Pamela Anderson: Byłam molestowana w wieku 6 lat i…

pamela-anderson-95-R1 pamela-anderson-95-R1

Pamela Anderson zszokowała gości, którzy bawili się na imprezie charytatywnej jej fundacji. Spotkanie miało miejsce w Cannes, do którego Pam przyleciała kilka dni wcześniej. Podczas imprezy gwiazda Playboya powiedziała:

– Nie miałam łatwego dzieciństwa. Choć nie brakło mi miłości rodziców, byłam molestowana od szóstego roku życia przez opiekunkę – usłyszało 200 gości.

To nie był koniec wspominania przykrych doświadczeń przez Anderson. Gwiazda Słonecznego patrolu odkryła przed gośćmi, że w wieku 12 lat została zgwałcona przez 25-letniego brata przyjaciółki w ich domu.

– To było moje pierwsze heteroseksualne doświadczenie – powiedziała Anderson.

Kilka lat później jej chłopak jej chłopak postanowił zabawić się w gwałt zbiorowy i skrzywdził swoją ówczesną dziewczynę z sześcioma znajomymi.

– Chciałam zejść z tego świata – wspomina Pamela.

Opowiadając o tych dramatach, Anderson chciała wyjaśnić, dlaczego oddała serce zwierzętom, skąd taka pasja w walce o ich prawa (fundacja Pameli zajmuje się właśnie obroną zwierząt).

– Po tym wszystkim nie jest mi łatwo zaufać ludziom. Umiem być oddana tylko względem zwierząt. Postanowiłam chronić tylko je – wyjaśniła gwiazda.

Pamela Anderson: Byłam molestowana w wieku 6 lat i...

Pamela Anderson: Byłam molestowana w wieku 6 lat i...

Pamela Anderson: Byłam molestowana w wieku 6 lat i...

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

biedna kobieta, zawsze ją lubiłam właśnie za dobre, wrazliwe serce. Swoje w życiu przeszła, ja jej życzę jak najlepiej przede wszystkim dobrego faceta a nie takich lumpów jakich nniestety wybierała, zasługuje na szczęście

Dyskusja wre, a większość rzuca głupimi domysłami. Dorzucę więc swoje trzy grosze, jako ofiara gwałtu. Zostałam napadnięta i zgwałcona mając lat 15, wracałam do domu przy ulicy niedaleko parku, niecałe 10 minut piechotą od własnego domu. Nie było innej drogi, ta wydawała się najlepsza, była oświetlona i dość często nią wracałam. Miałam na sobie luźny sweter, długa spódnicę i wojskowe buty, raczej nie byłam typem dziewczyny, za którą ktokolwiek by się oglądał. Ktoś napadł mnie od tylu i zaczął dusić, siłą zaciągnął w krzaki, resztę szczegółów odpuszczę. Po wszystkim chciałam sprawę zgłosić ba policję, pan z parkingu nieopodal, mimo że byłam pobita i miałam spermę na spódnicy powiedział ironicznie do dyspozytora przez telefon, że “pani twierdzi, że została zgwałcona”. Po 10 minutach, które dla mnie były wiecznoscią, gdy w dalszym ciagu nie było wiadomo, który patrol ma przyjechać, bo to sporna okolica była, dałam sobie spokój i zaczęłam panikować, co powiem rodzicom. Na moje szczęście ich nie było wtedy w domu, przyszłam, wzięłam prysznic i postanowiłam nigdy im o tym nie powiedzieć, bo cierpieliby bardziej niż ja. To wydarzenie było koszmarem, który zmieniło całe moje życie. Stosunek do seksu? O dziwo, stałam się rozwiązła. Skoro byle bydlak może sobie mnie wziąć i miec kontrolę nad moim ciałem i życiem, to co to za różnica, w końcu to tylko ciało. Znam wiele ofiar gwałtu, tylko 2 miały problem z otwarciem się na mężczyzn, reszta jak ja, puszczała się na prawo u lewo. Gwałt to przede wszystkim nie zniszczenie kogoś fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie, to, że nie ma się władzy nad własnym życiem i ciałem, ktore przecież powinno byc tylko nasze. Zanim następnym razem zaczniecie ironizować zastanówcie się dwa razy, niechcący możecie skrzywdzić bliską Wam osobę, bo “to” niestety zdarza się dużo częściej niż Wam się wydaje.gość:zgadzam się i potwierdzam.

[b]gość, 19-05-14, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi[/quote]To jest naturalny proces, niestety. Tak jak chłopcy będący ofiarami pedofili często stają się pedofilami. Proponuję wam odrobinę zainteresować się tematem, a później komentować.[/quote]Akurat u kobiet to nie działa w taki sposób, wprost przeciwnie.[/quote]własnie, że działa, kobiety wtedy popadaja w skrajności, albo nie daja sie nikomu tknąc, albo wprost przeciwnie puszczaja sie z kim popadnie[/quote]to chyba jakieś psychiczne kobiety,bo jak człowiek się poparzy to później unika ognia, jak się topił to boi wody,itd.[/quote]zamiast ironizować, zainteresuj się tematem, a jeśli nie masz takiego zamiaru, to zamilcz. w każdej książce do psychiatrii znajdziesz info, że osoby molestowane reagują w dwojaki sposób: albo zamykają się na seks, albo puszczają się na potęgę. a dlaczego? bo jako osoby którym odmówiono prawa do decydowania o swoim ciele w ten sposób podświadomie stają się “panami swojego ciała” i mają poczucie że to oni teraz podejmują decyzje co do współżycia

[b]gość, 19-05-14, 19:06 napisał(a):[/b]Dyskusja wre, a większość rzuca głupimi domysłami. Dorzucę więc swoje trzy grosze, jako ofiara gwałtu. Zostałam napadnięta i zgwałcona mając lat 15, wracałam do domu przy ulicy niedaleko parku, niecałe 10 minut piechotą od własnego domu. Nie było innej drogi, ta wydawała się najlepsza, była oświetlona i dość często nią wracałam. Miałam na sobie luźny sweter, długa spódnicę i wojskowe buty, raczej nie byłam typem dziewczyny, za którą ktokolwiek by się oglądał. Ktoś napadł mnie od tylu i zaczął dusić, siłą zaciągnął w krzaki, resztę szczegółów odpuszczę. Po wszystkim chciałam sprawę zgłosić ba policję, pan z parkingu nieopodal, mimo że byłam pobita i miałam spermę na spódnicy powiedział ironicznie do dyspozytora przez telefon, że “pani twierdzi, że została zgwałcona”. Po 10 minutach, które dla mnie były wiecznoscią, gdy w dalszym ciagu nie było wiadomo, który patrol ma przyjechać, bo to sporna okolica była, dałam sobie spokój i zaczęłam panikować, co powiem rodzicom. Na moje szczęście ich nie było wtedy w domu, przyszłam, wzięłam prysznic i postanowiłam nigdy im o tym nie powiedzieć, bo cierpieliby bardziej niż ja. To wydarzenie było koszmarem, który zmieniło całe moje życie. Stosunek do seksu? O dziwo, stałam się rozwiązła. Skoro byle bydlak może sobie mnie wziąć i miec kontrolę nad moim ciałem i życiem, to co to za różnica, w końcu to tylko ciało. Znam wiele ofiar gwałtu, tylko 2 miały problem z otwarciem się na mężczyzn, reszta jak ja, puszczała się na prawo u lewo. Gwałt to przede wszystkim nie zniszczenie kogoś fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie, to, że nie ma się władzy nad własnym życiem i ciałem, ktore przecież powinno byc tylko nasze. Zanim następnym razem zaczniecie ironizować zastanówcie się dwa razy, niechcący możecie skrzywdzić bliską Wam osobę, bo “to” niestety zdarza się dużo częściej niż Wam się wydaje.Dizewczyno, świetny komentarz, ale obawiam się, że rzucasz perły przed wieprze.

[b]gość, 19-05-14, 13:55 napisał(a):[/b]No i czemu nie poszła z tym na policję?Bo miała 12 lat? I pewnie myślała, że to jej wina, że wszyscy będą nienawidzić ją, a nie gwałciciela, jak to ofiara gwałtu?

Dyskusja wre, a większość rzuca głupimi domysłami. Dorzucę więc swoje trzy grosze, jako ofiara gwałtu. Zostałam napadnięta i zgwałcona mając lat 15, wracałam do domu przy ulicy niedaleko parku, niecałe 10 minut piechotą od własnego domu. Nie było innej drogi, ta wydawała się najlepsza, była oświetlona i dość często nią wracałam. Miałam na sobie luźny sweter, długa spódnicę i wojskowe buty, raczej nie byłam typem dziewczyny, za którą ktokolwiek by się oglądał. Ktoś napadł mnie od tylu i zaczął dusić, siłą zaciągnął w krzaki, resztę szczegółów odpuszczę. Po wszystkim chciałam sprawę zgłosić ba policję, pan z parkingu nieopodal, mimo że byłam pobita i miałam spermę na spódnicy powiedział ironicznie do dyspozytora przez telefon, że “pani twierdzi, że została zgwałcona”. Po 10 minutach, które dla mnie były wiecznoscią, gdy w dalszym ciagu nie było wiadomo, który patrol ma przyjechać, bo to sporna okolica była, dałam sobie spokój i zaczęłam panikować, co powiem rodzicom. Na moje szczęście ich nie było wtedy w domu, przyszłam, wzięłam prysznic i postanowiłam nigdy im o tym nie powiedzieć, bo cierpieliby bardziej niż ja. To wydarzenie było koszmarem, który zmieniło całe moje życie. Stosunek do seksu? O dziwo, stałam się rozwiązła. Skoro byle bydlak może sobie mnie wziąć i miec kontrolę nad moim ciałem i życiem, to co to za różnica, w końcu to tylko ciało. Znam wiele ofiar gwałtu, tylko 2 miały problem z otwarciem się na mężczyzn, reszta jak ja, puszczała się na prawo u lewo. Gwałt to przede wszystkim nie zniszczenie kogoś fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie, to, że nie ma się władzy nad własnym życiem i ciałem, ktore przecież powinno byc tylko nasze. Zanim następnym razem zaczniecie ironizować zastanówcie się dwa razy, niechcący możecie skrzywdzić bliską Wam osobę, bo “to” niestety zdarza się dużo częściej niż Wam się wydaje.

chyba lysieje od tych wspomnien

No i czemu nie poszła z tym na policję?

BO NIE ŁATWO JEST 12 LETNIEJ DZIWCZYNCE IŚC NA POLICJA ,WTEDY DZIECKO SIĘ ZAMYKA I DUSI KRZYWDĘ W SOBIE , STRASZNE,

i majac takie doswiadczenia nie widziala nic niewlasciwego w tym, zeby umacniac swoja role ofiary i budowac cale swoje zycie na byciu zabawka facetow? co ona ma w glowie?

[b]gość, 19-05-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi[/quote]To jest naturalny proces, niestety. Tak jak chłopcy będący ofiarami pedofili często stają się pedofilami. Proponuję wam odrobinę zainteresować się tematem, a później komentować.[/quote]Akurat u kobiet to nie działa w taki sposób, wprost przeciwnie.[/quote]własnie, że działa, kobiety wtedy popadaja w skrajności, albo nie daja sie nikomu tknąc, albo wprost przeciwnie puszczaja sie z kim popadnie

[b]gość, 19-05-14, 09:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi[/quote]To jest naturalny proces, niestety. Tak jak chłopcy będący ofiarami pedofili często stają się pedofilami. Proponuję wam odrobinę zainteresować się tematem, a później komentować.[/quote]Akurat u kobiet to nie działa w taki sposób, wprost przeciwnie.[/quote]własnie, że działa, kobiety wtedy popadaja w skrajności, albo nie daja sie nikomu tknąc, albo wprost przeciwnie puszczaja sie z kim popadnie[/quote]to chyba jakieś psychiczne kobiety,bo jak człowiek się poparzy to później unika ognia, jak się topił to boi wody,itd.

Czego to ludzie nie wymyślą dla dodatkowych 5 minut sławy…

[b]gość, 19-05-14, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi[/quote]To jest naturalny proces, niestety. Tak jak chłopcy będący ofiarami pedofili często stają się pedofilami. Proponuję wam odrobinę zainteresować się tematem, a później komentować.[/quote]Akurat u kobiet to nie działa w taki sposób, wprost przeciwnie.[/quote]własnie, że działa, kobiety wtedy popadaja w skrajności, albo nie daja sie nikomu tknąc, albo wprost przeciwnie puszczaja sie z kim popadnie[/quote]to chyba jakieś psychiczne kobiety,bo jak człowiek się poparzy to później unika ognia, jak się topił to boi wody,itd.[/quote]Boże uchroń mnie od spotykania takich ludzi… Psychiczna jakaś powiadasz? no cóż za to z Twoja psychika wszystko ok? Może jak z gimnazjum wyjdziecie to zaczniecie myśleć. Niestety ale po tak traumatycznym przeżyciu kobiety rożnie reagują…

[b]gość, 19-05-14, 09:03 napisał(a):[/b]wybiela się na starość stara qrwamoze wiecej kultury prostaczko?ona zapewne i tak wiecej dobrego zrobila niz ty

[b]gość, 19-05-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi[/quote]To jest naturalny proces, niestety. Tak jak chłopcy będący ofiarami pedofili często stają się pedofilami. Proponuję wam odrobinę zainteresować się tematem, a później komentować.[/quote]Akurat u kobiet to nie działa w taki sposób, wprost przeciwnie.

Oby więcej gwiazd działało tak intensywnie w walce o prawa niewyobrażalnie dręczonych i zabijanych zwierząt.

wybiela się na starość stara qrwa

[b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi

zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkami

biedna pamela, to musi być dla niej koszmar, ja ją cenie własnie za tą obronę praw zwierząt, im więcej osób publicznych glosno o tym mowi tym lepiej

[b]gość, 19-05-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 09:05 napisał(a):[/b]zadziwiające,że te wszystkie “skrzywdzone” w dzieciństwie zostają prostytutkamitez mnie to zawsze dziwi[/quote]To jest naturalny proces, niestety. Tak jak chłopcy będący ofiarami pedofili często stają się pedofilami. Proponuję wam odrobinę zainteresować się tematem, a później komentować.