-16, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 15:31 napisał(a):[/b]Całe życie (mam 27 lat) jem normalnie: ziemniaki, mięsa, pieczywo, pizza, czasami coś słodkiego , niestety nie ćwiczę i jestem bardzo szczupła. Owszem przytyłam 2 kg przez ostatnie 2 lata, bo po 25 roku życia wszystko zwalnia, ale bez jaj katować się samą zieleniną i morderczymi treningami. Co za głupia moda! Mam juz dość tego FIT. Świat zwariował, trochę normalności życzę.metabolizm zwalnia co 7 lat o 2% u każdego człowieka[/quote]A czy cieżko zrozumieć, ze niektórzy lubią ćwiczyć ? ? Ja uwielbiam 🙂 a co do odżywiania to jem raczej zdrowo ale tez bez przesady, pozwalam sobie na pizzę jak mam ochotę, ciasto itd. Ale nie chce żyć na samych śmieciach 😉
mhm, naturalne, zwłaszcza te jej chomicze wypchane pultasy
[b]gość, 01-02-16, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:24 napisał(a):[/b]ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.Pytanie jeszcze ile masz lat, bo po 30 zacznie sie to zmieniać[/quote]no niestety ale nawet powiedziałabym że po 20. Ja przytyłam w wieku 23 lat przez duże porcje, rozregulowany tryb życia, czeste spożywanie piwa i brak ruchu. A wcześniej miałam piękną figurę i nigdy nie tyłam! a zapuściłam się nawet nie wiem kiedy i teraz do dziś (a mam 29) noszę brzuch i te 10 kg więcej.[/quote]Nie mierzcie innych swoją miarą 🙂 Każdy jest inny, a mówienie, że po 20 czy 30 coś się zmienia, to ja odbieram to jako atak na osoby szczupłe. Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale znam dużo kobiet po 40, które ważą 50 kg i nie są grube. Powtarzam: KAŻDY JEST INNY :)[/quote]A ja jem zdrowo bo zauważyłam, ze po prostu lepiej sie wtedy tym bardziej, ze cierpię na nadwrażliwość jelit 😉 nie dla każdego dany sposób odżywiania to tylko moda 😉 chociaż i tak dobrze, ze teraz propaguje sie taki zdrowy tryb życia bo nawet jesli dla niektórych to tylko głupia moda to nikomu na zle nie wyjdzie
[b]gość, 01-02-16, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:24 napisał(a):[/b]ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.Pytanie jeszcze ile masz lat, bo po 30 zacznie sie to zmieniać[/quote]no niestety ale nawet powiedziałabym że po 20. Ja przytyłam w wieku 23 lat przez duże porcje, rozregulowany tryb życia, czeste spożywanie piwa i brak ruchu. A wcześniej miałam piękną figurę i nigdy nie tyłam! a zapuściłam się nawet nie wiem kiedy i teraz do dziś (a mam 29) noszę brzuch i te 10 kg więcej.[/quote]Nie mierzcie innych swoją miarą 🙂 Każdy jest inny, a mówienie, że po 20 czy 30 coś się zmienia, to ja odbieram to jako atak na osoby szczupłe. Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale znam dużo kobiet po 40, które ważą 50 kg i nie są grube. Powtarzam: KAŻDY JEST INNY 🙂
mulatki to mają dobrze bo nie muszą chodzić na solarium a ja na tym majątek tracę
Taki knypek to wiadomo dużo ważyć nie będzie. Precz z konusami w TV !!!!
Dziewczyny weźcie sie za siebie – nie trzeba sie katować, zeby dobrze wyglądać. Ziemniaki z mięsem? Nie, za dużo węglowodanów. Deser? Nie, zróbcie sobie jeden dzien w tygodniu na jedzenie słodyczy, w inne dni juz nie bedzie tak kusić, niż jakby w ogole przestać. No i znajdźcie ulubiony sport, moze zumba? Można przecież w domu z YouTube nawet ćwiczyć. Wiosna idzie, łatwiej bedzie 🙂 pozdrawiam i życzę powodzenia!
[b]gość, 01-02-16, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:24 napisał(a):[/b]ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.Pytanie jeszcze ile masz lat, bo po 30 zacznie sie to zmieniać[/quote]no niestety ale nawet powiedziałabym że po 20. Ja przytyłam w wieku 23 lat przez duże porcje, rozregulowany tryb życia, czeste spożywanie piwa i brak ruchu. A wcześniej miałam piękną figurę i nigdy nie tyłam! a zapuściłam się nawet nie wiem kiedy i teraz do dziś (a mam 29) noszę brzuch i te 10 kg więcej.[/quote]Widzisz a ja jadłam grahamkę z serem żółtym i ogórkiem, obiad (jedno danie) mięso plus warzywa, ziemniaki albo kasza i coś słodkiego na kolację plus sporo tańczyłam i mam 20 kg nadwagi u każdego jest inaczej…
[b]gość, 01-02-16, 15:31 napisał(a):[/b]Całe życie (mam 27 lat) jem normalnie: ziemniaki, mięsa, pieczywo, pizza, czasami coś słodkiego , niestety nie ćwiczę i jestem bardzo szczupła. Owszem przytyłam 2 kg przez ostatnie 2 lata, bo po 25 roku życia wszystko zwalnia, ale bez jaj katować się samą zieleniną i morderczymi treningami. Co za głupia moda! Mam juz dość tego FIT. Świat zwariował, trochę normalności życzę.metabolizm zwalnia co 7 lat o 2% u każdego człowieka
nic mi ta dziewczyna nie zrobiła, nie znam jej prywatnie i nawet nie potrafię powiedzieć czemu mnie tak ona irytuje i potwornie drażni !
Dokladnie, ja makac teraz 35 mam tak wolny metabolizm ze diety ktore jeszcze 6-7 lat temu dzialaly teraz sa na nic. Takze dziewuszki, uwazajcie
Całe życie (mam 27 lat) jem normalnie: ziemniaki, mięsa, pieczywo, pizza, czasami coś słodkiego , niestety nie ćwiczę i jestem bardzo szczupła. Owszem przytyłam 2 kg przez ostatnie 2 lata, bo po 25 roku życia wszystko zwalnia, ale bez jaj katować się samą zieleniną i morderczymi treningami. Co za głupia moda! Mam juz dość tego FIT. Świat zwariował, trochę normalności życzę.
[b]gość, 01-02-16, 14:24 napisał(a):[/b]ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.Pytanie jeszcze ile masz lat, bo po 30 zacznie sie to zmieniać
[b]gość, 01-02-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:24 napisał(a):[/b]ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.Pytanie jeszcze ile masz lat, bo po 30 zacznie sie to zmieniać[/quote]no niestety ale nawet powiedziałabym że po 20. Ja przytyłam w wieku 23 lat przez duże porcje, rozregulowany tryb życia, czeste spożywanie piwa i brak ruchu. A wcześniej miałam piękną figurę i nigdy nie tyłam! a zapuściłam się nawet nie wiem kiedy i teraz do dziś (a mam 29) noszę brzuch i te 10 kg więcej.
fuj wole nie wyglądać jak ona ale zjeść świeżą bułeczkę z masełkiem i popić kawą
ja tak szczerze to nie rozumiem tej całej mody na FIT??? całe życie jem rano śniadanie 2/3 kanapki z dżemem,miodem lub jakimś serkiem oczywiście zwykły chleb. potem kawka jakiś owoc często batonik lub ciacho. obiad normalny składający się przeważnie z 2 dań zupa i drugie-filet z kurczaka,schabowy,żeberko lub jakieś inne mięso. na kolację coś delikatnego jakiś jogurt,płatki z mlekiem czy sałatkę. nie omijam fast foodów. idę tam kiedy tylko mam ochotę i NIGDY nie miałam problemów z wagą. ważę normalnie 163cm i 52-54kg. nie wiem ile musiałabym żreć,żeby uznać że źle wyglądam.
Widać po czym taka sucha
A ja natomiast na obiad zjem ziemniaki, mielonego i marchewkę z groszkiem 😀 figurę mam ok bo dużo ćwiczę IC, ale dietę to ja mam gdzieś.
[b]gość, 01-02-16, 13:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:11 napisał(a):[/b]A ja natomiast na obiad zjem ziemniaki, mielonego i marchewkę z groszkiem 😀 figurę mam ok bo dużo ćwiczę IC, ale dietę to ja mam gdzieś.Uwielbiam marchewkę z groszkiem! 🙂 Smacznego ;)[/quote]marchewka z groszkiem wymiata 😀 dzięki 😀
Do Pani poniżej: a co ma mowić jak pewnie jestes gruba przaśną polka
A mój mąż jak ją widzi mówi duża głowa a reszta tragicznie!!!!!!! ‘
Czyli po prostu nie jedza
[b]gość, 01-02-16, 13:11 napisał(a):[/b]A ja natomiast na obiad zjem ziemniaki, mielonego i marchewkę z groszkiem 😀 figurę mam ok bo dużo ćwiczę IC, ale dietę to ja mam gdzieś.Uwielbiam marchewkę z groszkiem! 🙂 Smacznego 😉
[b]gość, 01-02-16, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:11 napisał(a):[/b]A ja natomiast na obiad zjem ziemniaki, mielonego i marchewkę z groszkiem 😀 figurę mam ok bo dużo ćwiczę IC, ale dietę to ja mam gdzieś.Uwielbiam marchewkę z groszkiem! 🙂 Smacznego ;)[/quote]marchewka z groszkiem wymiata 😀 dzięki :D[/quote]a wiecie, że to tzw CYMES – żydowska potrawa? 🙂