Owen Wilson znowu pije
Owen Wilson znowu zagląda do kieliszka. Aktora widziano pijanego zaledwie dwa miesiące po próbie samobójczej. Zdarzenie miało miejsce w hotelu Viceroy w Santa Monica.
– Zamówili wódkę. Owen tak się upił, że przewrócił się wychodząc. Prawdę mówiąc ledwie mógł ustać na nogach. Wiadomo było, że wypił dużo za dużo – opowiada świadek wydarzenia magazynowi Life & Style.
– Kiedy tylko pojawił się w hotelu, widać było, że wcześniej też pił. Chodził niepewnie, co chwilę się potykał – opowiada jeden z gości hotelowych.
Rzecznik aktora zaprzecza, jakoby Wilson był pijany:
– Owszem, pił, ale z umiarem – przekonuje.
no cóż zycie mu nie miłe:D
Wszystko jest dla ludzi- tylko wazne zeby z umiarem…Przykro jest patrzec na takiego czlowieka, ktory nie kontroluje swego ciala…Szkoda chlopaka…Ale zeby chciec umrzec z powodu odrzucenia przez 2 osobę-beznadziejne…
Szkoda mi go, bo bardzo go lubię, ale może z tego wyjdzie wiem że nadzieja matką głupich, ale każdą matkę trzeba kochać.
może lubi… ;]
Niech zdycha…pasożyt
Każdy czasem wypije za dużo.
Sztuka to pić z umiarem. Oczywiście nie ma w tym niczego złego, ale kiedy ktoś próbuje popełnić samobójstwo, a później topi smutki w alkoholu..
wszyscy teraz chleją, gwiazdy czy nie, dziwny czas jakiś…
a niech pije, jak lubi…
Takie to jest – bycie gwiazdą – popatrzcie na : Brit, Lohan, Paris, Nicole (choc ta sie opamietała będąc w ciązy)… co oni wyprawiają ze swoim zyciem??? Tacy mlodzi, ladni, bogaci i jedoczesnie glupi i puści ludzie