Pamela Anderson uważa, że jej małżeństwo nie istniało
Jeżeli coś istniało, nie da się nagle tego wymagać. Małżeństwo można unieważnić, ale nie sprawić, że nie istniało. “Annulment of marriage\” oznacza właśnie \”unieważnienie małżeństwa\”.
Pamela Anderson najwyraźniej nie widzi różnicy pomiędzy unieważnieniem a kompletnym pozbyciem się czegoś.
W rozmowie z Larrym Kingiem stwierdziła, że \”małżeństwo nigdy nie miało miejsca\”.
– Unieważnienie małżeństwa oznacza, że nigdy się nie wydarzyło? – spytał zdziwiony dziennikarz.
– Nigdy się nie wydarzyło – powiedziała aktorka.
Czyli weselnego tortu wykonanego z kartonu też nie było? Co jeszcze zechce wmówić nam Pam?
oj oj oj ………………………
Można i tak :PP
widocznie nie było i już 😉
no..dość specyficznie podchodzi do tej sprawy.. oO
Jej sie juz wszytko pojebalo od dawania dupy tym wszytkim faceta!!!!!!!!!!!sama nie wie czego chce stare pruchno-trzeba wiedziec kiedy zakonczyc kariere w wielkim stylu a nie szmacic sie i dawac dupy jak suka w cieczce!!!!!!
jej już całkiem cos do łba strzeliło
Susie, 29-04-08, 06:51 napisał(a):Zdarza ej się głupio mówić. i to dosyć często…
zeni sie i rozwodzi co piec minut…
Zdarza ej się głupio mówić.